Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Karorka

Porodówka w Gryficach

Polecane posty

Gość menuska
Hey nie martw sie bo teraz jest wiecej anestezjologów ja trafiłam w taki okres akurat potem juz przed samym porodem jakies 3 dni zadzwonił do mnie ten lekarz ( kurcze nie pamietam jak sie nazywał chyba Nowak) i powiedział ze jednak moze byc przy porodzie ale ja juz odmówiłam bo byłam nastawiona na poród bez niczego i dobrze zaoszczedziłam 600 zł :) ale powiem ci ze przy drugim porodzie tez bym brało to znieczulenie pod uwagę ale tylko jak zejdą z ceny !!!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość menuska
Ja leżałam pod oksytocyną od 9 rano lekarz stwierdził ze bede rodziła o 14 ja nic nie czułam zaczeło mnie bolec tak o 17 a o 18-50 urodziłam ale są kobiety które odczówały silne bóle cały czas i męczyły sie 12 albo i wiecej godzin Takie znieczulenia powinny byc zadarmo kurcze tylko w naszym kraju nie liczą sie z rodzacymi wogle uwazam ze polityka prorodzinna jest do bani niby pracujesz zachodzisz w ciązę to odrazu krzywo na ciebie patrza a potem nie daj boże jak ci dziecko zachoruje i musisz na zwolnienie isc MASAKRA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co wiem to samo znieczulenie niewiele kosztuje. Największy koszt to opłacenie anestezjologa. Nasz szpital nie zatrudnia anestezjologa na porodówce a np. na oiomie więc trzeba opłacić takiego, który będzie chciał przyjść do rodzącej w nocy ( w swoim wolnym czasie) i stać przy niej kilka godzin. Tak tłumaczył mi to mój ginekolog.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fifinka
cześć dziewcyny, ja rodziłam w marcu co prawda mialam wywolywany poród, lezalam pod oksytocyna od 8.30 i o 13.28 przyszedl na swiat mój kochany synek. ale do rzeczy, jezeli chodzi o opieke ja tam bylam zadowolona po porodzie wszyscy sie nami zajmowali jak nalezy :) jezeli chodzi o sam poród to byl ze mna mąż(bardzo mi pomógl samo trzymanie za reke i przypomonanie o oddychaniu a tak duzo znaczy i wcale nie jestem dla niego mało apetyczna :P jest bardzo pomocny przy dziecku :) wszystko robi :) tez zastanawialam sie nad pielegniarka ale jezeli okaze sie w trakcie porodu ze cesarka to okolice 500 zl ida w ... i doszlam do wniosku ze nie bede panikowac i sama sobie poradze. pielegniarka zaglada do Ciebie co jakis czas i mowi jak oddychac i co sie dzieje a ewentualnie zawsze mozna podpytac jeszcze. wiadomo jak macie czuc sie bezpieczniej to lepiej zaplacic ja tez mialam duzy dylemat co zrobic i poradzilam sobie sama w sumie z mężem byl do samego konca i byl przeszczesliwy ze trzyma naszego potomka na rekach a położne sa świetne :) mile i pomocne, trzeba tylko z nimi normalnie rozmawiać :) życze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam was dziewczyny mam takie zapytanie co do płatnych znieczulen czy któras z was juz coś załatwiała w tym temacie czy wszystkie sa tak odwazne i beda rodzily bez znieczulenia Bardzo prosze o wiadomości . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SKDA1994
WITAM )) JA RODZIŁAM CO PRAWDA W GRYFICACH 14 LAT TEMU WIEC MOJE OPINIE ZBYT POMOCNE NIE BĘDĄ. CHOC POCHODZĘ Z GRYFIC ODRADZAM POD KAŻDYM WZGLĘDEM . RODZIŁAM PIERWSZE DZIECKO-SYNKA - NIE BYŁO PRZY MNIE NIKOGO-LEZAŁAM PLACKIEM 6 GODZIN PRZYWIĄZANA JAK ZWIERZE DO ŁÓZKA , NIE MIAŁAM POJECIA O PORODZIE. GDY WOLAŁAM O POMOC NIKT NIE PRZYSZEDŁ-BYŁAM OSIEMNASTOLETNIĄ MAMĄ , POMYSLELI WIĘC ŻE GÓWNIARĄ PRZEJMOWAC SIĘ NIE TRZEBA. WOŁALAM I NIKT NIE PRZYSZEDŁ A GDY ZACZEŁAM RODZIC AKURAT WPADŁA NA SALE POŁOZNA I ILE MIAŁA SIL W PŁUCACH TAK SIE NA MNIE WYDARŁA, WYSZŁO NA TO ZE JESTEM WINNA PORODU BEZ POŁOZNEJ-JAK W OGÓLE SMIAŁAM RODZIC NIM ONA PRZYSZŁA. TRAKTOWANO MNIE Z GÓRY BARDZO POGARDLIWIE. MUSZE PRZYZNAC IZ Z RELACJI ZNAJOMYCH WIEM ZE NIC W TEJ KWESTJI SIE TAM NIE ZMIENILO ,CHYBA ZE ZAPLACISZ POLOZNEJ LUB WEZMIESZ MĘŻA JAK MASZ FART A ON JEST W DOMU NIE W PRACY AKURAT. DRUGIE DZIECKO RODZIŁAM W DRAWSKU POMORSKIM I BRAKLO BY MI TU STRONY ABY OPISAC JAK TAM RODZI SIE PO KROLEWSKU. SZPITAL BEZ REMONTU I BRZYDKI - ALE OBSLUGA WPROST REWELACYJNA!!!!! FANTASTYCZNY PERSONEL.POPROSTU NIE DO OPISANIA. TERAZ JESTEM W CIĄŻY 32 TYDZIEŃ I CHCE WRÓCIĆ DO DRAWSKA. POZDRAWIAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nks86
mam pytanie do Was, czy wiecie co jest potrzebne do szpitala w Gryficach tzn. jakie rzeczy dla siebie do porodu a co dla maluszka czy ubranka, pieluszki jakieś środki pielęgnacyjne ręczniki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bridetobe
Rodziłam w Gryficach w pazdzierniku 2014. Jestem bardzo zadowolona zarówno z opieki jak i z warunków jakie zapewnione są na oddziale poporodowym. Sale 2 osobowe, 1 łazienka na dwie sale (czyli na 4 pacjentki). Opieka fachowa i naprawdę sympatyczna. Bardzo sympatyczny był doktor Nabulsi, ktory był obecny przy moim porodzie. Poród rodzinny bezpłatny. Rodziłam z mężem, nie był wypraszany z sali podczas badania, był przy mnie do końca, co było dla mnie dużym wsparciem. Polecam porodówkę w Gryficach!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gryficzanka
A ja nie polecam! rodzilam 5 lat temu i mam traume i nie chodzi o ból samego porodu ale o pseudo opieke. Lekarze, pielęgniarki, położne ehhh szkoda słów. Przez te doświadczenia ciężko mi zdecydować sie na kolejne dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też polecam mimo 14,5 godzinnego bólu i okscytocyny dziecko mi się zle wstawiło cesarka o 24:30 Przez Dr Czarnecką która dla mnie była jak najbardziej w porządku,mimo iż niebyłam jej pacjentką :-) rodziłam w czerwcu 2014r jeżeli chodzi o noworodkowy to 2 panie są nieprzyjemne i z wielką łachą z czym kolwiek podchodziły!Położne przy porodzie super!!! jedna była do 19 potem druga od 19 :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam.czy jest tu ktoś kto rodzil w Gryficach? Jeśli tak proszę o opinię o opiece i co trzeba zabrać dla dziecka i dla siebie do szpitala?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam. Termin porodu mam na sierpień 2018. Dziewczyny czy ta gryficka porodówka to rzeczywiście taka katastrofa jak wszędzie piszą i mówią? Jest tu ktoś kto rodził niedawno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez chętnie się dowiem jak to jest z tą porodówka w Gryficach. rodze w czerwcu i myślę nad gryficami albo drawskiem pom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic ciekawego. Co jakiś czas nie zdążą zrobić na czas cesarskiego i dziecko umiera. Chyba więcej niż w krajowych statystykach... Ale to najlepiej popytać po znajomych. Ja jestem z okolic, ale rodzic tam nie zamierzam, zbyt wiele smutnych historii słyszałam. Personel też buraczany. Lezalam na patologii ciąży, to widziałam sporo. ŻADEN lekarz w Gryficach nie ma tytułu dr. Niektórzy nawet specjalizacji nie mają. Niedoksztalceni, a mniemanie o sobie że hoho. Przerost formy nad treścią. A jak problem, to odsylają i tak na Pomorzany do Szczecina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ponoć niedawno znowu lekarz ginekolog B. zwlekał z cesarką i dziecko zmarło uduszone pepowina. Wieść gminna tak niesie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×