Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość servechilled

Dość.

Polecane posty

Gość servechilled

To będzie dla was pewnie kolejny, nędzny post durnej dziewuchy o tym jak bardzo jest zraniona, ale ja juz dluzej tak nie moge . Nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta, ale musze to z siebie wyrzucic, musze. Umieram. W tej chwili umieram. Wyje z bolu. Pamietam, ze kiedys wierzylam, w cos co nazywa sie miloscia. Byl ten pierwszy, ktory powiedzial, ze jak go nie zaspokoje to mnie zostawi. Napilam sie, nie chcialam tego, ale to zrobilam. Po 2 tygodniach znajomosci. Po 2 dniach mnie zostawil. Nie moglam sie pozbierac, szczegolnie, ze kilkanascie dni po tym zaczal sie spotykac z moja przyjaciolka. Ale niewazne, przezylam, plakalam dlugo, ale udalo mi sie. Oczywiscie ten wspanialy pierwszy raz zmienil wszystko, cale moje podejscie do zycia. Zaczelam uwazac, ze seks to seks, cos co mozna robic z kazdym i bez uczuc. No wiec, wpadlam znowu w cos, zakochalam sie w koledze, po uszy. Jak w nikim innym. Robilam dla niego wszystko, lacznie z sypianiem z nim. Kiedy tylko chcial mogl mnie uzywac, a ja bylam szczesliwa, bo byl blisko mnie i stwarzalam sobie jakies tam zludzenie bliskosci. Ucieklam za granice gdy nie moglam juz patrzec jak uklada sobie zycie z moja kolezanka. Po prostu jednego dnia zostawilam wszystko, spakowalam sie, kupilam bilet na samolot i polecialam. W Polsce byl ktos jeszcze, kolejny kolega, ktoremu to obiecalam w durnym zakladzie. I zrobilam go zeby go nie zawiesc mimo, ze nie chcialam. Niewazne. Staram sie o tym nie myslec. Mieszkam w Leeds, sredniej wielkosci miasto. Tutaj poznalam kolejnego faceta, ktory na pierwszej randce powiedzial, ze jak nie zrobie mu TEGO ustami to mnie zakopie w lesie. Bylam glupia, bo wsiadlam z nim do samochodu, powiedzial, ze mnie odwiezie, zebym nie wracala sama po ciemku. Robilam to placzac i blagajac Boga o przezycie. Odwiozl mnie i dzieki Bogu nigdy wiecej go nie zobaczylam. Kolejny - zamieszkalismy ze soba, po czterech miesiach powiedzial, ze ma dosc i po prostu sie wyprowadzil, tak nagle, bez niczego, nie dawal zadnych znakow, ze cos jest nie tak, po porstu mnie zostawil, z dlugami ktore dla niego zrobilam. Pozbieralam sie po tym dosc szybko, udalo mi sie, zaczelam odzywac po tym wszystkim. Znowu kogos poznalam. Zaprosilam go na kolacje po czym on po prostu sie polozyl i powiedzial: Ssaj mi, bo tylko to mozesz robic. Kolejny? Gdy odmowilam mu raz seksu, bo bylam zmeczona powiedzial, ze mam sie pieprzyc i tez mnie zostawil, zmienil nawet numer telefonu. Przestalam wierzyc w mezczyzn, poznalam jednego, wydawal sie kims dobrym, ale go zostawilam, bo balam sie ze chce tylko slubu. Niewazne. Po czasie sie okazalo, ze mialam racje. I co teraz? Poznalam kogos w internecie, myslalam, ze to na prawde ten. Pierwszy raz poczulam, ze moge go kochac. Pierwsze spotkania byly cudowne. Zakochalam sie, czekalam na kazdy telefon, kazdego smsa, nie wspominajac juz co czulam gdy widzialam jego usmiech. A teraz? On odchodzi, bo ja powiedzialam, ze nie przespie sie z nim, ze nie jestem gotowa, ze musi czekac. Po prostu odchodzi, bo powiedzial ze jest mezczyzna i czekac nie bedzie. Co ja robie zle?! Jestem dla nich dobra, szanuje ich,... Ja... Na prawde wszystko robie prawidlowo. Dlaczego oni mnie wykorzystuja? ZOstawiaja jak zabawke? Uzywaja ? DLACZEGO ? Musze sie nacpac. Wciagam kokaine. Nie moge sie od tego uwolnic. Ja umieram.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie moze byc prawda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość servechilled
dlaczego ?! tak wyglada moje zycie... mam ponad 20 lat i jestem wykonczona psychicznie, pragne smierci, i niczgo innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak można tak traktować ludzi
jak można pozwolić tak się traktować :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość servechilled
potrzebuje bliskosci.. zawsze myslalam, ze oni mi ja dadza, i zawsze sie mylilam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też jestem w szoku i nie dowierzam ... rozumiem że trafia się na swojej drodze na dupków, którym chodzi tylko o jedno, ale oni jakoś inaczej to okazują, udają, że nas kochają, nie naciskają a jak dostaną czego chcieli to odchodzą ale tu ... :O nie no masakra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość servechilled
boze, nie jestem prowokacja, to moje zycie ... mieszkam sama, rodzine mam w polsce, mam u jakis przyjaciol, ale czlowiek potezebuje czegos wiecj.... i zawsze trafiam na takich acetow... zawsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość superbitch
kochana, faceci to szambodoly!!! radzilabym ci nigdy ale to nigdy juz nie oddawac im sie za darmo - jak chca od ciebie brac to mają placic! bez wyjątkow!!! moje motto od paru lat brzmi "od facetow mozna ciągnąc tylko sperme i kase!" - tylko po to te padalce istnieją :D pamietaj, nigdy juz nie dawaj sie za 'milosc' bo takie cos to bujda na resorach :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×