Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość abcdefgddd

Jak przestać myśleć o ex

Polecane posty

Gość abcdefgddd

Kilka mieśiecy zerwała ze mna dziewczyna, moja pierwsza prawdziwa miłośc i nie mogę przestać o niej myśleć.. niby wszystko jest ok, mam prace , studia itp z pozoru wszystko gra ale jakoś mnie to nie cieszy i tęsknie za nią... choć przy rozstaniu zachowała się jednym słowem chujowo wobec mnie... no jak przestać o niej myśleć ? i cieszyć się tym co mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ryjóweczka
Zacznij się w końcu za innymi oglądać, a samo przejdzie. Ja się zaczęłam za innymi facetami oglądać i się okazało, że wielu jest lepszych niż mój eks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To fakt. Najgorzej jest kogoś idealizować. Kiedy dojdzie do Ciebie to jaka była i jak się wobec ciebie zachowywała, to z czasem zapomnisz. Nie ma leku na to, żeby zrobić jak ręką odjął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefgddd
no co do idealizowania to dopóki byliśmy razem to było dobrze, z tego ze mnie skrzywdziła itp to wiem i doskonale to pamiętam jak cierpiałem po rozstaniu ale odkąd już całkowice nie mamy kontaktu to jakoś mi jej brak..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ex exowi nierówny.......
"Ryjóweczka Zacznij się w końcu za innymi oglądać, a samo przejdzie. Ja się zaczęłam za innymi facetami oglądać i się okazało, że wielu jest lepszych niż mój eks." Jeśli go nie kochałaś, to na pewno są lepsi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie wiem nie wiem
latwo powiedziec "zacznij sie ogladac za innymi to ci przejdzie"...A co, jesli mam 32 lata, pol roku temu rozstalam sie ze wspanialym czlowiekiem, i teraz jak patrze w przeszlosc to nigdy przed nim nie spotkalam nikogo kto by mu chocby do kolan dorastal. I nie chodzi o to, ze w nikim podobnym sie nie zakochalam, tylko po prostu nigdy nie znalam tak wspanialego czlowieka jak on, nawet jako kolege. Ale nie dalismy rady razem. Teraz, nawet jak sie staram patrzec na innych mezczyzn przychylnym okiem, to po prostu wszyscy wypadaja tak cienko przy nim ze mi sie odechciewa. Nie moglabym juz z nim byc, choc on chce, ale nie chce tez nikogo innego i cierpie ze nam nie moglo wyjsc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aha i achh
ja się zastanawiam nad hipnozą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefgddd
też nie chciałbym obudzić się za kilka lat i stwierdzic ze miłosć mojego zycia przeleciała koło nosa... i też szukać teraz kogoś? tak na siłe... zresztą ja nigdy nikogo nie szukałem zawsze się samo pojawiało :P chce po prostu przestać o niej myśleć i poczuć się szczęśliwym samemu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfsfwdadas
Po prostu nie histeryzuj, tylko weź się w garść w końcu! Na pewno jesteś młody jeszcze, więc masz duże szanse. No i skoro jedna cię już chciała, to znajdzie się za jakiś czas inna. Póki jesteś sam, to się zajmij sobą i tyle. Rozstania się zdarzają, to jest normalne, każdy przez to przechodził (no, prawie). Trochę trzeba pocierpieć, ale jeśli już minęło kilka miesięcy, to czas najwyższy przestać się nad sobą użalać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfsfwdadas
PS I myślę, że wcale się chujowo nie zachowała, tylko po prosty ty to tak odebrałeś, bo myślałeś, że wszystko gra i nie widziałeś żadnego problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefgddd
ja myśle ze jednak się zachowała i nie chodzi mi o to że się rozstała ze mna tylko o to co po rozstaniu mówiła i robiła... przepraszała mnie za to sama choć do końca jej tego nie wybaczyłem.. i sam też nie jestem święty.. przez pewien czas cieszyłem się że się nie odzywamy do siebie a ostatnie kilkanaście dni jakoś dużo myślę o niej ;/ za dużo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojjjjjjj
Cóż, ja po rozstaniu wylądowałabym chyba w szpitalu psychiatrycznym gdyby nie to, że popadłam w wir zajęć. Wypełniłam sobie czas po brzegi, studia dzienne + praca + praca + wolontariat + hobby. Po powrocie do domu byłam tak zmeczona, że miałam siłę tylko położyć się i spać, a od samego rana od nowa... Tobie proponuje to samo rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefgddd
no staram sie robić podobnie ale to troche sztuczne tak postępować.. no i wkurza mnie świadomość że robie coś żeby o niej nie myśleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojjjjjjj
"no i wkurza mnie świadomość że robie coś żeby o niej nie myśleć" Na to nie mam lekarstwa niestety, jedynie czas, nabierzesz dystansu, trochę musi minąć i będzie w pewnym sensie ulga, bez zadręczania się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wilczyca20
A jak dla mnie na to nie ma lekarstwa , ja się rozstałam z chłopakiem i nie mogłam o nim przestać myśleć rok, dopiero teraz gdy poznalam wspaniałego człowieka, przestałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co za bzdury wypisujecie! obojetnie jaki koniec! ex wpisał sie w kartki waszego życia. Niewazne czy teraz myślicie o nim/ jej dobrze czy zle. Niewazne jakie było rozstanie, ten "ktoś" był u waszego boku przez pewien czas.Widocznie w tym okresie życia ten człowiek był kimś wartościowym skoro byliście razem. Ja różnie wspominam swoje związki: czasem z łezką w oku, czasem ze złościa. Ale tego nie powinno się zapominać, jedynie wyciągnąć wnioski na przyszłość. Co takiego było powodem rozstania i nad tym pracować, bo to niezła lekcja na przyszłość- czego unikać, czego pragnąć.Trzeba pogodzić się z rozstaniem i wyciągnąć wnioski. Ludzie wiążą się, rozstają jak coś jest nie tak- taka kolej rzeczy. Zanim pozna się kogoś nowego trzeba odczekać( ile? zależy..) Czasem popłakać, upić się, rzucić w pracę. Na nową miłość zawsze jest czas. Nie kochamy raz w życiu, miłości trzeba się nauczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojjjjjjj
o przepraszam bardzo, ale ja napisałam, że potrzeba czasu by nabrac dystansu, a to różnica :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mnie sie wydaje
czas przede wszystkim czas,by ochlonac i spojrzec na wszystko z dystansem...jest ciezko nawet jak sie juz jest z kims innym...u mnie to rok a nadal nie moge zapomniec,mimo ze jestem w nowym zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×