Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Lobuz77

Dylemat kochanki...

Polecane posty

Wiem że dla większości z was jestem nic nie wartą k...ą, dz...ą itd. Jestem kochanka żonatego mężczyzny. Zgodziłam się na tą rolę. Ale to nie znaczy że jestem tak jak inne kochanki. O nie... Nie dzwonię ani nie piszę kiedy On jest w domu z rodziną. Zawsze czekam na pierwszy znak o Niego. Nie chce nic wiedzieć o jego żonie, dziecku nie interesuje mnie to.Dla mnie liczy się on i jego potrzeby. Najczęściej seksualne. Oboje mamy z tego radość... To dlaczego czuję się tak źle . Dlaczego tak często moje sumienie nie daj mi spokoju? Nie zakochała się w nim... To czemu jest mi tak smutno bez Jego sms-ów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jablko123
bo nie jestes maszyną bez uczuć,moze jednak coś poczulas.. nie popuieram tego co robisz.. bo ja osobiscie nie chcialabym być zdradzana:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a od kiedy to szaleta
miejska ma sumienie:D zara pęcne ze śmiechu:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koralia05
To czemu jest mi tak smutno bez Jego sms-ów? Zaczynasz się zakochiwać , nawet nie zdając sobie z tego sprawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też bym nie chciała być zdradzana. Ale to nie ja zdradzam tylko On... A ja ma wyrzuty sumienia...Kochanka z wyrzutami sumienia ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bo jego sms-y są jak kolory w czarno białym świecie. Jest mi przyjemnie... One daja mi chęć do życia i walki sprawiają że czuje się wyjątkowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
''Ja też bym nie chciała być zdradzana. Ale to nie ja zdradzam tylko On'' No oczywiście ty nie jesteś winna, więc daj już spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlaczego nie codziennie
i nie przeszkadza ci że on sypia tez z żoną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie myślę o tym, nie zastanawiam się... Ale nie raz mam takie myśli ale zaraz je wyrzucam. Tak naprawdę to wiem że on śpi z żoną udaje wspaniałego Ojca i męża. A ja jestem tylko na chwilę... A co do tego czy jestem winna czy nie? To wiem że jestem winna. Winna jak nikt inny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajboli
Sie zakochujesz, nie oszukuj sie. Tez jestem kochanką i tez mam wyrzuty sumienia ale srrasznie sie zakochalam i nie wiem co robic... Ogolnie sytuacja do dupyyyyyyyyyyyy :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Współczuje... NA co nam ten problemy... Czy jak byłam sam to miałam źle... Nie... Ale czegoś mi brakowało... A teraz brakuj mi tamtego spokoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takie tam duperele
Jakie biedne te kochanki :( Normalnie aż łzy napływają człowiekowi do oczu same...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajboli
oj zebys wiedział

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A biednie ...Bo takiego losu i niepewności to ja największemu wrogowi nie życzę...I Jeśli kiedyś miałbym propozycje zostania kochanka to nie zgodziłabym się .... A teraz cierp ciało jakoś chciało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czegoś się spodziewała łajzo
Niszczysz czyjeś życie bo facetowi potrzeba adrenaliny. Ale tak naprawdę niszczysz siebie. I dobrze!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Meleńka 88
Lobuz77 Dlaczego zostalas Kochanka ? Nie lepiej znalesc sobie WLASNEGO MĘŻCZYZNĘ ?> Pomyslalas chcociaz raz jakbys byla na miejscu jego zony i dowiedzialabys sie ze najukochansza osoba na swiecie Cie zdradza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz jeszcze parę dni temu pewnie bym się pokajał i miała wyrzuty sumienia. Ale dziś ich nie ma. To dlaczego zostałam kochanka pozostanie moja tajemnicą. Moją pierwsza reakcją było by poszukanie winny u siebie. Co takiego daje mu tama? Co ona takiego ma że jej pragnie a mnie już nie tak jak dawniej? :( Chciała bym znać odpowiedzi na te pytania i jeszcze parę innych.... To tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WRÓŻKA A. ANIELA --------
Lobuz77 wkrótce zdechniesz w mękach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lobuz sama sie krzywdzisz
ale tez sama musisz do tego dojsc, zadne rady nic nie pomoga, mi zajelo ponad dwa lata zrozumienie, ze robie sobie krzywde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Za wróżbę dziękuje :) Wiem jak wyglądają takie związki. Zna osobę która przeszło 20 lat żyła w takim związku. I została z niczym... Były obietnice że będziemy razem gdy tylko dzieci skończą szkolę podstawową, średnia studia. Kiedy wyjdą na swoje itd. On umarł ona został sama... Tak zmarnowała sobie życie. Jest sama bez niczego. Nawet dziecka jej nie zrobił...:( Także wiem w co się wpakowałam... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×