Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Niisaya

Ryzykować>?

Polecane posty

Mam dylemat. Może w moim wieku jest on nieco- dziwny- ale musiałam zapytać bo sama nie wiem co począć. W skrócie: poznałam chłopaka 6 lat starszego będąc jeszcze w toksycznym związku. On mi pomógł z moimi kłopotami - sam parę miesięcy wcześniej zakończył związek ponad 7 letni i wiedział co przeżywam- wyszło jakoś tak ze tamten związek zakończyłam i związałam się z nim. Było nam cudownie- całe wakacje razem, plany, marzenia. Po raz pierwszy w życiu czuje się kochana i szczęśliwa- trafiłam na ideał. Tyle, że mam 18 lat- klasa maturalna. I tu pojawia się problem- mogę zaryzykować całe moje przyszłe życie i pojechać do jego miasta na studia, albo pożegnać się z tym wszystkim- a tego bardzo nie chcę, wiem że to jest TO i jeśli przetrwamy ten rok to potem będzie nam cudownie. I moje pytanie: zaryzykować wszystko i mieć szanse na szczęście i w takim samym stopniu na to że "coś nie wypali" czy zostać we własnej skorupie i pożegnać najlepszego faceta jakiego mogę sobie tylko wymarzyć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojojojojoj
nie rozumiem sedna twojej wypowiedzi. A co za roznica , gdzie bedziesz studiowac? Wazne , bylo Cie stac na sudia i by studiowac to , o czym marzysz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgadzam sie z artefakt
sorry,ale tak naparwde chyba nic nie ryzyklujesz? przeciez ty nic nie masz.......... poza tym ,jakby co to chyba mozesz sie przeneisc z jednej uczelni na inna. dodam ze chyba praiwe wszyscy na poczatku znajomsioci czuja ,zed to jest TO .bo ianczej przeciez nie byliby razem, le jdnak po kilku latach /miesiacach zwiazki sie rozpadaja, i nigdy nie wiadomo . macie 50% szans ze sie uda i 50% ze sie nie uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja rozumiem że każdy z nas robi tam jakieś plany na przyszłość ...ale najpierw zdaj maturę złóż papiery na studia a później planuj i rozważaj dalej no i oczywiście jeśli Wasz związek przetrwa ten rok ...czego oczywiście Ci życzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×