Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Liza66

Mam dość

Polecane posty

Gość Liza66

Może jak wam to powiem to mi ulży .Ostatnio wkurzają mnie wszyscy! A zwłaszcza głupie baby z zakłady znasz je ledwie z widzenia,a jak sie trafi ,żę chwilę z nimi pogadasz to zaczynaja ci napiErDalać o swoich kłopotach małżeńskich,wrednych tesciowych,jakie one to są biedne .A ja sie pytam co mnie to obchodzi ,jak można obcym ludzia gadać takie rzeczy .Też mam w cHuj swoich kłopotów i jak zwykle muszę sobie radzić z nimi sama,dobijaja mnie babki z roboty,koleżanka ,która przez całą zmiane za mną lata i gada tak,że nie dopusci cię do głosu ,więc nie ma komu się zwierzyć.Moja 2 kumpela jest na wsi ,więc kontaktu z nią nie ma,chłopak też gada o swoich kłopotach,nawet starsza dzień w dzięn gada o swojej paskudnej robocie,o tym jak to wszystko zdrożało w sklepach.MAm już tego dość ,co ja jestem kurczę spowiednikiem ,żeby wszystkich słuchać.Coraz trudniej ostatnio mi się uśmiechać zwłaszcza w robocie,a na dodatek kumpela mnie dobija jeszcze tekstami powiedz coś śmiesznego,uśmiechnij sie , a jak nie chce ci się gadać to cie dobija tekstami w stylu co się z tobą stało.Nie jestem klownem żeby rozśmieszać ludzi ,czasem mam ochotę pobyć sama,bez niczyjego towarzystwa,bez udawania radości ,i bez wysłuchiwania kłopotów innych.Przecież ja od nich wszystkich nie dostaja nic w zamian .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liza66
Jak ma m dać wszystkim do zrozumienia ,że nie mam zamiaru ich słuchać,że nie muszę się zawsze uśmiechać i mam też swoje problemy!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liza66
Jak ma m dać wszystkim do zrozumienia ,że nie mam zamiaru ich słuchać,że nie muszę się zawsze uśmiechać i mam też swoje problemy!?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość och ach ech..........
Ja mam taką sąsiadkę, normalnie szok kłopot na k,łopocie ma i wieczne zzmartwienia, po prostu trzeba olać bo one i tak będą gadać i narzekać na swój biedny los. Ja tylko przytakuje i nie wdaje się za bardzo w dyskusję bo i tak nie dopuści do zdania :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tutaj na kafe siedzą
głównie tacy ludzie jak opisałaś więc nie licz na większy odzew:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez tak kiedys miałam, kazdy mi gadał o swoich problemach, wkrótce doszło do tego ze po nocach nie mogłam spać bo zastanawiałam się nad problemami mojej przyjaciólki, jakiś obłęd. Wkrótce stwierdziłam , ze zyję problemami innych i powiedziałam sobie dość. Pourywałam kontakty z tymi ludzmi, jednej mojej kuzynce powiedziałam ze muszę odpocząc od niej bo wysysa ze mnie szczęście i powiem Ci, ze podziałało. Reszta się poobrazała ale ta jedna moja kuzynka za jakis czas nawet stwierdziła, ze dobrze ze zerwałam z nią kontakt na pewien czas bo wzięła się w garść w koncu. jak ponownie sie spotkałysmy to juz nie było narzekania i jęczenia. Wiem, ze trudno jest powiedzieć komuś ze jestes tym kims zmęczona ale warto - pamiętaj: zdrowy egoizm jest... zdrowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i jeszcze jedno Liza, jak ja chciałam sie z czegos zwierzyc komuś, wyżalić to byli głusi. To są tzn wampiry emocjonalne, cholerni egoiści, którzy nie widzą nic poza czubkiem własnego nosa. Chcą pomocy i zrozumienia od Ciebie ale od nich tego nie dostaniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Liza66
Macie rację,jakbyście opisywali mój problem.Zacznę też chyba odpoczywać od tych toksycznych znajomości bo na pewno nie będę udawać wesołka na potrzeby innych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×