Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość tego juz za wiele

koleżanka chce przyjść na ślub z 2letnim dzieckiem - jak wybić jej to z głowy???

Polecane posty

Gość tego juz za wiele
czy ktos moglby wypowiedziec sie odnosnie zadanego pytania a nie wyraza swoje opinie odnosnie dzieci i ludzi, ktoryz nie lubia mlodych na weselu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxxyzzzzzz
Pisze tu pare lasek, ze ci, co myślą, że dziecko bedzie siedzialo na kolanach, to chyba na głowy poupadali. No jesli autorka zdecyduje, ze nie będzie przygotowywała siedzeń dla dzieci, to jaki taka mamunia bedzie miała wybór? Posadzi je na podłodze? Czy na dorosłym krzesle? Jak jej sie zrobi niewygodnie z dzieckiem na kolanach, to bedzie musiała WYJSĆ i sama sobie bedzie winna, skoro na 3 godziny nie umie sie z dzieckiem rozstać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gafaaaa
Ja sie juz wyraziłam, skoro wiedziałas, ze ma małe dziecko to nie trzeba było jej zapraszac. A teraz masz durny problem, jak jej to wyperswadowwac. Sama sobie wyperswaduj swoją głupotę. To na tyle w tym temacie. Na na miejscu tej kolezanki unikała bym Cię jak ognia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxxyzzzzzz
Autorko, a czy będzie palenie papierosów na tej twojej imprezie? Ja bym powiedziała tak - niech sobie zabiera to swoje dziecko, to się raz na zawsze nauczy. Jesli nie rozumie, ze dziecko moze przeszkadzac, to zrozumie, że dziecku sie przeszkadza. Muzyką, glośnymi rozmowami, alkohol, podchmieleni ludzie, moze papieroski. zrobisz przysługę nastepnym, którzy bedą ją zapraszali na slub - wtedy już dziecka nie zabierze, no chyba ze jest odporna :P Raz byłam na imprezie, zwykłe urodziny, więc nie zadna gala, w każdym razie sami dorosli i jedna swieta mamusia, która mogła swoją córke zostawic ze swoim partnerem, ale on byl ZMĘCZONY i ona go nie obarcza takimi trudnymi zadaniami jak opieka nad jego własnym dzieckiem. No i nie przeszkadzało to dziecko, jedyne co, to że capiło gównem i wszycy czuli, ze narobiło w gacie - oprócz mamusi. Ale sie jej powiedziało, zmienila pieluchę i git. Takie jedno dziecko raczej ci imprezy nie spieprzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bbitaka
ja bylam na weselu gdzie mialo nie byc malych dzieci, tylko te od 16 lat bo tak mlodzi ustalili. wesele bylo w knajpie gdzie placili pelna stawke od kazdego. niestety znalazlo sie 5 par, ktore razem przyprowadzily 7 nadprogramowych dzieci w wieku 4-10 lat i juz na wejsciu mlodzi i rodzice staneli przed problelem, ze nie ma wystarczajacej ilosci miejsc bo przeciez krzesel bylo dla x gosci a nie x+7 a mamusie posadzily przychowek na krzeslach a nie na kolanach. chcac nie chcac dostawiono krzesla a mlodzi na koniec musieli doplacic za 7 talerzykow. liczac nawet po 100 od osoby to 700 zl. fajna niespodzianka weselna :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
te pelętające się pod nogami graczate kurwadziady co je zwiecie dzieciątkami to tylko w dupe kopnąc by sobieryja obiło o beton, mamuśkę co robi z takim aferę za stołem to tylko za uszy wydrzec i zawstydzic przy ludziach . macie buchry to wchałpie siedzcie a jak was z nimi ktoś zaprasza to wierzcie mi ze robi to od oka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość GAGADADA
Autorka ma problem z dziecmi i to spory.Mysle,ze chce byc w centrum uwagi w ten dzien...i boi sie,ze nie daj boze ktos bedzie podziwial ,,bachora' 'a nie jej piekna suknie...HA HA HA Czuje,ze wesele bedzie dretwe,tak jak pani mloda.:):):) aha a twoje czarne dzieci tez nie beda wszedzie mile widziane...to bedzie zaplata za twoj obecny egoizm.BAJ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorko nie panikuj
ja tez przyszłam na slub z moim 1,5dzieckiem ale zaraz po slubie odwiezlismy je do dziadków.I sami pojechalismy na wesele.Moze o to chodziło koleżance?Ja mam 2 kę dzieci i weselez maluchami nie wchodzi w grę.Nie wyobrazam sobie,że dzieci o 22 usną mi i ja je będe na złączonych krzesłach kłasc i przykrywac marynarką męża.Trzeba było od razu zareagowac-ej,na slub super,ale mam nadzieje,że na weselu pobawimy się sami a nie będziesz musiała latać za dzieckiem i go pilnować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxxxxxxyzzzzzz
Jak to jest taka mała imprezka, to moze to jest nasiadówka, bez tańców. Jeszcze wesele jakos z bidą zrozumiem - dziecko sobie trochę poskacze, potem gdzieś kimnie. Ale nasiadówka? Dla dziecka chyba nie ma nic nudniejszego. Ja nie wiem, co tej kolżance przyswieca - chce je zanudzic na smierć? Gagadada - nie gadac głupot. Autorka nie jest jedyna osobą, ktora by wolała nie miec dzieci na slubie. Co moment powstaja tu takie tematy. Widac ludzie mają jakies niemiłe doswiadczenia z dziećmi na weselach. Albo chca, żeby im absolutnie NIC nie popsulo obrazu ich wymarzonego wesela - mają chyba do tego prawo, prawda? Tak jak myślą, jak to zrobic, zeby wujek alkoholik nie urządził burdy, żeby tesciowa ze szwagierką sie nie wzięły za łby jak to maja w zwyczaju, tak chcą uniknąć posciaganych obrusów albo wrzasków w czasie przysiegi w kościele. Jak ktos włożyl w tą organizację dużo wysilki i jest to dla niego ważne, to chce tez, zeby mu tego nie popsuć. To tak jakbyś była pedantką i perfekcjonistką, wymalowała sobie mieszkanie w takich a nie innych kolorach, dobrała kremowe dywany, sofy z jakąś tam tapicerka, niekoniecznie bardo odporną na plamy, a potem bez mrugniecia okiem wpusciła na imprezę bandę nastolatków w brudnych buciorach, dziadka nietrzymającego moczu i dzieci, którym zaraz podasz sok wisniowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tez uwazam, ze zapraszanie
kolezanek bez osob towarzyszacych to chamstwo. Zdarza sie, ze taki nieformalny zwiazek ma dluzszy staz niz niejedno malzenstwo, a mimo to kolezanke z takiego zwiazku mozna zaprosic bez ososby towarzyszacej. Troche takie zacofane podejscie. Poza tym skad wiesz, ze ci mezczyzni, ktorych nie zaprosilas to rasisci? Przeciez podobno w ogole ich nie znasz? Moja znajoma tak prosila na swoje wesele - pary bez dzieci, ludzi zyjacych bez slubu prosila bez osob towarzyszacych, itd. Do dzis pali sie ze wstydu przed rodzina i znajomymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem absolutnie dlaczego teraz raptem ludziom tak zaczęły przeszkadzać na weselu dzieci, chyba po prostu chodzi o kasę, że taki ok. 5 lat, to musi mieć oddzielne miejsca, kasa na niego idzie, a zje mało ;) i niekoniecznie rodzice pokryją ten wydatek prezentem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja znajoma tak kombinowała z proszeniem rodziny, że prosiła np. tylko ciotki i wujków, a ich dzieci i wnuki już nie...w efekcie pół rodziny się na nią obraziło...a musiała mieć minimum 90 osób, więc na siłę dopraszała ludzi z pracy żeby było te 90 :D, masakryczne było to wesele, jak jakaś impreza z pracy, bo tylko było tych ludzi...Ludzie zastanówcie się czasem z proszeniem, bo to nie jest robienie łaski i nikt nie każe robić wesel.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6363636636363
wy jestescie naprawde nienormalne jakies!!!! co poniekktore to na ostre leczenie powinny trafic:O czy tak ciezko wam zrozumiec, ze nie kazdy lubi, a nawet toleruje dzieci?????????????????? ze nie kazdy nawet jak MA dzieci lubi przebywac w ich towarzystwie i sluchac o kupkach i patrzec jak nieudolnie plasaja po parkiecie i dra ryje:O Wesele to miejsce dla doroslych, czas zeby sie wyszalec i napic ile wlezie a nie zeby uwazac na dzieci i patrzec na kinder bal. Zrozumcie matki polki wirtualne - nie kazdy jest zwiazany dupa ze swoim bachorem, a wesele to ostatnie miejsce zeby owe ciagnac. A jak chcecie sie pochwalic nimi, to zaproscie rodzinke do siebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tego juz za wiele
Juz zalatwilam sprawe , poszlam do kolezanki i wzielam małego na ręce i powiedzialam "ty mały chuju nie chce cie na weselu". Dodam ze przysioslam jej butelke wina myslicie ze sie nie obrazi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam na wielu weselach i na żadnym nie było dziwnych sytuacji z dziećmi, przez dzieci, coś co by wkurzało...za to nie raz byli wkurzający dorośli...Po pierwsze małych dzieci do 4 lat, to prawie nie ma na weselach, a jak są to tak mało, że ich prawie nie widać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6363636636363
ps i to, ze ktos nie chce dzieci na weselu to nie egoizm a zwykla zachcianka, tak samo jak tort taki a nie sraki, jak suknia empire a nie w ksztalcie litery A itp itd Kazdy ma prawo do swojego, to dzien autorki i moze se wymyslac co chce - chociaz zyczenia, aby przyszli bez dzieci nie jest niczym odstajacym od normy, wiec sie opanujcie moze!!! Poza tym to chyba Wy macie jakies problemy, ze nie pochwalicie sie swoimi bachorami przed cala rodzinadrowo myslacy czlowiek (poza sytuacja kiedy naprawde nie moze a to 1% wszystkich przypadkow) NIGDY nie zabralby swojego dziecka na wesele!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie bardzo rozumiem idee robienia wesela, jak nie stać mnie zaprosić np. całą rodzinkę mojej dobrej znajomej, a powiedzmy że ma dwoje dzieci i męża...Ja wyszłam z założenia, że albo proszę tych których chce, z tymi którymi mam jakieś wspomnienia, w tym jak ciotkę, to i jej całą rodzinę, bo sorry, ale ich też znam...albo nie robię wesela wcale, tylko małe przyjęcie dla rodziców i rodzeństwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miła sąsiadeczka
To nie chodzi o kasę, tylko o atmosferę. Byłam na weselu, na którym było JEDNO dziecko. I co? i mamusia tego dziecka nie zatańczyła ani razu. Miałam wtedy 18 lat i żadnych wcześniejszych bliższych kontaktów z małymi dziećmi, a ona, ponieważ siedziała najbliżej mnie, powiedziała, żebym zwróciła uwagę na jej córeczkę, bo ona chce zatańczyć z mężem. No cóż. Uśmiechnęłam się tylko, ale jak zaczęli grać i zaczęłam tańczyć ze swoim wtedy chłopakiem, to tylko z parkietu mogłam widzieć, co robi jej córeczka. No przecież nie będziemy siedzieli, gdy muzyka gra, ani nie będziemy robili z jej dzieckiem kółeczka, gdy melodia jest wolna. A dziecko? Dziecko się rozdarło, gdy zostało samo i ktoś litościwy podprowadził małą na parkiet do mamy, która musiała przerwać taniec. I tak siedziała z tą małą przy stole, mała coraz bardziej marudziła, mąż się jej schlał i wreszcie poszli. I dobrze, bo przeszkadzało mi marudzenie tej małej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 6363636636363
a to ciekawe - hahahah takich jak Ty na przymusowe leczenie trzeba wyslac - a co kurwa Ty i dziecko to jednosc???? jak idziesz na babska impreze tez ciagniesz meza i dziecko? a tesciowa??? sa miejsc gdzie dzieci sie bierze i miejsca gdzie nie sa mile widziane. Dlaczego wy jestescie takie ograniczone????? Dorosli ludzie to jedno a male dzieci to drugie. Nie kazdy chce dzieci na weselu i ma do tego swiete prawo a jak ktos tego nie rozumie to jest po prostu DEBILEM!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fantahhhhhhhv
uwazam ze ma racje a wy matki polki przywiążcie sie do dzieci i łaźcie z nimi nawet srać. Dzieci rozpraszaj imprezy tego typu, a juz napewno jesli to male przyjecie. Teraz to kobity tak sie boja o swoje dzieci ze az strach, rozpieszczaja, glosu nie podniosą, a potem wyrastają egoistyczni ludzie i zarozumiali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Akurat to jaką sobie wybierzesz suknię i jaki chcesz tort, to co innego niż stawianie wymogów gościom...jak jakaś transakcja zapraszam Cię, ale na moich warunkach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia jesteś
zobaczysz jak to jest jak to ty będziesz miała dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomijając już różne powody dlaczego bez dzieci się prosi...to z punktu czysto emocjonalnego nie rozumiem, jak można pójść prosić rodzinkę, a tam np. siedzi 10 latka, która dokładnie wie, co to wesele i powiedzieć jej sorry, ale Ty nie jesteś zaproszona!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby mi chociaż raz dziecko przeszkadzało na swoim, czy czyimś weselu, to bym tu napisała, ale tak nie było ani razu...więc te teorie są naciągane...Owszem nie jestem zwolenniczką małych bąków do 4 lata na weselu, a ni dzieciarni pałętającej się po północy po sali weselnej, ale to akurat zależy od rodziców, to ich decyzje, a nie osób proszących...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomysłowaDOBRomirka
zadzwon do kolezanki i powiedz,że robisz właśnie przymarkę do usadzenia gości i czy jej będzie pasowało jak ją i męża posadzisz m-y X I Y.powiedz to tak wyraxnie zeby wiedziała,ze chodzi tylko o nia i męża a nie cała rodzinkę.Jesli powie-a Kubus?/np/-to powiedz,ze ci przykro,ale dziecko jest liczone jak dorosły bo płacisz za krzesełko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomysłowaDOBRomirka
i ze masz mały budzet i nie dasz rady za tyle osób zapłacić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×