Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość niewiadoma16

czy powinnam sie do niej odezwac?

Polecane posty

Gość niewiadoma16

Otóz mam taki problem. Moze wyda wam sie on smieszny, ale wierzcie mi ze dla mnie on taki nie jest. mam 16 lat, zaczelam liceum. Przez całe 3 lata gimnazjum mialam przyjaciółkę(pozanalam ja w 1 kl gimnazjum), z ktora stopniowo coraz to bardziej sie do siebi zblizalysmy. NIe mam na mysli lezbijstwa. Z reguły nie jestm taka ze otwieram sie przed byle kim i gadam byle co. Mozna powiedziec ze byla ona dla mnie jak sieostra. Coprawda nigdy u niej nie nocowalam, anie ona u mnie(gdyz jej mama nam na to nie pozwalala) starałyśmy spedzac sei ze sobą duzoczasu. Nie bylo jednak tak słodko... Kłąmała. Duzo kłamała. I w iwększości w najwazniejszych sprawach. Zqawsze chciałą wygladac lepiej odemnie. Zakonczylam znajomosc z nią w te wakacje, po cholernym klamstwie ktore sobie wymyslila. Myslalam ze to koniec, ale nie umiem bez niej zyc. Strasznie mi jej brakuje i zrobilabym duzo, zeby znow bylo tak jak kiedyś. Nie wiem tylko czy potrafilabym jej teraz zaufac... I nie wiem czy warto sie do niej odezwac i zrobiec ten jeden krok by kontynuowac znajomosc, czy poprostu dac sobie spokoj i tak jak robilam od lipca udawac ze jej nie znam? Prosze o jakies rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×