Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jasna zarówka

fałszywa kolezanka.

Polecane posty

Gość jasna zarówka

Pracuję razem z pewną dziewczyną, od prawie 3 lat, Niezle się dogadywałysmy, co mozna było nazwać nawet przyjaznią, oprócz nas pracuje jeszcze inna w sumie we 3 mamy wspolne biuro. Ta jedna zachorowała i normalnym było ze z tą druga niezle sie zakumplowałysmy, wspolne zakupy, spacery, lunche itp. Wróciła tamta i tej po prostu "odbiło" popisuję sie przy pracownikach, do mnie przychodzi, gdy ma interes, stała sie opryskliwa a tak gadała na tamta. Poczułam sie jak kolezanka w "zastępstwie" Mam dośc jej popisów głupich zartów w stylu: widać Ci stringi (przy wszystkich) ostatnio nie dogadała sie z tamta od razu przyleciała do mnie, nie naleze do osób smiałych i bezposredenich, wiec co mi radzice? Z góry dziekuje za odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
ja ci radze nauczyc sie bardziej smialosci, okazywania pewnosci siebie. to trudne, ale ulatwia zycie. nie daj sobie w kasze dmuchac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasna zarówka
Ale mam z nią pogadać? bo ona nie widzi problemu, jak ma jakąs sprawe to przychodzi, zwierza sie itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
a o czym rozmawiać? sprawa jest jasna, nie ma czego wyjaśniać :) jest taka sprawdzona metoda - spławiaj ją za każdym razem, jeśli tylko możesz. na zaczepki się nie reaguje, nie radzę ci też wdawać się w dyskusje słowne, bo jeśli jesteś nieśmiała, niepewna siebie, to polegniesz, więc nie warto. ignorowanie będzie tu chyba najlepszą metodą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
nie dyskusje a pyskówki, potyczki słowne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasna zarówka
Ok, dziekuję:-) po prostu jestem taka,ze nie chce sie wdawac w kłotnie bo ona i tak powie swoje, mogę jej powiedziec ale nie chce sie kłocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
też kiedyś byłam baaardzo, bardzo nieśmiała, nie potrafiłam nic powiedzieć, ale nauczyłam się śmiałości, nie boję się być niemiła, odpowiedzieć, sama nie prowokuję, ale jak ktoś prowokuje, to nie boję się konfrontacji, chyba, że czuję że ewidentnie nie mam co się mierzyć z kimś, to wolę dać na wstrzymanie i ignorować :) totalna ignorancja, sama wiesz, że niefajnie być olewanym, to bardzo często rani, irytuje, wkurza i dobija bardziej niż najostrrzejsze słowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
zresztą jak się chodzi z nosem zadartym do góry, to nikt się nie odważy :D to taki pancerz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasna zarówka
tak własnie zrobię, Tylko jest jeszcze jeden problem, ona od razu zobaczy,ze coś nie tak i zapyta się wprost co jest. Ona po prostu myśli,ze wszystko jest ok i obawiam się jej głupich zaczepek w stylu: nie musisz sie na mnie wyzywac, bądz :o co ci znów chodzi. Przyznaję sie od razu,ze ona w "gębie" jest niezła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
jak zapyta co się dzieje to zapytaj ty ją co się dzieje? i dlaczego pyta? mówi się wtedy że nie, no bo czy się coś dzieje? nie, nic się nie dzieje. po prostu bądź szczera i wobec siebie i wobec otoczenia, a co za tym idzie sympatię okazuj tym co na to zasłużyli a innym obojętność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
nie tłumacz się nigdy przed nikim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasna zarówka
Naprawdę bardzo Ci dziękuję, bardzo mi pomogłaś... Naprawdę muszę sie nauczyć pewnosci siebie, bo czasem milczę i potem sama w myślach się gryzę:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość farciara75
Na zaczepki wzroszaj raminami i popatzr na na nia jak na idiotke.Zimny spokuj.Nawet jak to ona tobie docina to ty przyjmuj to z zimnym spokojem i tolerancja tak jak sie toleruje ludzi niepelnosprawnych psychicznie.No i pamietaj ze ona robi z siebie idiotke poprzez te dziwne komentarze na twoj temat,ty nie czuj sie glupio to ona powinna sie czuc glupio jak zuci tekst w stylu e ci stringi widac.Ja bym odpalila -no i na co sie tak gapisz ze je zauwazylas,nie uzywaz?Lepiej uwazaj zeby nikt nie zauwazyl twoich majt po babci-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
człowiek tego się całe życie uczy. asertywność, słowo klucz. na necie można znaleźć wiele fajnych poradników na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasny gwimnt
farciara hahhahhha :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×