Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chpsletten

mąż nazwał mnie gównem :(

Polecane posty

Gość chpsletten

pokłóciliśmy się o głupie zakupy, powiedział że jestem gównem i wyszedł... smutno mi... :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
prostak, i wiem że mnie nie przeprosi, bo on nie umie przepraszać... znam juz scenariusz na wieczór: wróci albo wciąż na mnie obrażony i będzie się zachowywać jakbym ja mu coś zrobiła, albo druga opcja - bedzie udawać że nic się nie stało i obrazi się że z nim nie rozmawiam. A rozmawiać nię będę bo zacznie się kolejna kłótnia :(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nie odpuściła .Dorosły facet musi umieć nad sobą panować .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirabelka26
a mój mnie nieraz nazywa "szmatą" tp ja mu wtedy "ty pedale" takie życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
zaczynam tracic cierpliwość bo jest coraz gorzej, a tego mu nie zapomnę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doooobrzeeee
wiesz co dam Ci rade powiedz mu ze ma "małego" i go wysmiej , to go zaboli najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokłóciliście się, czyli bez powodu cię "gównem" nie nazwał. Jest napisane w Piśmie że drzazgę w cudzym oku widzicie, a belki w swoim nie dostrzegacie! Może więc teraz zamiast pisać głupoty na forum jak to cię brzydko mąż nazwał to powinnaś przemyśleć swoje postępowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ty nie wiesz jak sie klocic,najlepsza obrona jest atak, a dlaczego mu nie powiedzialas, nap, ty chamie jeden, albo ty maly ciuliczku, jak bys tak go wyzwala, to by mial respekt przed toba a tak to on cie tresuje bys mu za pare miesiecy jadla z reki, nie daj sie ponizac, jak sie zjawi powiedz mu co do ,, gowna,, wrociles, chamie jeden zbolaly ciuliczku maly, jak mu taki teks zawalisz, zobaczysz jak bedzie cicho siedzial, na ambicje mu wiedz, powiedz mu ,, wyzywac to ty se mozesz ale panie w agencji jak alfonsi na to pozwola,, a tu ja gram pierwsze skrzypce, i siedziec cicho ciuliczku maly, zobaczysz jakie bedzie on mial kompleky,a jak nie pomoze to powiedz ze ma sobie jajka podwiesic bo jajami mysli,,ojj na mnie by musial twoj luby natrafic, nie wygral by na slowa ;NIE DAJ SIE MIEJ SWOAJ DUME TAKICH JAK ON JEST NA SWIECIE DUZO;POGON CHAMA :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
chodziło o to, że uzgodniliśmy że pojedziemy wieczorem na zakupy, wiec zabrałam się za pracę, ale on nagle zmienił zdanie że chce jechac teraz bo nie ma coli do kolacji, ja mu na to że nie będę teraz przerywać jak już rozłozyłam wszystkie papiery, na to on mi powiedział że jestem leniwa, nigdy nie chce mi się ruszyć tyłka z domu no i że jestem gównem... po czym wyszedł, wątpię że na zakupy bo nie wział kasy ani samochodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic nie tłumaczy takich słów , a tym bardziej braku przeprosin .To dupek .Znam , niestety takich :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukam męża nic nie umiem
to to wez sobie papier i wytrzyj sie i poloz mu na glowie jak przyjdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szukam męża nic nie umiem
a juz cie niedzielu prawie polubilam a ty jestes jak kazdy mezczyzna zawsze trzymasz strone mezczyzny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedziel - spójrz obiektywnie na tę sytuację .Czy chciałbyś być tak nazwany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka
moim zdaniem powinnas wymagac szacunku do siebie..... Jak wroci przedstaw sprawe jasno, ze nie zyczysz sobie na przyszlosc takih odzywek. Nie krzycz tylko stanowczym tonem daj mu do zrozumienia ze nie dasz sie tak traktowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka
* takich ..... oczywiscie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
wrócił i sprawdza się pierwsza wersja - nioe odzywa się do mnie, ja do niego zreszta też. poszedł robić sobie kolację, później będzie miał pretensje że mu nie pomogłam.. znam to już dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
zawsze mu to mówię, właśnie nie odwzajemniam się wyzywaniem tylko mówię że nie życzę sobie. nie pomaga :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka
to olej go tez. badz na dystans. Zauwazy ze cos jest nie tak, z pewnoscia nie od razu ale zauwazy. Mozesz mu wtedy powiedziec, ze do czasu zmiany jego zachowania nie masz ochoty rozmawiac z kims kto nie szanuje najbizszej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
awe1 Niedziel - spójrz obiektywnie na tę sytuację .Czy chciałbyś być tak nazwany ? Mnie to wisi, spływają po mnie takie określenia jak i inne określenia. Ale tu nie chodzi o określenie. On ją nazwał gównem, ale DLACZEGO ją tak nazwał? Czy dlatego że miał taki kaprys, a może dlatego że go coś wyprowadziło z równowagi? W tym przypadku była to ta druga sytuacja, więc może w przypadku autorki warto się zastanowić nad swoim zachowaniem i przemyśleć je.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście nie twierdzę że mąż miał rację nazywając ją gównem. Mąż też powinien przemyśleć swoje zachowanie. Jednak zamiast bezmyślnie jechać teraz po chłopie jaki to on cham może warto przemyśleć co było przyczyną tego zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
zawsze po kłótni zachowuję dystans, odzywam się tylko kiedy muszę i to chłodno. ale on to olewa, a mi po kilku dniach przechodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zielono-oka
dlatego on wie ze Ci przejdzie i ma to gdzies.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
to, że wyprowadziłam go z równowagi, nie upoważnia go do wyzwisk. on mnie tez zdenerwował ale ja nie potrafiłabym nazwać tak osoby która kocham.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebzolina
Jak on bedzie próbował z tobą nawiazać kontakt, to nie strój fochów, tylko spokojnie powiedz, że jestes zła i rozczarowana, bo nazwał cię "gównem". Że to po tobie nie spływa jak woda po kaczce i chciałabyś wiedzieć, co nim kieruje, że takich słów używa w twoim kierunku. Czy daje mu to zadowolenie, czy jest z siebie dumny. Powiedz, ze to jest bardzo przykre dla ciebie i oczekujesz, że on sie nad tym zastanowi i cie przeprosi. I oczekujesz, że porozmawiacie na temat zwracania sie do siebie, nawet kiedy jest sie pod wpływem emocji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebzolina
Niedzielu, on moze miał powód, żeby sie na nia rozzłoscić, moze miał powód byc wsciekły, ale na pewno nie było powodu nazywać swojej żony GÓWNEM. Bo ona nie jest gównem, tylko człowiekiem. Autorka może przemysleć to, czym zdenerwowala swojego meża, ale on wcale nie jest usprawiedliwiony, bo takich wyrazeń w stosunku do kochanej osoby, a nawet w stosunku do ŻADNEJ osoby - nie uzywa się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chpsletten
konfrontacja? a po co? konfrontacji było juz wiele, zawsze wychodzi jego racja. nie mam siły na nic, jestem zszokowana tym co uslyszalam, siedze jak sparalizowana i czekam aż przyjdzie rozsadna pora żeby położyc się spać. niedobrze mi, nie mam ochoty na niego patrzec ani tym bardziej tłumaczyc mu swoje uczucia, on nic nie rozumie, nic do niego nie dociera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bebzolina
Musicie inaczej rozmawiac, inaczej sie kłócić. Nie tak, żeby jedno drugie przekrzykiwało. jak nie umiecie zamknąć ust, dopóki to drugie nie skończy mowic, to ustalcie sobie jak w szachach - 2 minuty ty, 2 minuty ja, 2 minuty ty, 2 ja. I SLUCHAJCIE sie nawzajem. Nie krzyczcie na siebie , mówcie tak spokojnym głosem jak to możliwe. Miejcie do siebie przy tym wszystckim cały czas szacunek. Jak zaczniesz teraz unikac rozmów, bo "i tak zawsze wychodzi na jego", to zaczniesz w sobie dusić emocje i pretensje, a to już jest bardzo źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×