Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość niemozliwe w pracy

przyjazń w pracy? niemozliwe! ;/

Polecane posty

Gość niemozliwe w pracy

Muszę się wygadac, Strasznie się rozczarowalam. Dotychczas jechalysmy n tym samym wózku. Ja tylko odwalalam dodatkową robotę.... charyytatywnie. Przez kilak dobrych miesięcy. Od paru tygodni krążyl awans, i stalo się. Gdy juz poszla oficjalna informacja.... powiedzialu aha. I nic, dotychczas wszystko robilysmy razem, ja je pociaszalam one mni,e razem piwo, raze mradości i smutki. A nagle dowiaduje się, że nie zgadzają się z ta decyzją. Kurcze, rozumiem ale gdzie jest jakas empatia? Strasznie mi smutno bo nikt procz mnie samej sobie nawet nie pogratulował.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
Dziękuje Za gratulacje :) W koncu ktos i to tyle radości! Straszne wiem, o tym ze cos jest nie tak przekonalam się gdy mowilam o postanowieniach itp a one nic. Potem nagle rozmawiaja i mowia - to bylo gdy Cie odprowadzalam. A ja na to to sie widzialyście? YYYY, spotkalysmy sie przypoadkiem. Kurcze! Zawsze mi powtarzano że w pracy nie ma przyjazni. Ja jednak probowalam stworzyc na prawde mila atmosfere. Wyszlo jak zwykle. no coz, będe robić co do mnie należy. A najgorsze jest to że nagle zaczely mowic - to mi obiecano ten awans, ale jak zobaczylam co sie szykuje to nic nie mowilam. Kurcze, jak mozna liczyc na awans a nie umiec walczyc o swoje. Ja naprawde duzo robilam, zapracowalam sobie na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
zazdrosc to odbre slowo. Ale liczylam na glupie podzielenie sie zdaniem i powiedzenie ciesze sie Twoim szczęściem.... Nie nic.... Juz nie bedziemy grac do jeden jbramki ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosomak
A co tam jak wszyscy to i ja. Gratuluję AWANSU. Jest okazja to i szkło się znajdzie. To gdzie robimy tę imprezę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
Też o tym myslalam. By zrobic impreze z okazji mojego awansu i przy okazji urodzin. I je zaproszę. Niech wiedzą, że mi tego nie zepsują. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego w przyjaźń w pracy niemożliwa ? Że niby dlatego że jak ktoś awansuje to już przestaje być twoim przyjacielem :P Wątpliwe to zależy tylko i wyłącznie od was :) no chyba że jesteście jeb.. materialistami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
ja w to wierzlam, do czasu. Przyjazn to też empatia. Zazdrość, rozumiem. Nie ja sama na to liczylam ale tylko ja pracowalam. Liczylam na jakies gratuluj,e fajnie co kolwiek. Uslyszalam ze ta praca jest niesprawiedliwa. I tyle. Ja sboie nie wyobrazam orzyjzni jesli ktos spotyka sie potajemnie by obgadywac - swoja droga dla mnie to dziecianiada ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie w pracy nie ma takich sytuacji. Jak ktoś awansuje to elegancko są gratulacje i w ogóle miła atmosfera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
Gratuluje Dominiku prawdziwego zespolu :) Ja przekonoalam się o nieprawdziwości mojego. Ale planuję nie stracić swojej szansy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aż sam jestem w szoku, bo w poprzednich pracach to było tak jak piszesz. Dlatego obecną firmą jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
Mam nadzieję że też uda mi sie zbudowac taki zespol. Szczerze na to liczę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bo bo bo bo bo bo o
i nazywacie przyjaciółmi, wraz z określonym ładunkiem idącym za tym słowem, każdego z kim czasami pogadacie czy popijecie. To sa tylko znajomi lub bliżsi koledzy a nie żadni przyjaciele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niemozliwe w pracy
Masz rację, zgadzam się z naduzywanie tego słowa, ale w tym przypadku tak nie było. Jedenej z dziewczyn chlopka ją okredal, bylam blisko, pomoglam jak moglam, drugiej chcial popelnic samobójstwo - byłam, pojechalam do niej o 1szej w nocy. To tylko przyklady. moze jednak to byly tylko jednostronne oczucia?? Tylko nie mowcie że to jakas patologia ;) Normalna praca, poważna instytuacja. A mamy ponad 25 lat - nie razem wziete ;) Kazda z osobna. Może z czasem przkonają się co tak naprawdę się wydarza? Już nie planuję sie tym przejmować, jest to trudne. Mam naprawde niewiele lat i wilee juz udalo mi sie osiągnać i nie kosztem innych, naprawdę się poświęcilam i im i pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×