Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ewcia35

JAinieJA

Polecane posty

Gość Ewcia35

Witam jestem 37 letnia mezatka, mamy dziecko mam ogromny problem nie obraze sie jesli mnie ktos nazwie dziwka, ale prosze o powazne odpowiedzi Maz od wielu lat pracowal, ja zajmowalam sie dzieckiem w domu. Jakos nie wychodzilo mi ze znalezieniem pracy.Bardzo mi trudno bylo sie z tym pogodzic, zwlaszcza ze nasza sytuacja materialna byla praktycznie zawsze trudna. Mamy takie przytulne 2-pokojowe mieszkanie po dziadkach, z czasem jednak te 38 metrow zrobilo sie za male.A z pensji meza starczalo jedynie na biezace wydatki.Nie bylo mowy o wiekszych inwestycjach. W sumie jestem wciaz atrakcyjna kobieta.Kiedys kiedy mielismy podbramkowa sytuacje - ostry brak gotówki przed pierwszym, zrobilam cos glupiego umowilam sie z facetem na czacie, mial tylko na mnie popatrzyec w realu i zaproponowal mi za to pieniadze. W jakims akcie desperacji zgodzilam się, spotkalismy się, poszlismy do niego, zaproponowal mi kawe, spytal czy moge sie rozebrac. Zrzucalam ubranie szybko, chcialam juz to miec za soba. W sumie tylko na mnie patrzyl i onanizowal sie. Szybko skonczyl. Ubralam sie, wzielam pieniadze i wybieglam od niego. Bylo mi z tym ciezko. Ale mialam pieniadze. Mezowi powiedzialam ze to tesciowa zostawila. Postanowilam z tym skonczyc. Ale za jakis czas znow zaczelo brakowac pieniedzy, cos we mnie sie przelamalo, zaczelam sie umawiac z facetami z czatu. Mialam kilku w ciagu miesiaca. Trwalo to prawie przez rok. Po roku na jednym ze spotkan facet zaproponowal mi dluzsza znajomosc. Ogolnie to odrzucal mnie, byl ode mnie ponad 20 lat starszy, otyly. Zgodzilam sie. Wolalam spotykac sie z nim niz z innymi, balam sie spotkac kogos znajomego.To trwa juz blisko 1,5 roku. Chciala bym z tym skonczyc. ale trudno mi, chyba nie potrafie w sumie to latwy sposob na zdobycie pieniedzy, wiem ze nie usprawiedliwia mnie to ze robi tak wiele innych kobiet nie wiem czy dzis udalo by mi sie zdobyc jakas "zwyczajna" prace u meza wciaz nie ma rewelacji, ale wiem ze sie stara, nie moge miec pretensji poradzcie co mam zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama musisz podjąć decyzję
nie wiem czy Cię pochwalić czy przekląć jak Ci się udało 1,5 roku to przed mężem ukryć? może po prostu znajdź pracę "normalną", bez wymówek, że nie możesz i skończ z tym bo możesz bardzo skrzywdzić męża - bardzo, bardzo moim zdaniem wycofaj się puki możesz powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×