Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hnjtlk

ja, on, alkohol i totalna masakra!!!

Polecane posty

Gość hnjtlk

Zdarzyła mi się ostatnio bardzo żenująca historia... Kiedyś, dawno tam temu, poznałam kolegę moich znajomych, który mi się bardzo spodobał. Ostatnio byłam z nimi na imprezie i, co nie jest zaskakujące, on był tam także! I wszystko byłoby ładnie, pięknie, gdyby nie to, że się TOTALNIE upiłam. Znajomi następnego dnia powiedzieli mi, że podobno jakieś ostre akcje między mną a nim tam odchodziły, czego zupełnie nie pamiętam! Ogólnie na samą myśl robię się czerwona. I teraz przechodzimy właśnie do clue... Obudziłam się następnego dnia (nie mam pojęcia, jak dotarłam do domu) z jego mailem zapisanym na kartce... Nie wiem, jak to się zdarzyło, czemu się np nie wymieniliśmy telefonami itd. Wiem, że nic więcej prócz jakichśtam ostrzejszych pocałunków między nami nie było (chociaż ich zupełnie nie pamiętam). Ogólnie totalna dezorientacja. Ten facet mi się bardzo podoba, więc napisałam do niego lakonicznego maila... on odpisał równie lakonicznie (zero propozycji)... ja odpisałam, on napisał po raz kolejny równie zdystansowanie... co robic??? :)) chętnie bym się z nim spotkała, ale nie wiem, czy on nie jest zainteresowany, czy np na tej całej pijackiej jeździe mu np wprost odmówiłam i dlatego teraz się krępuje i nie wychodzi z propozycją.... co robić? :)))) samej wyjść z propozycją jakiejśtam kaw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kikikikkkkki
jest zajęty albo nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ejbisi
Gdyby mu zalezalo to by wyszedl z jakas propozycja spotkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrednazimnasuka
nie znasz umiaru ?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×