Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fajna?

wole smierc

Polecane posty

Gość fajna?

jestem samotna od 7 lat, Mam 32 lata. Dookola wszyscy sie chajtaja a ja nadal sama bez perspektyw na lepsze jutro w dodatku nerwica mnie męczy co utrudnia mi normalna egzystencje. Chce umrzec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dokladnie dobrze zrobili
mam to samo z tym ze jestem mlodsza. ale nie tylkko na facetach zycie polega przeciez

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kokomokodzikie kombo
a masz przujaciół?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dla mnie życie bez faceta
jest rodzajem ambicji. Bez względu na to czy akurat jestem sama czy kogoś mam, staram się radzić sobie sama z wszystkimi sprawami, takimi jak targanie lodówki (ulubiony przykład antyfeministów :) ), załatwianie różnych spraw w urzędach czy też z wszelkimi sprawami finansowymi (bardzo wyjątkowo godzę się na płacenie za mnie). Na pewno Ci smutno, skoro czujesz się samotna, ale pomyśl, że jednak coś zyskałaś: wiele kobiet nie wyobraża sobie nawet dorosłości bez "męża", po to zachodzą w ciążę, rezygnują z pracy, bo wciąż u niektórych pokutuje myśl "dziewczyna przez świat nie może iść całkiem sama". Jeśli znajdziesz faceta, to będziecie ze sobą tylko dla siebie, a nie dlatego, że będziesz się bała go rzucić "bo co ja sama zrobię".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
nie mam przyjaciół, bo nerwica mi na to nie pozwala!!! jestem zalamana bo nie umiem wyjsc i spotkac sie ze znajomymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
w ogole samotnosc w kazdym tego slowa znaczeniu....cche czuc bliskosc , czuc ze komus na mnie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
w ogole samotnosc w kazdym tego slowa znaczeniu....cche czuc bliskosc , czuc ze komus na mnie zalezy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
a jak wyg;adasz? moze masz jakies kompleksy na tle swojego wygladu? jestem mlodsza od ciebie troszke ale kiedys tez mialam taki sam problem jakt y w pewnym momencie ogarnelam sie bo wiedzialam ze mi zycie przez palce przelatuje teraz mam duzo znajomych i nawet 2 przyjacilki kiedys wogole ich nie mialam chcialabym ci pomoc bo wiem co przezywasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
hmm mam adoratorow ale to tacy na jeden raz. U mnie problem jest ze spotykaniem sie bo nie potrafie wyjsc i spedzic z kims czas. A zonaci lub kawalerowi tacy na jeden razmezczyni mnie nie interesuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
musisz sie przemoc wiem ze trudne bo sama przez to przechodzilam sama do tego musisz dojsc jestes nieszczesliwa teraz nic nie tracisz a jedynie mozesz zyskac i to duzo wychodz "pchaj" sie do wartosciowych ludzi na poczayku nie jest latwo..pomysl ile cie opuszcza nie masz nawet z kim porozmawiac o rzeczach ktore cie intryguja itp ja jestesm szczesliwa ze wkoncu sie za siebie wzielam Dzialaj kochana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
dziekuje za slowa otuchy ale to nie takie proste. To nie zwykly strach tylko wrecz oaniczny do tego dochodza objawy takie jak czestoskurcz, omdlenia, uderzenia cisnienia, zawroty glowy, dodatkowe skurcze, arytmia...straszne, a kazde wyjscie wiaze sie z wielkim stresem. Wszystko co robie mnie stresuje, nie mam pracy , musialam sie zwolnic bo nie dawalam rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
jeju bo ty ta nerwice masz :O a lekarstwa ci nie pomagaja? u mnie w rodzinie ciotka ma nerwice i po lekarstwach jest z nia wszystko wporzadku:) ciekawi mnie dlaczego 7lat temu przestalo ci zalezec na znajomych itp? bo wczesniej mialas znajomych... jak nie dajesz sobie rady moze do specjalisty bys poszla wiem, wiem oklepane ale moze pomoze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
bylam, dostalam lek na nerwice i depresje . Musialam zaprzestac brania tegoz leku gdyz dzwignal mi cisnienie i od tego momentu boje sie nawet zostac sama w domu. Od tego czasu ataki paniki staly sie codziennoscia a wczesniej mysle, ze gdybym zaczela uzupelniac magnez potas i witaminki to moze bym i wyszla na prosta. NIGDY wiecej zadnych lekow!! Musze sie tak meczyc:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
moze medytacja? swego czasu praktykowalam i bardzo mnie to odprezalo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
stalo sie cos okropnego w moim zyciu, ktos mnie bardzo zle potraktowal...od tego sie zaczelo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
nie ma co gdybac bo pewnosci i tak nie masz a tak nadodatkek jescze tym sobie glowe zaprzatasz ze "moglam lepiej..." a skad jestes? jakie wojewodztwo? musisz z kims porozmawiac!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
nie mam mozliwosci medytowania......przepraszam musze juz uciekac....dziekuje bardzo za slowa otuchy i zycze milych snow..papa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
proboj cos dzialac kobieto zycie ci ucieka!! a co myslisz o rozmowie z psychologiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
odezwe sie tu jeszcze jutro!!! jestem ze śląskiego woj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
ok pap a trzymaj sie cieplutko!! mam nadzieje ze jeszcze tu zajrzysz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mysl tak ze smierc ci usmiezy ból.To nie oto chodzi,trzeba powtawić jasną karte skonsultuj się z psychologiem poprostu na rozmowy czeste i profilaktyczne,leki nie zawsze pomagaja tym bardziej ze róznie działaja tak jak piszesz.Nerwica jest okrutna wiem cos o tym ,ale jesli bedziesz mocno chcieć to sie odblokujesz!potrzebujesz poprostu osoby która ci w tym pomoże... życze powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rircka
Hmmm...do szczescia nie trzeba sie chajtac! Bez tego bedziesz bardziej szczesliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem samotna od 7 lat, Mam 32 lata. Dookola wszyscy sie chajtaja a ja nadal sama bez perspektyw na lepsze jutro w dodatku nerwica mnie męczy co utrudnia mi normalna egzystencje. Chce umrzec czyli na nerwice wyleczy cie akumpuktura mnie wyleczyła a potem modlitwa i biotyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sammnmanamnamnmanmnamnma
Znam to uczucie. Ale już dla mnie nie ma nadziei.Mam 30 lat, po rozwodzie i z dwojka dzieci. Zaden mezczyzna sie mna nie zainteresuje, a jezeli juz to bedzie mu chodzilo tylko o seks. A ja tak pragne byc kochana. Po rozwodzie miałam jednego mezczyzne ale mnie zostawil, powodem byla moja chorobliwa zazdrosc. Dodam, że jesli chodzi o urode to niczego mi podobno nie brakuje, ale i tak czuje sie beznadziejna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
Witam serdecznie!!! Dzisiejsze samopoczucie nie jest zbyt ciekawe. Nie przespana cala noc robi swoje:( Jesli chodzi o psychologa to bylam i podziekowalam. Nie lubie mowic jak do sciany, plakalam i nic mi to nie dalo:( Zrezygnowalam. Zreszta nie mam ochoty rozmawiac. Czuje sie samotna ale zw duzej mierze sama sobie temu zawdzieczam bo unikam kontaktów z ludzmi. Nie lubie z nimi rozmawiac, jesli spotykam znajomego na ulicy to męczę sie i staram sie szybko zakonczyc rozmowe pod byle pretekstem. Do tego poczucie ze ejstem bezwartosciowa, brzydka, glupia:( do S-amotnej mamusi po rozwodzie---- masz szanse na ulozenie sobie zycia. Mialam kolezanki, ktore pomimo dwojki dzieci poukladaly sobie zycie od nowa. Jesli nic Cie nie ogranicza (typu nerwica) to smialo walcz o szczescie. jesli chodzi o slub to nie pisalam w tym sensie, ze chce wyjsc za mąż. Po prostu potrzebuje ciepla, milosci....... Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
hej ja jestem z wojewodztwa dolnoslaskiego..nie tak daleko:) moze chcialabys sie spotkac i porozmawiac? nie jestem facetem ale pogadac zawsze mozna:) tym bardziej ze sama przez to przechodzilam:O pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
oj dla mnie spotkac sie to wlasciwie niemozliwe, jestem przerazona ta mysla:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gilllgotki
wiem ze to krepujace..ale musisz cos robic w tym kierunku!! nie boj sie :) to tylko rozmowa.. moze na poczatek wymienimy sie nr gg:)? albo poczta nie bede cie namawiala dluzej..ale naprawde wiem jakie to trudne przemysl to prosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fajna?
to moje gg 26068695

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×