Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Joanna____28

jak rozwiązujecie ten problem w związku?

Polecane posty

Gość My robiliśmy tak, że
Ps. Z tym, że wydatki domowe to nie tylko jedzenie i proszek do prania, ale np jego buty do pracy, bo poprzednie się zużyły, mój płaszcz zimowy, wspólne wyjazdy, prezenty dla rodziny- to wszystko opłacalismy wspólnie. Dopiero rzeczy typowo "zachciankowe" były tylko któregoś z nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z 20 letnim stażem...
mamy wspólne konto zbyt długo by to zmieniać, gdybym mogła cofnąć czas na pewno byłyby oddzielne mój mąż też nie wydaje kasy na siebie, nie ma takich potrzeb, bardzo długo też oszczędzałam na sobie, od jakiegoś czasu kupuję jeśli mam ochotę mimo remontu domu, dlaczego? bo jak dbałam o siebie "oszczędnościowo" to mój małżonek oglądał się za innymi modnie ubranymi i pachnącymi, oczywiscie nie przesadzam ogromnie, ale zdania w tej kwestii nie zmienię, kobieta powinna czuć się dobrze ze sobą i facet powinien czuć i widzieć, kogo może stracić poza tym Jooozek uważam, że wspólne wyjścia/wyjazdy to nie marnotrawstwo kasy tylko dbałość o wspólne spędzanie czasu powiedziałam mężowi też , że jeżeli ze mną nie wyjedzie to jadę sama koniec jedna uwaga do tego trzeba dojrzeć, na podstawie doświadczeń, gdybym nie miała gdzie mieszkać pewnie jakiś czas oszczędzałabym trzeba zastanowić się co jest w waszym związku ważniejsze w chwili obecnej, ustalić coś do kiedy oszczędzamy itp. , bo oszczędzać można całe życie i co? i życie przeleci i nic poza oszczędzaniem z niego nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×