Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kurdupel_bardzoniski

Wziąłem kolejne 10 jazd - czy to kolejne wywalenie kasy

Polecane posty

Gość kurdupel_bardzoniski

Od 2003 roku co 3 lata próbuję się nauczyć jazdy samochodem. Swoje niepowodzenia zawsze usprawiedliwiałem słabą siłą fizyczną oraz bardzo niskim wzrostem (169 cm). Z czasem wykryto u mnie nadpobudliwość coś w stylu ADHD ale to wszystko jest wynikiem kompleksów i braku kobiety. No trudno, jestem niski, mam zakola to i laski mieć nie mogę i nawet nie chcę. Powiedzcie mi czy jeśli znów spróbuję nauczyć się jeździć autem, podniosę sobie maksymalnie fotel i będę się bardzo starał to jest szansa że W KOŃCU nauczę się jazdy mimo żałosnego wzrostu, wyglądu i słabej siły ?? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lolitka malutka 22
A co ma wzrost do jazdy? Ja mam 153 i nie mam problemu. W nowszych samochodach mozesz podniesc fotel, nie wiedziales? Jakis nie kumaty jestes... Widocznie masz problem w glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj chłopok :P jesli to nie jest prowokacja (kilka dni temu ktos pisal cos podobnego) to wez sie w garsc i zrob to prawko raz a porzadnie, my dziewczyny nizsze jestesmy i dajemy rade, podniesiesz fotel i bedzie gitarra a z kompleksami to radze powalczyc, do prowadzenia auta nie potrzeba siły, ale potrzeba samozaparcia zeby zrobic prawko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×