Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość byłam w sklepie i.......

Załamka w sklepie

Polecane posty

Gość byłam w sklepie i.......

Słuchajcie, jakie jaja :D Poszłam dziś rano po zakupy i zajrzałam do sklepu, w którym jeszcze nigdy nie byłam. Kupiłam, co trzeba na obiad i na kolację i chciałam nabyć jeszcze moje ulubione piwo. Zwracam się do sprzedawczyni: Ja: Poproszę jeszcze puszkę piwa Redds, cytrusowego. Ona (patrząc na rzędy Reddsa): Nie ma żadnego cytrusowego! Ja: Przepraszam, rzeczywiście, ono się nazywa "sun". Ona: Jaki SAN, ja tu mam tylko Reddsy! Ja: No tam właśnie stoi, mogę podejść i pokazać palcem? Ona: Za ladę się nie wchodzi i towaru się nie dotyka! :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o LOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, ze kierownika nie bylo obok bo te kobiety w tych spozywczakach mądrzejsze jak ładniejsze. Kobieta tez sie tak kiedys ze mna wykłocała ze nie ma MArtini cytrynowego, jednak ja wygralam ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×