Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

sok_pomaranczowy

komar

Polecane posty

dzisiaj nad ranem godz 4-5 rano jakies popierdolony komar mnie pochlał, budze się cała na rękach pogryziona całe dłonie i rece dalej, drape sie jak pies po jajcach wkurwiona juz nie moge z tego swędzenia.... a co najgorsze nadal słysze tego skurwiela nad uchem ja pierdole!! <Wsciekły> lata i lata nie widze go ale kurwa lata!! odganiam go jakbym sie kurwa z powietrzem biła ...no i to swedzenie KURWA!! wstaję, idę do łazienki wysmarowałam sie fenistilem (preparat na ukąszenia komarów) i kłade sie.......mmmm.......usypiam juz pomału i kuurrrwaaa!! SŁYSZĘ GO!! ja pierdole!! :[<zły> leze spokojnie okryta doszczętnie kołderką w strone sciany i patrze na nią....a tam siedzi ten skurwiel o jaaaaaaaaaaaaaa!!!! baajjkaaa i ja go jeb!! reką go przygniotłam kurwaaaa mówie ci jaka ulga, jaka kurwa satysfakcja że jego juz nie ma... normalnie poemat. przewróciłam sie na drugi boczek i spałam dalej do godziny prawie 11 ;)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola 22
urzekła mnie ta historia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NATALA...
Niezły żargon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×