Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mamulkaaaaa

rada

Polecane posty

Jesteśmy małżeństwem rok czasu. Przed ślubem układało nam się nieźle, widywaliśmy się w weekendy. Chcieliśmy spędzać więcej czasu ze sobą, ale po ślubie wszystko wywróciło się do góry nogami.Zaszłam w ciąże, z której (jak mi się wydawało) oboje się cieszyliśmy.Urodziłam śliczną córeczkę. Jeszcze będąc w ciązy pokazywał swoje prawdziwe "ja". Przejrzałam na oczy dopiero niedawno.Otóż oszukuje mnie na każdym kroku, z najmniejszymi błahostkami.Nigdy niczego nie zabraniałam, nie kontrolowałam go( choć miałam powody), a on w kwestii finanse jest poprostu nieodpowiedzialny. Dostając pensje najpierw zaspokaja swoją potrzebę, potem oddaje mi taką część że ledwo starcza na opłaty. Tłumaczy się zawsze że on nie chciał jeszcze dziecka. Gdyby nie pomoc mojej mamy, to chyba długi by nas zjadły, a my pomarli byśmy z głodu. Ja siedząc całymi dniami z dzieckiem, nie powinnam być zmęczona, bo"przecież sama tego chciałam", nigdzie nie pozwala mi wyjść samej(tzn bez dziecka), . Psychicznie ja już nie wytrzymuje tego.Fizycznie też jestem żmęczona.Mam dość. Czy jest jakiś sposób żeby on wkońcu wydoroślał i zaczął być odpowiedzialnym facetem.Przetrwać to czy nie ma sensu łódzić się,że będzie lepiej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bjhsaswwgh
a wiesz ja mam na odwrót, mój mąż wszystkie pieniądze jakie zarobi ładuje w dom i ciągnie jeszcze ode mnie, od 7 lat nie byliśmy na zadnych wakacjach bo ciągle jest cos do roboty- to płytki, elewacja, kostka, z jednej strony to dobre jest ok bo prawie wszystko juz mam a mam dopiero 27 lat, z drugiej strony jestem juz jakas ograniczona, brak kontaktu z ludzmi, bo to ciagłe oszczedzanie wywołuje juz u mnie wyrzuty sumienia -ze moze lepiej nigdzie nie isc, po co taracic pieniadze, a on mowi ze jak juz zakończymy( pozostało ogrodzenie i jakis samochód ale za min 50 tys, to wtedy zaczniemy my życ normalnie, rozrywkowo, podroze ,ale nie wiem czy mu wierzyc bo tak sie w to wciągnął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×