Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Pauuulla24

Nie dalam biednemu pieniedzy na ulicy

Polecane posty

Dobrze zrobilam?? Dzis podszedl do mnie facet,chcial 2 zlote - jak twierdzil na chleb - ale ja mu nie dalam,i teraz sie zatsanawiam,bo moze on faktycznie potrzebowal kasy na chleb?? Ale mam sprzeczne uczucia,bo wiekszosc sepi na alkohol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez nie daję. co, mam wyciągać portfel, a on mi wyrwie i ucieknie? nie mam wyrzutów sumienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja pierdziuuuuui
ja nigdy nie daje tylko gonie to barachło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JA jak mam to zawsze dam tę zlotówke czy dwa...Robie dobry uczynek a na co ten ktos wyda-to juz jego sprawa.Moze ten czlowiek naprawde potrzebowaL na chleb....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie,nie wiadomo co robic,bo labo cie ktos jeszcze okradnie,albo dasz komus kase na wodke... Na chorego nie wygladal,wiec pewnie moglby zarabiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Trząchnij mu gałęzią
i bardzo słusznie , po europejsku! w UE żebractwo jest karane ja zawsze jak się do mnie zgłosi ktokolwiek , czy to śmierdzący żebrak , czy wolontariusz np. z wośp to kopa w dupe dostaje albo pare chui

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slyszalam,ze niiektore rodziny to niezla kase na tym zarabiaja,,w duzych miastach jezdza na drugi koniec miasta od swojego mieszkania,i potrafia niezle pieniazki miesiecznie wyzebrac!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja daję ze 2 zł, nawet jeśli chce na chlanie. Ja nie zbiednieję, a on będzie szczęśliwy. Fajnie czasem sprawić komuś przyjemność:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wroclawianka123456789
Wczoraj gdy byłam w kawiarni, podszedł do mnie chłopczyk, zaczął prosić o pieniadze. Nie dałam. Odszedł kawałek i po chwili probowal wyrwac mi z rak telefon, ale nie dał rady. Podszedł do nastepnego stolika i probowal zabrac jedzenie i okulary. Pózniej widzialam, jak jego rodzina (?) siedzi na lawce i liczy zyski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ogolnie raczej nie daje ot tak kasy,ale jesli ktos zapracuje,to owszem,czemu nie? Niedaleko mnie na skrzyzowaniu mlode chlopaki myja szyby w samochodach,jesli jade,i mi te szyby umyja,to zawsze daje jakies pieniadze,i nie interesuje mnie,co z nimi zrobia,bo zapracowali na nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×