Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zakłopotanaana

Co ja MAM O TYM SĄDZIĆ??

Polecane posty

Gość Zakłopotanaana

Przyjechałam do mojego chłopaka z którym jestem już trzy jata. To poważny związek, przynajmniej tak mi się wydawało. Nigdy wcześniej u niego nie nocowałam, a nawet nie przebywałam dłużej. Dzieli nas trochę kilometrów, więc jak do niego przyjeżdzałam, to nawet nie widziałam się z jego mamą. Mimo tych trzech lat, prawie wogóle się z nią nie znam. No więc przyjechałam, miałam zostać na noc. Było ok, do czasu aż jego mama nie przyszła z pracy. Zaczęli się kłócić i potem było już tylko gorzej. On stwierdził, że idzie na spacer i wyszedł zostawiając mnie samą z jego wkurwioną matką. Byłam w takim szoku że siedziałam cicho i oglądałam tv w towarzystwie jego matki która tylko na niego nadawała jaki to z niego idiota itp... Po trzech godzinach wrócił łaskawie do domu, po czym wszystkiego zaczął się czepiać i nie można się było do niego nawet odezwać. Zachowywał się jak obrażona księżniczka, zrobił sobie kąpiel z bąbelkami peelingami maseczkami i innymi duperelami. Byłam zaskoczona bo zawsze uważał to za bzdury. Kiedy po godzinnej(!) kąpieli wyszedł, stwierdził, że on nie jest głodny i idzie spać... Nie zapytał nawet czy ja bym coś zjadła... Poszłam też spać, głodna i zła... Rano pojechałam do domu i tyle było z naszego wspólnego dnia i nocy... A on zachowuje się tak, jakby nic się nie stało... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a już najbardziej
mnie intryguje dlaczego jesteście z takimi wałami ? :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopotanaana
zawsze było wszystko ok, nigdy nie znałam go z takiej strony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a już najbardziej
Jak on swojej matki nie szanuje to bez urazy ale z Ciebie zrobi tanią kurwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopotanaana
No miziamy się ze dwa razy w miesiącu :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kgjhfghgdtrerqq
a ja mysle ze go wreszcie i doepiro poznajesz. on taki musi byc na co dzien. rabo ani wieczorem nie skomentowal sprawy bo dla niego widac to nic dla niego widacto bylo norlamne i tak sie zachowuje na codzien. dla mnie to troche dziwne swoja droga by byc ze soba 3 lata i nie widziec sie w pewnych sytuacjach, nie bywac u niego/siebie w domu. po ile wy macie lat? mysle ze albo powinnas sie do tego przyzwycazcic i co wiecej przygoptowac na wiecej "nowosci" bo on taki jest, albo dac sobie spokoj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wstydzilibyscie sie
dlatego tez jestem zwolenniczka zamieszkania razem przed slubem wtedy ma sie obraz calej sytuacji. W tym przypadku nie musialas nawet z nim zamieszkac by sie dowiedziec jakim zjebem jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopotanaana
jego wielki kutonek rekompensuje mi wszelkie braki w jego charakterze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiciaaaaaaaaaaaa9746565
pokazał całego siebie.... masakra z nim :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiciaaaa9746565
ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daruj sobie gościa. zaoszczędzisz sobie tego wstydu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zakłopotanaana
Oboje mamy po 22 lata... Wczesniejsze wypowiedzi to podszywy... Narawde nie wiem co o tym sądzić... on uwaza ze nic sie nie stalo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cougargirl21
Wydaje mi sie ze to dosć oczywiste. Sama piszesz ze nie bywacie u siebie za czesto, nie poznał cie z matka, nie stara sie wprowadzic do swojego swiata a na to juz raczej najwyzasz pora po 3 latach zwiazku... Mało tego, on nawet nie zadbał zebys czuła sie swobodnie i w miare komfortowo u niego w domu, nie obchodziły go twoje potrzeby, uczucia bo napewno byo ci przykro z wynikłej sytuacji i sama nie bardzo wiedziałas co masz zrobic i jak sie własciwie zachowac. byłas na jego terytorium a on nic nie zrobił zeby ci cokolwiek ułatic. porozmawiaj z nim ze w powaznych i w waszym przypadku długodystansowym zwiazku to nie powinno tak funkcjonowac. powiedz co czułas itd. zobaczysz czy takie sytuacje sie powtórza. bacznie oberwuj, oczy i uszy szeroko otwarte, bo jesli nic sie nie zmnieni t znczy ze wasze relacje mu dyndaja i nic sobie z tego nie robi. poczekaj moze to tylko jednorazowy wybryk chociaz facet sie nie popisał, nie ma co. moj chłopak zrobiłby z tego swieto narodowe jak pierwszy raz zawitałam w jego domostwie i sprawił ze czułam sie tam w pełni akceptowana a juz napewno nie zostawiłby mnie samej od tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×