Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sol_84

kłótnia.....

Polecane posty

Mój facet pije,nie codziennie ale ma z tym problem.Dziś kolejny raz doszło do kłótni,tzn. on krzyczał ja płakałam(prawie zawsze gdy wypije krzyczy). Wykrzyczał mi że żałuje że ze mna jest, że po co się ze mną wiązał,że jemu samemu napewno byłoby lepiej (jestesmy ze sobą ponad 6 lat). Usłyszałam wiele przykrych słów ale te zabolały mnie najbardziej,i jeszcze ze będzie pił bo tak chce.Zastanawialismy się nad ślub w przyszłym roku,marzę też o dziecku (mam prawie 27 lat,on 10 więcej). Kocham go i mam mętlik w głowie,nie mam nikogo z kim mogłabym o tym porozmawiac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaraz tam
To pogoń dziada, jak chce pić to niech pije - nie musisz na to patrzeć. Zapomnij o ślubie i dzieciach z takim patałachem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klikuik
Nie wiaz sie z takim mezczyzna,myslisz ze po slubie sie zmieni??Nie ma mowy.Masz 26czy27 lat wiec jeszcze poznasz jakiegos fajnego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też jestem za tym że powinnaś od niego odejść ...jak facet pije i nie widzi w tym nic złego to nie masz co marzyć że po ślubie będzie inaczej tylko że wtedy będzie Ci trudniej od niego odejść a jak jeszcze pojawi się dziecko będziesz się męczyła z dziadem do końca życia zastanów się czy o takim życiu marzyłaś i czy on jest wart Twojego straconego czasu jesteś jeszcze młoda na pewno w życiu trafisz jeszcze na kogoś wartościowego a on niech się na stałe zwiąże ze swoją butelką i na pewno będzie wtedy najszczęśliwszy na świecie możesz też postawić mu ultimatum albo ja albo alkohol ale to też nie jest takie pewne do końca facet może przestać na jakiś czas a później jak już będziecie po ślubie na nowo zacznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety ma problem bo nie mam gdzie się wyprowadzić, do rodziców wrócić nie mogę - nie ma tam dla mnie miejsca, nie stać mnie na wynajęcie czegokolwiek bo mam zobowiązania finansowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samośka 4444
Na pewno uda Ci się coś znaleźć poszukaj pracy wynajmij narazie pokoik i powoli wszystko się ułoży. Z jakiego jesteś miasta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
no to z nim zostan i wez slub. a potem bedziesz pisac topiki "moj maz alkoholik", czy ktos tez tak ma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszkam niedaleko Warszawy. Kiedyś pracowałam,nie zarabiałam tak źle,pożniej był wspólny pomysł "otwórzym firmę" no i stało się, od ponad roku funkcjonujemy,było dobrze,teraz jest już gorzej-sama nie daje rady. Kiedyś też nie było takiego problemu z jego piciem,teraz jest bo nie ma esperalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia...
...bo kazdy jest kowlem wlasnego szczescia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślisz że tego nie wiem,tylko że łatwo się mówi. prawie 7 wspólnych lat, jakiś dorobek, wspólne zobowiązania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×