Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Życiepożyciu_

Zostawiłam go i...

Polecane posty

Gość Życiepożyciu_

Rozpadał się właśnie mój pierwszy związek w życiu. Strasznie to przeżyłam, bo długo czekałam na prawdziwe uczucie, i kiedy w końcu poznałam tego wyśnionego, przelałam na niego całe ciepło nagromadzone przez lata. Otworzyłam przed nim swój świat, będąc pewna, że dostanę zrozumienie (choruję na depresję). Niestety, po jakimś czasie okazało się, że mój ukochany mnie wykorzystuje i po cichu kpi z tego, co mu opowiadam. Inna sprawa, to był toksyczny związek, trudny dla mnie jako dla osoby o problemach psychicznych, bo trafiłam na emocjonalnego wampira, który próbował wyssać ze mnie dobrą energię. Miesiąc temu zakończyłam tę znajomość i póki co próbuję dojść do siebie. Niestety, problem tkwi w tym, że razem studiujemy. Martwi mnie to, bo boję się niesnasek i plotek ze strony ludzi z roku, poza tym sama jego obecność źle na mnie wplywa. Boję się go, bo był w moim stosunku chamski i agresywny.Nie wiem, jak sobie z tym wszystkim poradzić. Bardzo mile widziane rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Życiepożyciu_
Rozpadł - wybaczcie literówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość judaaa
ja wczoraj rozstałam się z chłopakiem, tez mogę powiedziec to ze wampir emocjonalny. ciezko mi ci teraz cos doradzic bo ja bardzo teraz cierpię, kocham go ale po tym co mi powiedział to doszłam do wniosku ze on mnie chyba nie kocha, wykorzystywał i okłamywał. a ja go tak kocham:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Życiepożyciu_
Ja też go kocham, ale przez niego stałam się cieniem samej siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chinota
najważniejsze już za sobą, wiedziałaś co zrobić i to zrobiłaś, jeśli masz depresję to uważam że i tak jesteś dość silną osobą a co do ludzi ze studiów, to znajdź sobie fajnych znajomych, jeżeli on jest chamski to myślę że ludzie to widzą i bedą cię wspierać Nie masz co żałować, pomyłki się zdarzają, najważniejsze że wiesz corobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Życiepożyciu_
Lepiej odejść, mimo wszystko. Ja zyłam z moim jakiś rok i przez ten czas jeszcze bardziej podupadła moja psychika. On miał w sobie coś z sekciarza, potrafił mnie sobą omamić, przekonując, że jeśli posłucham jego dobrych rad, będę szczęśliwa, ale to był zwyczajny psychol, który za wszelkę cenę chciał się dowartościować moim kosztem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość judaaa
mi teraz tak ciężko,strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Życiepożyciu_
Dzięki za słowa otuchy. Ja się boję zemsty z jego strony, on bardzo mocno odczuł moje odejście (wiem od znajomych), a że ma także problemy psychiczne, może się wyładowywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Życiepożyciu_
Nie chcę rezygnować z kierunku, w żadnym wypadku. Ale po tym wszystkim straciłam zaufanie do ludzi. Zamknęłam się w sobie. On ma przynajmniej ekipę, a ja jestem samotna, mam zaledwie dwie bliskie przyjaciółki. Poza nim na studiach nie miałam większego kontaktu z ludźmi, bo jestem bardzo wrażliwą, nieśmiałą osobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Życiepożyciu_
A jak wy radzicie sobie po rozstaniu? Czy nie macie poczucia wstydu, lęku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz ponad 2 miesiące by "dojść do siebie". To dość sporo czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×