Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasixxx

NIE CHCĘ MIEĆ DZIECI

Polecane posty

Gość kasixxx
to nie ja pisałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cieszę ,że nie mam
dzieci, jestem wolna, żyję bez nałogów, z natury wesoła, pogodna, mam swoje zainteresowania, hobby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecie jak sie zyje bez
Rownie glupio jest miec dzieci" bo wypada". Przedluzanie gatunku to prawo natury , obejmuje wszytkie żywe stworzenia, nie ma w tym nic do "wypadania'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jineka
kasix, mysle, ze niepotrzebnie informujesz o tym partnerow. Ludzie zmieniaja zdanie i tak samo jak ktos deklaruje, ze chce miec dzieci, to po paru latach moze zmienic zdanie, tak ty teoretycznie zdanie mozesz zmienic, wiec takie deklaracje sa niepotrzebne. Ja rowniez dzieci miec nie bede i jedyne co powiedzialam narzeczonemu to to, ze nie wiem czy je chce miec, ale on na szczescie ma syna z pierwszego malzenstwa, wiec spelnil sie juz jako ojciec i teraz moze sie skupic na mnie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiecie jak sie zyje bez
do Cieszę ,że nie mam Moge napisac to samo: Ciesze sie że MAM dzieci, jestem wolna, żyję bez nałogów, z natury wesoła, pogodna, mam swoje zainteresowania, hobby. Ale nadal nie znaczy,ze na nie kogokolwiek namawiam, to wolny wybor :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam dużo
siostrzenców, nie chcę dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rewers ...
Kasix, ja jestem facetem mam 3 dyszki na karku i też nie tęsknię za dziećmi. Mam dużo energii i dużo optymizmu, a wolny czas poświęcam na pasję. Dziecko wymaga poświęceń, czasu, uwagi itp. wręcz 24 godziny na dobę (przynajmniej w ciągu pierwszych kliku lat). Słyszałem już, że byłbym dobrym ojcem, bo mam z dziećmi świetny kontakt, a one same mnie lubią ... Masz prawo nie chcieć rodzić i wychowywać dzieci i dobrze Cię rozumiem. Ludzie przywiązują się do własnych dzieci i traktują je, jak swoją własność, gdy tymczasem każdy człowiek na Ziemi jest tu tylko przejściowo i do nikogo nie może należeć. To są tematy na dłuższą dyskusję :-) Jedno jest pewne, dzieci dorosną i odejdą, a my znowu będziemy sami, więc wrócimy do punktu wyjścia :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasixxx
tylko że jak już się robi poważnie , myśli ktoś o wspólnej przyszłości z tobą, ślub a tu zonk.. i na pewno małżeństwo nie pozostaje bez szwanku dlatego myślałam że jak rozmowa shodzi na takie tory to lepiej powiedzieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieci odchodzą
z domu , później ich dzieci też zostawią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rewersie
mówisz w sposób rozsądny i wyważony; nareszcie sensowny post w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasixxx
Rewers, mam tak samo :) nie powiedziałam że ni lubię dzieci, codziennie się z nimi stykam, fajne są, co prawda wkurzające też potrafią być ale to nie o to chodzi, po prostu nie chcę takiego obciążenia (przepraszam jeśli uraziłam kogoś znowu) , bo wg mnie dziecko jest sporym ograniczeniem i dodatkowym problemem. Tak prawda że wyfruwają z gniazda ale ile energii stracisz przez te 18 czy więcej lat ? I najważniejsze, nikogo nie krytykuję , dzieci to indywidualny wybór, po prostu mi są do szczęścia nie potrzebne, ale wszyscy się różnimy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam dziewczynkę
, która wychowała się sama, od małego na podwórku bez opieki, była mądra, zaradna, wyrosła na normalną dziewczynę, ma córkę trzyletnią podobną do niej z tamtego okresu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaa2o
a co to ma do temmatu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dziewczyna była
najmłodsza z dziesięciorga dzieci, ona była normalna, pozostałe opóźnione w rozwoju, mama też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dzieci były
głodne i zaniedbane, najstarsza dziewczyna miała 17 lat, sama potrzebowała opieki , tak samo mama, młodsze 13 lat, 10 i 7, chłopców czterech 3 lata, 9, 14 , 12. Ciężko im żyło się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale co to ma do rzeczy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaaaaa2o
chyba to że lepiej gdyby ich matka nie rodziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mama umarła na
raka, opieka społeczna mało pomagała, jeden chłopiec nie chciał chodzić do szkoły, uciekał wiele razy, najmłodszej dziewczynka moja mama pomagała w nauce, małej nie chciało się. Dzieci chodziły do szkoły specjalnej, pamiętam ich ze swojego dzieciństwa, trzymały się razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mieszkali w kamienicy
z ojcem, pracował, ale pił .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rewers ...
Gdyby tak wyłączyć instynkt macierzyństwa, który tak dobitnie daje znać o sobie (głównie u kobiet) we wczesnych latach naszego życia, to nikt tu z obecnych nie twierdziłby, że niechęć wychowywania dziecka jest sprawą dyskusyjną ... wręcz przeciwnie, uznano by to za naturalne zachowanie. Gatunek ludzki przestałby szybko istnieć :-) Nie jesteśmy jedynymi istotami na tej planecie, które życie poświęcają na wychowywanie swych pociech. To już o czymś świadczy. Projektanci i twórcy naszych fizycznych ciał wywiązali się z zadania i wgrali nam stabilny system, który sprawdził się już na przełomie tysięcy lat i wciąż działa bez zarzutu. A co by się stało, gdyby tak jeszcze wyłączyć przyjemność płynącą z miłości cielesnej (seksu) ? ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czym się różnimy od zwierząt
Właśnie tą wybujałą seksualnością: mamy największe penisy ze wszystkich małp, mamy piersi zupełnie niepraktyczne do karmienia młodych (wszyskie samice mają przecież długie sutki, wygodne do karmienia), mamy, nie wiedzieć po co, błonę dziewiczą (u wszystkich innych zwierząt występuje, jeśli wogóle w okresie płodowym). Czy niezbyt wymownie "natura" czy też "Bóg" daje nam do zrozumienia, że w naszym przypadku seks służy do czegoś więcej niż rozmnażanie? Zapładniana krowa, suka, szympansica nie przeżywa żadnego orgazmu, nie poci się - po fakcie wstaje i zajmuje się swoimi zajęciami. Jest jej również wszystko jedno kim jest partner - może to być za każdym razem inny, a zwierzę nie okazuje przywiązania, tęsknoty itp. U nas jest inaczej. Seks u ludzi nie służy wyłącznie do rozmnażania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość svmp
niech żyje wolność ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rewers ...
" Zapładniana krowa, suka, szympansica nie przeżywa żadnego orgazmu ... " Może właśnie dlatego gatunek ludzki jest tak ważny na planecie, a sam stwórca dodając kilka "frykasów" ;-) upewnił się, że nie zaniechamy pracy na rzecz przyszłych pokoleń :D A tak na poważnie, to mamy ten przywilej bycia najbardziej rozwiniętymi istotami na Ziemi (choć czasem w to wątpię), więc i seks sprawia nam więcej przyjemności ... to taka nagroda egzystencji w tym ciele ;-) " ... a zwierzę nie okazuje przywiązania, tęsknoty itp. " Nie widziałaś mojej suczki, którą ktoś porzucił i jak "przykleiła" się do pewnego auta na parkingu przed domem. Była zdezorientowana i zagubiona, a smutek ... hmmm, szczęśliwy pies zachowuje się inaczej. Czasem sobie myślę, że psiaki to nawet i świadomość mają tylko mniej rozwiniętą od naszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malinowy soczek
Jak nie chcesz to nie chcesz a i z czasem znajdziesz faceta o podobnych pogladach.W zyciu mozna sie rowniez realizowac nie posaiadajac potomstwa.Nie martw sie na zapas..masz jeszcze czas i dobrze ze stawiasz sprawe jasno niz zmuszac sie do bycia matka..nie ma chyba nic gorszego niz robienie czegos wbrew sobie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czym się różnimy od zwierząt
Biedna suczka :), ale to chyba nie partner seksualny ją porzucił? Mam nadzieję, że już ma się lepiej. Chodzi mi o to, że w czasach "jaskiniowych" mężczyźni spędzali dużo czasu na polowaniach, stąd opłacalne były związki monogamiczne - dla czystego przetrwania. Możemy kochać się każdego dnia miesiąca i na ogół odczuwamy taką samą przyjemność. To dziwne, bo większość ssaków jest zainteresowana seksem tylko w czasie rui. My rui nie mam, nawet nie wiemy, kiedy wypada owulacja, co miała by na celu natura, prowokując tysiące niepotrzebnych do reprodukcji i bardzo wyczerpujących fizycznie stosunków plciowych? Nico - u nas seks nie służy wyłącznie do reprodukcji. Jesteśmy dewiacyjnymi zboczeńcami na tle innych zwierząt. Po co to piszę: bo moim zdaniem zrozumiałe jest, że autorka chce mieć faceta wcale nie myśląc przy tym o reprodukcji. Po prawdzie sądzę, że niejeden facet by się na to zgodził, bez większych rozterek, z tym, że, jak ktoś wspomniał, może odstraszająca jest ta bezpośredniość, z jaką o tym mówi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsadsadsf
jak nie chcesz mieć dzieci, to nie inna będzie miała dziesięcioro:) nie ubędzie nas, jeżeli chodzi o przedłużenie gatunku:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rewers ...
Suczka miała się dobrze jeszcze długo po tym nieszczęśliwym fakcie, a obecnie jest już w krainie wiecznych iluzji ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elllaa 228
Po prawdzie sądzę, że niejeden facet by się na to zgodził, bez większych rozterek--- szkoda że jeszcze takiego nie spotkałam, każdy chcę zakładać rodzinę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga autorko, ja jestem od Ciebie młodsza, ale też nie zamierzam mieć dzieci. Ludzie mówią mi, że jeszcze będe chciała, że instynkty się odezwą. Nie chcą mi wierzyć, że nie zamierzam zamartwiać się pieluchami, szkołą i innymi pierdołami zwiążanymi z dzieckiem. Wiesz dlaczego jeszcze ? Bo nie mogę patrzeć na kobiety, które decydują się na dziecko, a potem oddają je do naniek, które trkatują takie dziecko przedmiotowo, nie poświęcają im czasu, bo im się nie chce, nie mają cierpliwości, myślą, że kupienie zabawki załatwia sprawę. Ja także nie miałabym ochoty przerywać pracy ze względu na dziecko, wydawać na nie pieniędzy itp. Może i jestem egoistką, więc lepiej żeby nie miała dzieci. I pocieszę Cie, mam faceta o identycznych poglądach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×