Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Żyraffffka

Poddać się?

Polecane posty

Gość Żyraffffka

Hej :* W marcu bieżącego roku swoją miłość do mnie oznajmił mi mój najlepszy przyjaciel... Uznałam jednak, że nie wyobrażam sobie związku z nim. Po paru dniach od tego wydarzenia nasza przyjaźń legła w gruzach, on zajęty maturą a ja uwikłałam się w jakiś nieudolny romans. Teraz zrozumiałam, kocham mojego przyjaciela! Kontakt, przyjaźń powróciła.... Lecz on już mnie nie chce. Czy jest sens walczyć? Powiedział wprost, nie kocha mnie, dodał też, ze teraz nie jest w stanie powiedzieć, czy to co było kiedyś było zauroczeniem czy miłością - nie jest w stanie tego rozróżnić. Walczyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryśka_789
ZAWSZE! O miłość trzeba walczyc... Tylko wtedy doceni sie jej piekno :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Willy_Billy_String_Bikini
Zrób mu loda, to działa!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Loollyypoop
yyyy tez macie problemy tego kwiata pol swiata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niestandardowo
nie walczyć. on teraz tylko czeka na twoje upokorzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kissymissy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mózg mi się zlansował
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kissymissy
z czego polowa nie warta zrywania ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qwertkkum
A warto? Zastanow sie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zxvbnm12345
Siema ... Jestem w odwrotnej sytuacji niż Ty ... Otóż też zakochałem się w dobrej koleżance ... Byliśmy naprawde blisko, często się spotykaliśmy i rozmawialiśmy ... Dawałem jej do zrozumienia, że nie zalezy mi tylko i wyłącznie na kontaktach czysto koleżeńskich ... Czasami miałem wrażenie, że ona też coś czuje ... Niestety 2 miesiące przed zacieśnieniem naszych relacji poznała jakiegoś studencika z którym widuje się raz na tydzień, dwa ... Ponieważ Wy kobiety jesteście dosc dziwnymi istotami wybrała jego - gościa, który nigdy nie zabiegał o nią,nie prawił komplementów, z którym widzi sie raz na tydzień i który tak bardzo ją kocha, że w dniu jej 18 urodzin jedzie sobie do rodzinki i ma ją w dupie ( nie widzial sie z nia wtedy 3 tygodnie i miał możliwosc spedzenia z nią tygodnia... wybrał jednak dalszą rodzinę). Ja z kolei starałem się być blisko, pomagać jej gdy miała doła, zabierać do kina,teatru , knajp ... W dniu jej urodzin dałem jej duży bukiet róż i misia( za pośrednictwem poczty kwiatowej poniewaz była tego dnia u rodziców, którzy mieszkaja 60 km od mojego miejsca zamieszkania)... Ale do czego zmierzam ... Otóz jeżeli temu gościowi naprawdę na Tobie zależało , a nie chciał Cie tylko przeleciec to wydaje mi się, że masz duże szanse ... Ja , mimo iż nie utrzymuje z nią takiego kontaktu jak kiedyś, wciąż coś do niej czuje ... I nie zmienia tego fakt, że zachowała sie w stosunku do mnie nie fair i ze czuje się wykorzystany ... Nie zmienia tego tez to, że tamten pewnie pierdoli ją ile wlezie a po wszystkim wyciera pewnie chuja w misia ode mnie ... Dlatego też, jezeli naprawdę Ci zależy to się nie poddawaj :P Może tylko tak mówi, bo duma mu nie pozwala ... Może nie chce znowu zostać zraniony ... W każdym bądz razie co stracisz jezeli nie spróbujesz ??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zxvbnm12345
Miało być : Co stracisz jeżeli spróbujesz ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×