Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość prawdziwaowieczkaboża

moje niezmienne marzenia...

Polecane posty

Gość prawdziwaowieczkaboża

Moim marzeniem jest jako Niemka pracować w Azji i być Amerykanką. Czy to jest realne? Mało raczej. Właściwie wcale. Ale to moje marzenie. Pracować w Chinach - mówić biegle po niemiecku i być Amerykanką. Nigdy byście mnie wtedy nie ograli, a tak? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawdziwaowieczkaboża
Właściwie powiem wam wcale nie musiałabym miec takich marzen gdybym była po niemieckich szkołach i gdybym była zgermanizowana od dziecka. To bym się mogła wypiąc na takie marzenia. A tak? :( Mogę mieć tylko takie marzenia. Coś strasznego. Inaczej mogłabym być nawet Holenderką - gdybym była ogrodniczką. A tak też nie mogę. I tyle :( Muszę być Polką gdziekolwiek się nie ruszę - przez szkoły i przez zawód w Polsce. Na szczęście już umiem to wykorzystać bo przecież to załam. Już lepiej być Żydówką wtedy, a przecież nią nie jestem. Życie to horror czasem... wiecie - myślałam, że już Polska musi umrzeć skoro nie skończyłam szkoły a tu jednak zmartwychwstała. I to całkiem inaczej niż sobie to wyobraziłam. Już nie potrzebuję tego mojego wykształcenia. Skończę to to skończę nie to nie. A tak? Dramat i tyle :( Dlatego postanowiłam dalej wyjechać. Może znowu coś ciekawego mi się przydarzy? Kto wie? A tu? Tylko dramat i zadnych wniosków do przodu. No wiara. Ale już tyle wierzę - już rok wierzę. Ileż można. Już mi się znudziło. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawdziwaowieczkaboża
No bo wiecie - taki dramat - uczysz się , uczysz, powołujesz na wielkich polskich naukowców i tu nic z tego. No to dramat. Zostaje wiara. No ale ciągle źle wierzysz. No zostaje narodowość -ale co z tej narodowości? Studia , na których harowałam jak down nie skończone, same procesy, rozwalone życie. A tu? Dzięki wierze pojawiły mi się nowe wnioski - jednak coś z tej narodowości też jest. Tylko nieco inaczej niż sobie to mogłam wyobrazić. I tyle. I mam nadzieję, że nikt tego nie rozumie tak jak ja - tej Polski - bo po mnie. A tak? Może jeszcze coś osiągnę? Jako Polka oczywiście. Coś strasznego powiem wam bo uważałam, że niczego nie osiągnę jako Polka, ale cokolwiek będzie dalej już wiem co farbić i jak. To dobrze - tak myśle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawdziwaowieczkaboża
No wiecie - naprawdę myślałam, że nie skorzystam z tej Polski już nic. A tak harowałam tu jak osioł i wół. A jednak cos się da skorzystać. Ale nie można siedzieć w domu. To trzeba przyznać. I trzeba cierpieć. Tyle. Nawet się dziwię, ale coś się da skorzystać. Tak dziś myśle. Powrót do pewnych wydarzen - do tego co miałam zrobić, zastanowienie się nad wieloma sprawami i da się coś skorzystać - ze szkoła czy bez. Bez różnicy. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×