Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dobra dara...

czy wy też tak macie??

Polecane posty

Gość dobra dara...

Dziś w nocy mój mąż wyjechał do pracy a ja zostałam sama z dzieckiem...czy wy też tęsknicie??źle mi bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespełniona tania lokata
o taaaak,ja tak miałam,ciężkie do przeżycia.a pozniej sie dziwią ze małżeństwa się rozpadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra dara...
no dokłądnie zaczęliśmy się tylko z mężem okropnie kłócić...ale teraz jest nawet w pożądku...bo potrzebowaliśmy rozmowy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespełniona tania lokata
zaczeliśmy się kłócic,miałam tak samo,Kochana dziś liczy się tylko praca i pieniądze,rodzina ,żona schodzi na drugi plan,TAKIE DZIS JEST ZYCIE>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra dara...
rozeszłaś się z mężem??my mamy 8miesięczną córkę i 10miesięcy po ślubie jesteśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niespełniona tania lokata
9 miesięcy mieszkamy osobno,chyba grozi nam rozwód,mamy małego synka,po prostu poradze ci tak ,jedna połowa musi zrezygnować z czegos na rzecz tej drugiej,i tak to juz jest,bo inaczej to tylko kłotnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra dara...
ale pieniądze na utrzymanie dziecka i siebie też musimy mieć....a teraz jest bardzo ciężko o pracę na miejscu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W małżeństwie i związkach trzeba chodzić na kompromisy. Rozumiem, że pieniądze są ważne na utrzymanie rodziny, ale w żadnej normalnej pracy nie trzeba wychodzić do pracy w nocy. Twój mężuś najwyraźniej chce robić karierę kosztem rodziny. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj pracuje tylko nocki... tesknie za nim.. ale klade sie spac... niestety takie zycie... wraca po 12-14 godzinach, zje i spi i do pracy ale weekendy spedzamy razem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zycie jakos plynie... choc mnie wszystko czasem denerwuje... zawiesc dziecko do szkoly, odebrac, zakupy , sprzatanie, obiad itd czuje czasem, ze tak naprawde jestem sama... a te weekendy to choc razem to czesto w domu bo on odpoczywa... ale wiem, ze nie znioslabym dluzszego rozstania, np gdyby pracowal w innym panstwie lub miescie albo dalekie wyjazdy, bo jest kierowca... wiem chociaz, ze (nie)dlugo wroci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra rada...
mój pracuje 400km ode mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×