Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość hje1

Chce przerwac studia!!!

Polecane posty

Gość hje1

Ale moi rodzice tego nie akceptuje, wyzywaja mnie, mowia ze jestem glupia. Nie rozumieja ze po prostu nie chce studiowac medycyny i chce zaczac studiowac cos humanistycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hje1
Po co ten usmiech?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaciekawiona_panna
Wiesz, po medycynie masz drzwi otwarte do pracy i kariery. A po kierunku humanistycznym masz drzwi otwarte do bezrobocie i zasiłku z mopsu. I wcale się nie śmieję. Ja jestem na 5 roku politologii i wiem, co mówię. Turlam się od stażu do stażu, bo nie ma pracy. Wszędzie jestem popychadłem, bo bez znajomości nie ma szans na etat w budżetówce. A najprędzej w jakimś urzędzie po moim kierunku mogłabym pracować. Dlatego idę na drugi kierunek teraz. Rozumiem Twoich rodziców. Dam Ci radę, poszukaj jakiegoś bardziej praktycznego kierunku, który da Ci fach. Może farmacja? Z tym też znajdziesz pracę. Albo jakiś ścisły kierunek, techniczny. Tylko nie humanistyczny. Bo się pogrążysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hje1
Tylko ze ja nie daje rady, wogole nie przyswajam wiedzy z przedmiotow medycznych. Myslalam raczej o dziennikarskie i jako drugi kierunek to filologia angielska. To oni chcieli zebym poszla na medycyne, poza tym wszedzie potrzebne sa znajomosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam etat w budżetówce
i to bez żadnych znajomości - odpowiedziałam na ogłoszenie i przeszłam rekrutację. Nie w tym rzecz - nieprawda, że medycyna otwiera nie wiadomo jakie drzwi do kariery. Otwiera drzwi do ośrodka zdrowia, gdzie zajmujesz się wypisywaniem zwolnień na chore dzieci - jak sekretarka. Lekarze nie bez powodu chyba strajkują. Tym bardziej, jeśli nie robisz tego z pasji i nie jesteś wybitną studentką to równie dobrze możesz liczyć na bycie popychadłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a kto opłaca Twoje studia? bo jak właśnie rodzice to się im nie dziwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hje1
Medycyne studiuje wieczorowo. Moi rodzice przez ten pierwszy i drugi rok dokładali się do moich studiów. Ale teraz, tego roku nie zaliczyłam, to znaczy moge poprawiac ale nie mam na to ochoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaciekawiona_panna
Widzisz, więc może masz szczęście z tą budżetówką. Ja natomiast byłam świadkiem tworzenia sztucznych stanowisk dla znajomych i ustawiania konkursów w urzędzie miasta w moim mieście. Urzędasy chyba myślą, że stażyści są głusi i ślepi, natomiast gdybym tylko po kserowała papiery, które tam były, nagrała kilka rozmów, to zapewne była by niezła afera na co tak naprawdę idą pieniądze podatników. I zapewne już byś słyszała o moim mieście, a może i o mnie :D Co do wybitnej studentki, to skończyłam ostatni semestr ze średnią 4,9. Fakt, może nie jestem wybitna. Uwielbiam swój kierunek studiów. A to, że nie ma właściwie pewnej pracy po nim, to już nie moja wina. Chodzi mi o zawód stricte politologiczny. Przynajmniej w moim mieście nie ma. Mój lekarz NIGDY nie wystawił mi osobiście L4, nawet pieczątki nie przybił. Tylko się podpisał na zwolnieniu wypełnionym przez pielęgniarkę. Więc nie mów, że to robią lekarze. Moi znajomi po medycznych studiach mają bardzo dobre warunki pracy w szpitalach. Zatrudnienie dostali od razu po skończonych studiach. Mówię tu o pielęgniarstwie i ratownictwie medycznym. Oczywiście z akademii medycznych, nie szkołach policealnych. Więc też nie generalizuj. Droga autorko, musisz szukać dobrych argumentów, by przekonać rodziców. Przygotuj się też na to, że będziesz musiała poradzić sobie z tym sama. Może medycyna rzeczywiście nie jest dla Ciebie. Ale rodzice widzą tylko dobre strony tego zawodu, a nie Twoje spełnienie i satysfakcję w pracy. Co do dziennikarstwa, pracuję teraz w lokalnej gazecie i powiem Ci jedno: praca 24 godz na dobę. U mnie w redakcji ŻADEN dziennikarz nie ma żony i dzieci. Nie chodzą na randki, czy inne spotkania towarzyskie. Ich życie to praca i znajomi z pracy. Przygotuj się na to. Istotne jest to, że ta gazeta to dziennik, więc wysokie obroty każdego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to nie dziwne że są źli bo wyrzucili pieniądze za okno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hje1
I tak nie planuje czegos takiego jak zakladanie rodziny poza tym czy lekarz ma czas dla siebie? rowniez nie. Co do rodzicow to oni sami chcieli bym studiowala medycyne( w czasie) kiedy nawet nie myslalam o studiach. Niestety posluchalam ich i nie wyszlam na tym najlepiej. To ja siedze nad ksiazkami, mecze sie a nie oni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zaciekawiona_panna
Więc im powiedz, że jesteś nieszczęśliwa. Że próbowałaś dla nich, bo bardzo tego chcieli. Ale się nie udało i niech teraz Ci pozwolą zdecydować co dalej. Powiedz, że Ci przykro, że ich zawiodłaś, ale nie dajesz rady. Niech to będzie szczera rozmowa, zrozumieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
studiuj to co ty chcesz, ale myśl o przyszłości i o tym co po tych studiach będziesz robić, dopiero wtedy zdecyduj co czy zmienic studia czy kontynuowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko co z takiego lekarza
który nie umie leczyc ludzi?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sandi21op
Ja studiowałam rok filologie slowiańską poźniej zrezygnowałam i wziełam na rok dzikanke i zaczełam studia z inżynieri produkcji. w tym roku wróciłam na studia z filologi i zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z nich calkowicie.... oba kierunki studiuje stacjonarnie i troche mi szkooda ale juz psychicznie nie daje rady i nie wiem co robic... poradzcie cos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×