Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość stracona...

jak mam dalej zyc...

Polecane posty

Gość stracona...

wrocilam do domu-ojca nie było...kiedy wyszlam zobaczyc jak ida prace drogowe prowadzone kolo mnie zobaczyłam ojca jak spi w naszym lesie..pijany...jest alkoholikiem...zostawilam go tam -bo i tak nie dalabym sama rady go przyniesc do domu..zreszta to nie jest pierwszy raz...kiedy poprosilam kilka lat temu mame,by odeszla-bo sie o nia zwyczajnie bałam-nie zdawalam sobie sprawy jak bedzie mi ciezko samej tu-z nim...w koncu to moj ojciec.... jak sie teraz okazalo okradli go...jutro jade przez pol Polski na pogrzeb babci ktorej nie widzialam z 6 lat-bo mnie zwyczajnie na to nie było stac....moze na swoje szczescie była chora na alzchaimera....ciezko mi samej.nie mam meza.jestem sama....z nim... staram sie kazdego dnia przezyc-w koncu ja utrzymuje dom, jego-i wiem ze nawet jego zycie ode mnie zalezy.... gdzie znalezc nadzieje.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgbvsbhdrcgvcdg
trzeba go było zostawic moja kolezanka tez miała ojca alkoholika i go z matka zostawiły sluchaj jemu i tak nic nie pomoze w koncu sie zapije na smierc czy bedziesz przy nim czy nie kwestia czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdgbvsbhdrcgvcdg
trzeba go było zostawic moja kolezanka tez miała ojca alkoholika i go z matka zostawiły sluchaj jemu i tak nic nie pomoze w koncu sie zapije na smierc czy bedziesz przy nim czy nie kwestia czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×