Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Truskawa505

Pomożecie?

Polecane posty

Gość Truskawa505

Chcę definitywnie zerwać, ze swoim facetem, który ostatnimi czasy beznadziejnie mnie traktuje. Po prostu nie mam już siły. Chciałabym z nim zerwać, ale to juz na prawdę, ale nie mogę się zmobilizować;( Ciągle płacze przez niego i tęsknie, i tak za każdym razem jest jak zerwę:( czy któraś miała podobną sytuację? Jak sobie radziłyście w takich chwilach? Będę bardzo wdzięczna za pomoc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Truskawa505
Plissss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja przez to tez przeszłam
jak sama piszesz ze cie beznadziejnie traktuje i jestes pewna zerwania to uwazam ze sprawa jest jasna, a to ze po zerwaniu placzesz i tesknisz to pewnie dlatego bo znikna z twojego zycia bliska ci osoba rowniez moze dlatego tak reagujesz bo boisz sie samotnosci,dociera to o ciebie dopiero po rozsaniu ze jestes sama...a co twoj facet robi,jak sie zachowuje w stosunku do ciebie ze piszesz ze beznadziejnie cie raktuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Truskawa505
A więc, przez ponad 2 lata było super, czułam że się stara, że jestem dla niego najważniejsza. A teraz? teraz się liczą koledzy, sam mi powiedział, że koledzy są ważni. Do tego kiedyś zawsze po pracy się spotykaliśmy, a teraz nagle on ma ważniejsze sprawy na głowie. Zresztą ja dwa lata studiowałam na drugim krańcu polski, i specjalnie wracałam do niego na weekend. Wakacje praktycznie spędzaliśmy razem. A teraz już ponad dwa tygodnie jestem w domu, a on ma ważniejsze rzeczy na głowie. Ciągle mi mówi, że oboje powinniśmy wychodzić, znaczy się oddzielnie, do znajomych. Nie wiem czemu się tak zmienił. Ma pretensje, że go ograniczam, a sam mi nie pozwalał nigdzie wychodzić. Taki pies ogrodnika. Zresztą raz mówi, że mnie kocha później że nie wie. i tak w kółko. I do tego mam dość kłótni i jego ordynarnego zachowania nie tylko do mnie. Aż wstyd gdzieś z nim wyjść, bo tylko "k**a, ja p***e. Wiem że muszę to zrobić, ale mam słabą psychikę niestety...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moskala
faktycznie to brzmi jakby go znudził związek.spróbuj na razie jeszcze pogadać chyba ze na 100% już masz dość i nie chcesz walczyć.ale w tym 2wypadku to musisz się rozstać definitywnie.jak będziesz potem dzwonić zmieniać zdanie i błagać o powrót to tylko się poniżysz. jeśli zakończysz to to musisz potem jeszcze mieć czas na dojście do siebie - z doświadczenia wiem że pomagają rozmowy z mamą/przyjaciółkami, wypady do kina/teatru/na piwko. zadbanie o siebie,zmiana fryzury, nowe ciuchy.praca/nauka i oczywiście dużo znajomych.po czasie jest łatwiej a jak wyjdziesz do ludzi - jest szansa że kogoś poznasz. a może spróbuj tez jego sposobu - wychodź cały czas ze swoimi znajomymi, jak sie wkurzy powiedz ze przecież chciał byście oddzielnie spędzali czas każde ze swoim gronem jak będzie sie chciał spotkać- teraz ty nie miej czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Livre__
Truskawa,podstawą jest abyś była ze sobą do końca szczera i wiedziała,czego tak naprawdę chcesz. Jak już dokonasz wyboru to bądź konsekwentna. Pełno jest takich kobiet co coś chcą....i na chceniu się kończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Livre__
mam słabą psychikę niestety ---od roztkliwiania się nad tym faktem sama się nie wzmocni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Livre__
Pomożecie? -typowa "spychologia"...pomóc to możesz sobie tylko i wyłącznie Ty sama.Nikt tego za Ciebie nie zrobi. Niemniej,życzę powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Truskawa505
Dziękuję za rady;*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na swiecie jest cale mnóstwo
wspaniałych facetów, a bycie z tym twoim blokuje i mozliwosc ich poznania. Ja bym sie zabiła, gdyby mi kazano byc z nim i słuchac p... i k...Chyba jesteś wiecej warta niż bycie dziewczyną chamsa. Otrząsnij się!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Truskawa505
Zerwałam i wiecie co? Przyjechał do mnie. zrobił awanturę (był pijany). jak kazałam mu uspokoić się i żeby poszedł spać to dostałam, pobił mnie:( Ledwo ręką ruszam, lewe żebra tak mnie bolą, że się wyprostować nie mogę:(:( a było już tak dobrze:( damski bokser...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×