Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kaśka.....

Co się ze mną dzieje?

Polecane posty

Gość kaśka.....

mOj partner jest dla mnie dobry a ja wmawiam sobie, że on mnie nie kocha, że nie szanuje, że nie wie czy chce byc ze mną, czuję jak by był obok a nie ze mną.... on twierdzi, ż kocha i nie wie o co chodzi.. a ja mam jakieś wydumane problemy, boje się ze go stracę, że on mnie zostawi, że nic z tego nie będzie..... od roku mieszkamy razem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
nie wiem dlaczego tak reaguję, dlaczego czasem myślę ze nie lubię go, a on mnie.... macie coś takiego czasem? czujecie coś takiego? co to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrarada111111
ie kochasz go i tyle. albo ci sie znudzil juz taki uklad. powialo chlodem, co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
no powiało....nie kocham....problem w tym że tu chyba nie chodzi o niego, ale o moje uczucia, bo czasem myślę że nie jestem zdolna do miłości, ze nie pokocham juz nikogo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
a czasem myślę, że kocham go, chce z nim być, tylko oddalamy się od siebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
dlaczego nikt mi nie odpisze, dlaczego nikt nie chce mi doradzić? proszę napiszcie co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani marynarzowa
twoje obawy musza z czegos wynikac..moze zplotek na jego temat, moze cos przeksrobał, moze nieładnie sie zachował, os przykrego ci powiedział itp..wiec niech sam tez sie zastanowi, czy był fair. my tego nie wiemy, wy to wiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ej ja mam to samo. i wydaje mi sie ze niestety wina lezy po mojej stronie, ze to wszystko to efekt moich kompleksow i niedowartosciowania. wiem ze to moze wszystko zepsuc. moj chlopak jets dla mnie dobry (chociaz mamy za soba spory kryzys- z jego winy), wiem od innych osob ze opowiadal im ze mnie bardzo kocha. nie powinnam miec watpliwosci, ale mam. jakos tak siedzi we mnie strach ze on nie moze mnie naprawde kochac, ze nie chce sie ze mna spotykac... mimo ze nigdy nie pokazal czegos takiego po sobie. moze i u ciebie problem ma źrodlo w Twojej psychice, czujesz sie gorsza od innych, niedowartosciowana, porownujesz sie ciagle z innymi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
dokładnie czuje się niedowartościowana, ale to juz nie jego wina, ale moja teraz dzwoniłam do niego, bo się stęskniła, on wyjechał na weekend... to tak jak by był bałagan w uczuciach, czasami jest super, czasm nie ale najgorsze mnie myśli dopadają jak go nie ma obok, jak wyjedzie wtedy wydaje mi się, ze to wszystko nie mam sensu i nie ważne z kim bym była chyba myślałabym tak samo... w przeszłości bardzo zawiodłam się na mężczyznach, nawet mam juz rozwod za zobą, dlaczego więc teraz takie obawy, brak uczuc....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam dokładnie to samo - poszłam do psychologa, zobaczymy co z tego bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
a co psycholog na to? jak do tego podchodzi, jaka może być przyczyna? staram się mu nie pokazywac co tam siedzi we mnie, bo wiem ze przejdzie mi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaśka.....
może ktoś tak miał i korzystał z pomocy psychologa, czy coś to dało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×