Gość latriszja Napisano Październik 4, 2010 nie no nie poddam sie.. dzisiaj jade z bialkiem czystym znowu. Trzeba cos zadzialac. musze zejsc ponizej tych 70 kg MUSZE:) szkoda ze nie mam osobki ktoraby chodzila ze mna na jakies zajecia i motywowała na bierząco ehhh a moj chlopak to zasrany faryzeusz:P i podjudza mnie do zlego na maxa... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 5, 2010 Wiesz ja mam znajomego , który jest na dukanie też od 13.09 i schudł już jakieś 6 kg .Z tego co mówił to je bez ograniczeń produkty z listy i unika tych , które są zabronione.Im więcej jesz białek tym więcej organizm musi się wysilić aby je spalić.Absolutnie nie wolno się głodzić ani ograniczać sobie kalorie. Ja kiedyś przeczytałam u ciebie , że zjadłaś posiłki , 579 kcal dziennie. To chyba za mało , może tu leży przyczyna , że waga stoi a nawet rośnie. Nie chcę się mądrzyć ale po rozmowie ze znajomym tak mi przyszło do głowy. Co ty na to ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość latriszja Napisano Październik 5, 2010 moze to tez problem , ale powiem Ci ze ciezko mi jest zjesc wiecej kalorii, znaczy juz teraz jem ich troszke wiecej bo kolo 700 ale jak zaczniesz sobie sama liczyc to wez uzbieraj tysiac... moja podstawa to serek homogenizowany na sniadanie i to masz ze 180kcal potem masz serek wiejski z szynka na obiad (uwierz mi ze zoladek sie skurczyl i nie daje rady wiecej zjesc, nawet buły bym nie dopchała) plus jakies warzywko to znowu ciułam tem 250kcal potem kolacja zalozmy 2 jajka i jakas ilosc serka to dociągam do tych 800kcal ale z duuuzym problemem. od srody na silke ide moze zacznie cos spadac, postaram sie wiecej jesc tego bialka, ale wiesz jak to jest juz ser mi bokiem wychodzi:D a kurczak drugim:D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 5, 2010 No rozumiem ale są jeszcze inne rzeczy , jak ryby , indyki. Wiadomo , że nabiał i kurczak się szybko znudzi , więc trzeba by było to zmienić. z tego co wiem , to piecze sobie chleb dukanowski a nawet robi desery na słodko z udziałem słodzika. I obowiązkowo 3 łyżki otrąb owsianych co dziennie. Ja rozumiem , że żołądek ci się skurczył [ mnie także ] więc te porcje będą mniejsze , ale jedz przynajmniej 5 posiłków dziennie. Jak będziesz chodziła głodna to nic nie schudniesz. Ja chętnie bym przeszła na dukana ale ze względów zdrowotnych nie mogę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość latriszja Napisano Październik 5, 2010 no wlasnie problem w tym ze nie chodze glodna, i oczywiscie jadamy rybki itd. wlasnie spreparowalam paste rybna na obiad, caly talerz, na maxa duzo sie najadlam a kcal to 130 ryba, 90 ser bialy, kapka mleka pewnie max 30 kcal zbieram zbieram te kcal:) Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 6, 2010 No jeśli nie chodzisz głodna i jesz do syta produkty dozwolone , to powinnaś chudnąć. Czekaj cierpliwie miesiąc , może dwa , wtedy możesz się zważyć. Na pewno będzie różnica , i to spora , chyba , że masz coś z tarczycą lub z hormonami. Ja się nie poddaję , zobaczę po kilku miesiącach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość latriszja Napisano Październik 6, 2010 tez sie nie chce poddac. do sylwka troche czasu i mozna jakos sprobowac zauroczyc ludzi:D Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 7, 2010 Do sylwka jest trochę czasu , więc może... Ja w każdym razie , nie poddaję się. A wiesz , ostatnio czytałam , że jesień nie jest dobrą porą na odchudzanie.To czas , gdzie organizm jest nastawiony , na magazynowanie zapasów , przed zimą.Wiosna , była by lepszą porą na odchudzanie.Widać to nawet po zwierzętach.Mój kociak ma teraz straszny apetyt i bardzo przybiera na wadze.A na wiosnę nie chce jeść , chudnie i przez całe lato jest chudziutki. Może coś w tym jest ... Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 13, 2010 No i zostałam sama , nie po raz pierwszy .Wszyscy po rezygnowali a były zapewnienia , że będziemy się razem wspierać i motywować. No cóż , samo życie. Dzisiaj mija miesiąc odkąd zaczęłam dietę.Niestety , nie jestem konsekwentna i popełniam coraz więcej grzechów.Są powody , co tydzień czyjeś imieniny i jak tu solenizantowi odmówić.A mimo wszystko , 2 kg mniej , więc będę próbować dalej. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Latriszja 0 Napisano Październik 13, 2010 nie nie nie:)ja ciagle jestem i ciagle walcze:) na razie idzie mi calkiem niezle, zapisalam sie na silownie i ostatnio spotkalam znajomego co mnie nie widzial ze 3 miesiace to sie az rozdarł co zrobilam z nogami, przyznam ze mnie to niesamowicie podbudowalo:) i jakis taki power czuje do cwiczen itd. Teraz na Grouponie znalazlam elektrostymulacje za 480zl i tak mnie korci zeby to wziac.. interesowalam sie tym juz jakis czas temu, ale bez promocji kosztuje to ok 2000zl, to juz za duzo zeby wydac.. i mam tak caly dzien na zdecydowanie sie na to. Czytalam duzo dobrych rzeczy na ten temat, ogolnie to przy jednym zabiegu spala 2000 kcal a ja mam ich 10. Nie chodziw sumie o kilogramy ale o centymetry:D An12 ja jestem Ciagle z toba:D codziennie sprawdzam ten topik i jeszcze jeden. Nie poddawaj sie bedzie dobrze Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 14, 2010 Dobrze ,że jesteś ze mną, cieszę się. Widzę że u ciebie , też są jakieś efekty , skoro znajomy tak zareagował. Napisz , czy zdecydowałaś się , na te zabiegi ? 2000 kcal na jeden zabieg to dużo , po 10 powinnaś być , co najmniej 3 kg lżejsza.A może nawet więcej. Ale na czym to w ogóle polega ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Latriszja 0 Napisano Październik 14, 2010 Hej, a wiec na erazie sie nie zdecydowalam, niby wisi to jeszcze na grouponie http://www.groupon.pl/oferty/warszawa/gmimperium-warszawa/111754 fajne to jest nie powiem.. ale kurrrde tyle kasy buuu No troche widac cos, ale wiesz ja siebie widze codziennie i nie widze:) Z reszta jestem niecierpliwa i chce wszystko juz juz juuuuuzzzz Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Gość an12 Napisano Październik 20, 2010 Nie ma juuużżż , trzeba czekać i tyle a że czekanie się dłuży , to już inna historia.Długo mnie tu nie było , ale muszę się pochwalić , że waga jednak spada.Ach , gdyby nie te grzeszki, było by jeszcze lepiej. Trzeba iść małymi kroczkami , ale wciąż do przodu. Dietkuje dalej , do świąt jeszcze trochę czasu , więc nie ma co panikować. Będzie mniej na pewno a o ile to się zobaczy. Co tam u ciebie latriszja ? Trzymasz się jakoś ? Czy sobie odpuściłaś ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Latriszja 0 Napisano Październik 21, 2010 Nie Nie Kochana, trzymam sie ciagle:) co prawda troche grzeszkow zawsze jest, ale w tygodniu ide jak burza:D na razie waga mi tak jakby troszke stoi na 70kg, chociaz wazylam sie na poczatku tyg i obiecalam sobie ze raz w tyg bede to robila czyli w przyszly wtorek. chce miec wieksza niespodzianke:D tak mi sie marzy ta dziewiątka na przodzie:D:D ahh a juz tak niedaleko:D Faktycznie do swiat i sylwka czasu troche jest i mam nadzieje ze efekt bedzie powalajacy. poki co zauwazam tendencję spadania z gory, twarz i klatka mi sie tak wychudzily ze lekko oswiecimiem zajeżdza ale tylek nawet nie drgnie! z palcow wszystkie pierscionki pozdejmowane bo spadaja jak reke opuszczam. Zauwazylam ze zaczyna mi ta fala na brzuch przechodzic bo jest znacznie bardziej płaski, i czekam az to tsunami dojdzie do tego tylka:D:D nie poddam sie tym razem za wczenise:D dodatkowo smaruje pupe elancylem:D zeby mi i cellulit spadl..takkk mi sie marzy wreszcie zgrabna firurka:D ahhhh Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach