Gość Lillith_ Napisano Wrzesień 25, 2010 Bardzo źle się dzisiaj czuję psychicznie :( Chodze do psychologa, czuję się tak samotna, że wczoraj powiedziałam o tym koleżance. Teraz z niewiadomych przyczyn mam wyrzuty sumienia :( A powiedziałam, bo jestem tak bardzo samotna, że chciałam trochę z siebie zrzucić ten ciężar, szukałam zrozumienia :( nie wiem co znalazłam, bo kolezanka swej reakcji nie pokazała. Obiecała tylko, że nikomu nie powie :/ dopiero zaczęłam chodzić, w dodatku muszę się zwalniać z ostatnich lekcji na te spotkania, więc i tak pewnie się dowiedzą, bo w końcu trzeba będzie powiedzieć nauczycielom, a inna koleżanka chodzi do tego ośrodka po zaświadczenia o dysleksji, ale jakoś mi głupio, że takie coś powiedziałam... Nigdy nic mi nie wychodzi! Wczoraj miałam pogadać z takim chłopakiem, który mi się podoba, to poszedł bez pożegnania z imprezy, bo był chory. No ja rozumiem, widocznie bardzo źle się czuł, ale mógł się pożegnać :( Czemu ja jestem taka beznadziejnie dziwna?! Leżał chory na kanapie, mogłam usiąść obok, pocieszyć, kazać iść do domu, a ja jak głupia z nieśmiałości wolałam się trzymać z daleka :( Zawsze będę sama, przecież nie mogę się do nikogo zbliżyć, bo nawet jakby mi się udało, to jak będę szczera na wstępie i powiem, gdzie chodzę, to ta osoba się wycofa :( bo przez swoje problemy jestem bardzo ciężkim człowiekiem. Nienawidze siebie! Czasami to sobie marzę, że mam w końcu tego chłopaka, że mnie rozumie i wspiera, a rzeczywistość i tak mi codziennie daje w kość, jakby mi mało było [zły] :( Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach