Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SenNocyJesiennej

:(

Polecane posty

Gość SenNocyJesiennej

Witam. Jakiś czas temu przyjechała do mojego miasta koleżanka, z którą znałam się do tej pory z wakacji. Nie znała tutaj nikogo, więc byłam pierwszą osobą, do której się odezwała. Polubiłam ją i chciałam pomóc w zaklimatyzowaniu się w nowym miejscu. Zaprowadziłam na zajęcia, na które uczęszczam, zapoznałam z moimi ziomkami. Widziałam, że to jej pomogło, ale niestety, teraz widzę, że o ile ona zyskała, ja na tym straciłam. Bowiem od kiedy X pojawiła się w gronie moich bliskich kolegów i koleżanek, wszystko obraca się wokół niej. Ciągle jest na pierwszym planie, wszyscy się z nią liczą, chwalą "jaka to ona zdolna, fajna" itp. Ja natomiast czuję się kimś z drugiego planu. Sprawę pogłębia fakt, że ona kręci się wokół faceta, który mi się podoba i próbuje wbić się między mnie a moją najlepszą przyjaciółkę. Nie wiem czy robi to świadomie, bo w gruncie rzeczy to fajna dziewczyna i do tej pory nie zawiodłam się na niej, ale czuję się z jej powodu jak takie piąte koło u wozu. Proszę, poradźcie mi, bo boję się, że stracę moją przyjaciółkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Proszę mi coś poradzić, to dla mnie okropny problem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj rozumiem cie... ja też miałam taka koleżanke... też na tym straciłam... okazało sie że niezła szmata z niej była... nie odzywam sie juz do niej w ogóle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Ja właśnie nie wiem do końca, czy ona robi to świadomie. Poza tym jest fajną osobą, do tej pory zawsze o mnie pamiętała, ale wkurza mnie to, że odkąd ona się pojawiła wszyscy są tak zauroczeni, że zastanawiam się, czy nie usunąć się w kąt i olać tych wszystkich ludków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Może tak, ale niestety czyimś kosztem...Ona non stop głośno mówi, wygłupia się, wbija się w towarzystwo gdzie tylko popadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SenNocyJesiennej
Dobrze, że chociaż rodziną się nie podzieliłam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość turiruriririr
czujesz się na drugim planie? czyli to ty chciałabyś być na pierwszym tak? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×