Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

byla narzeczona

zerwalam zareczyny

Polecane posty

witam wlasnie zerwalam zareczyny...slub mial sie odbyc w przyszlym roku..juz i sala i zespol i rodzice zaangazowani.. niestety.. narzeczony poraz kolejny ponizyl mnie przed znajomymi.. poszlismy na grila do znajomych, ja cala droge tlkumaczylam jaka jestem glodna, ze nie mialam czasu zjesc obiad w pracy. Po okolo pol godziny kielbaski gotowe, narzeczony do mnie z ironia, a tobie tez nalozyc, zmierzylam go wzrokiem zszokowana i nie powiedzialam nic. Na to on wstal i poszedl sobie nalozyc komentujac na glos no to ty sobie sama nakladaj, ja ci nie przyniose, nie dam ci i takk naokraglo. weic mowie nie dziekuje i tak nie mam ochoty.. i na to znajomy wstal i nalozyl mi ja mowie ze nie dziekuje bo widze ze to nie bylo dla mnie widocznie.. narzeczony najadl sie odwrocil i nie rozmawial ze mna caly wieczor.. ja sie obrazilam i nie zjadlam nic.. pod koneic imprezy pojawily sie zarty na temat naszego wesela i narzeczony mowi no jeszcze nie wiadomo czy sie odbedzie.. cisza zapadla. wszyscy zaczeli obracac to w zart, a on nie sprostowal.. wracamy do domu. po 5 minutach przychodzi do mnie do pokoju i z pretensjami o co sie obrazilas po co masz taki humor.. i powiedzialam ze nie mam ochoty rozmawiac i ze to koniec.. nie zrozumial chyba jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cdgvadf
ja pierdziele, krolwena zerwala zareczyny bo strzelila focha o to, ze facet nie nalozyj jej kielbaski :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja krece dzienne
buhehehehehe ale sie usmialam dobre prowo a jak nie prowo to masz nierowno pod sufietem drogie dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esperal
po co te fochy, będąc na jego miejscu to ja bym zerwał zaręczyny. Nie cierpię kiedy kobieta robi sceny przy ludziach...tym bardziej bez powodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wez dziewczyno sie uspokoj okej? hahahaha kielbaski Ci nie nalozyl, o co to halo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esperal
prowo albo coś z garem ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morwas
stu procentowa kobieta z normalnym fochem trochę wygłodzona - trzymaj się jakoś do rana a rano jogurt zalicz , będzie dobrze , będzie Pani zadowolona :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalista po stażu
dobrze zrobiłaś, bo z tym pojebem do ładu byś nie dozsła. Chyba że w psychiatryku:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moze pisze nieskladnie, ale chodzi mi o to ze kiedy jestesmy sami to jest ok.. jak wychodzimy gdzies z grupa znajomych to takie sytuacje maja miejsce co chwile.. nie wiem czemu.. foch pewnie ze foch.. siedzimy przy stole, wszyscy faceci przynosza kielbaski swoim dziewczynom a moj facet krzyczy na caly glos ona niech sobei sama naklada.. no sorry... ale nie mam ochoty wiecznie byc ta ostatnia... nie staral sie - moze z inna dziewczyna postara sie bardziej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i na koniec zamiast zalagodzic cokolwiek to komentarz ja jeszcze nie wiem czy my sie pobeirzemy, musze sie zastanowic.. przyszedl do mnie piec minut temu i mowi ale ja zartowalem - jezeli dla niego to jest oowd do zartu to trudno...ja tez zartowalam jak mowilam ze przyjmuje oswiadczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba wiem o co chodzi tobie... o nie okazanie szacunku przy znajomych tobie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esperal
wypowiedz na głos to co myślisz a nie fochujesz się i dąsasz, powiedz mu że nie życzysz sobie takiego traktowania i że jest tępym hujem itd. później są same problemy przez takie niedomówienia...może jest tępy i nie kuma co robi źle a przy tym nie umie czytać w twoich myślach. fochy tylko pogarszają sprawę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlansie o to chodzi ze to nie byla pierwsza taka sytuacja - bylo ich kilka i kiedys tez sie poklocilicmy strasznie bo zaczal sobie zartowac ze na wieczorze kawalerskim on musi miec striptizerke.. "zartowac" - tzn. on mowi powaznym tonem, jak ktos stara sie to przekrecic w zart to on caly czas utrzymuje ze tak bedzie.. wrocilsimy do domu a on kochanie zartowalem ja bym nigdy tak nie zrobil.. kocham cie .. i tak na okraglo..nie wiem co on ma za probllem z pokazaniem chociaz raz ze miedzy nami jest ok - za kazdym razem glupie docinki..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeeEE, ale o co chodzi
kurcze. nie ogarniam tego. dlaczego wy kobiety decudujecie sie na slub kiedy nie jestescie pewne tego ze chcie byc razem z ta druga osoba? a pozniej jak nie wiecie jak sie rozmyslic to pretekstem jest kielbasa. no naprawde rece opadaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mam juz dosc tlumaczenia ze uwazam ze to chamskie nie poczestowac swojej dziewczyny, ze nie powinno nabijac sie z wesela ktore powinno byc dla nas wazne, ze mozna powiedziec cos o sobie milego i ze nie trzeba koniecznie opowiadac o naszych klotniach wszystkim..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egfchjbcmn
ja cie rozumiem. no i tez wydaje mi sie, ze to nie byla jedyna taka sytuacja, ze musialy sie podobne powtarzac. moze on mysli, ze jak ci przyniesie cokolwiek, to tak jakby ci uslugiwal? a czy okazuje ci czulosc przy znajomych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niby raczki masz i moglas sama sobie nalozyc ale te teksty sa chamowate. no i milo jak facet sie troszczy i pyta co przyniesc. ale zamiast focha powinnas przeprowadzic rozmowe i wywalic kawet na lawe co doklandie Ci nie pasuje. a na nastepnej imprezie zobaczysz czy dotarlo. i szkoda ze jednak kielbaski nie zjadlas (chociazby tej co kolega Ci przyniosl) bo po co sie glodzic zeby komus utrzeec nosa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne to...chyba Twój wybranek ma dwie twarze : przy znajomych i tylko jak jestescie sami... Nie strzelaj fochami (wiem, trudno sie opanowac) ale powiedz mu prosto i otwarcie zeby wiedział ze nie zyczysz sobie takich głupich dogadywanek za kazdym razem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mangotango
kazda kobieta chcialaby aby jej facet traktowal ja jak ksiezniczke... Moze zamiast zrywac zareczyny to raczej odlozcie slub na troche dalej. Za jaszcze jeden rok czy dwa lata pozniej...Jesli nie jestes pewna to po co sie masz torturowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No i jak tam?
z boku patrzac na to (szczegolnie jesli robi to facet :P ) to wydaje sie smieszne;) ale ja staram się Ciebie zrozumiec ;) miałam kiedyś podobną sytuację z zapiekanką :D tyle że to mnie coś odjebało i stwierdzilam ze nic od niego nie chce itd itp (pijana bylam :P) a on z tymi kiełbaskami moze tak się droczył i zartował i chciał podokuczac ;) tak to wyglada :p no ale byłaś zła i moglas tego nie zrozumiec. a on powinien po kilku takich zartach powiedziec "no juz kochanie, prosze" przytulić, a Ty powinnas dalej sie nie fochowac :P ale ja wiem ze to ciężko bo pewnie zachowałabym sie dokladnie tak samo jak Ty :P a co do drugiej sprawy... żarty na temat ślubu... no to już się nie wypowiadam. bo oczywiste jest że przegiął. tu masz racje co do focha. ja bym gnoja zajebała :P ale spoko, do rana Ci przejdzie zobaczysz ;) tylko niech On też się ogarnie i przestanie żartować z takich tematów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalista po stażu
kroi się toksyczny związek, dobrze, że to widzisz. Gratulacje:classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egfchjbcmn
chyba masz podobnie do mnie, nie czujesz sie wazna dla niego? bo ja zawsze sie czuje ostatnia, najpierw rodzina, potem znajomi, a ja na koncu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No i jak tam?
ale emotek dowaliłam... o moj Boże, jak 15 latka. a mam 23 :P ale mam dobry humor wiec wybaczcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zacznij od złotówki
trafiłaś na takiego, który zbytnikiem jest i lubi się bawić i dobrze się czuje wśród ludzi i znajomych , to widać że on lubi kpiny i śmieszne sytuacje , to widać że bawi się Tobą ale Ty nie zaskakujesz i co chwilę masz dziwne myśli, czujesz się obrażana i siedząc w miękkim fotelu czekasz aż zostaniesz obsłużona jak wielka dama a tym czasem jesteś wyśmiana przez znajomych i kpiny powstają , z Ciebie są kpiny , więc nie bądź zaskoczona , że wycierają Tobą doopę teraz ale taka jest prawda , będą kpić z Ciebie a to, że zerwałaś zaręczyny to wszyscy teraz mają uśmiech na twarzach , nareszcie i wypiepszaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak decydowalam sie na slub to bylam tego pewna - po prostu nigdy wczesniej nie mieszkalismy ze soba, odkad zamieszkalismy cos sie zaczelo psuc.. kiedys moze nie zauwazalam tych wszystkich detali - dopiero jak raz ktos cie mcno zrani i teo nie rozumie, zaczynasz sie zastanawiac.. wiele osb mowi ze szkoda ze nie zauwazylem tego przed slubem. Ja zauwazylam- i powodem nie staje sie glupia kielbaska ale fakt ze facet juz nie czuje tego co czul.. albo minelo mu zauroczenie i ma mnie dosc tylko nie chce sie do tego sam przed soba przyznac.. ja go kocham tak ja kochalam do poczatku.. 1000ce razy wierzylam ze nic sie nie zmienia i ze bedzie dobrze i ze napewno lepiej.. mowia ze po 5 latach to albo rozstanie albo slub..bylam pewna ze slub - teraz jestem pewna ze to rozstanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to tak jak mialam kolege ktory ciagle docinal swojej dziewczynie i uwazal ze to strasznie smieszne. np. musisz schudnac, kupilem Ci rower stacjonarny (naprawde kupil) to pocwiczylabys (wysoka dziewczyna, szczupla, nic jej nie brakowalo) itp. i tez np. poszedl kupic piwo, kupil dla mnie i dla mojego chlopaka i dla siebie a dla niej nie. ona sie pyta czemu nei kupil jej piwa a on ze nie wiedzial ze ona chce, a poszedl dla wszystkich kupic. nie dziwie sie jej ze po pewnym czasie miala tego dosyc bo niby glupie piwo ale jednoczesnie pokazuje brak szacunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No i jak tam?
Do egfscośtam Ja niestety też tak mam :( ciągle wydaje mi sie ze na 1 miejscu są jego koledzy... nie wydaje mi sie, tylko tak niestety jest... On temu strasznie zaprzecza, ale zamiast słów tutaj akurat powinny być czyny... Ja nie wiem jak tak moze byc ze bedac z kims i podobno go kochajac ktos inny liczy sie bardziej;/ Autorka tematu troche przez swojego faceta jest odsuwana jesli tylko są znajomi, z tego co widze :( smutne no.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×