Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gallka anonimka

Opowiadanie. Proszę o pomoc

Polecane posty

Gość Gallka anonimka

Witam. Mam napisać opowiadanie po ang., w którym mam użyć następujących słów : chomik pułapka na myszy włamywacz sznur widły okno Proszę o pomoc. Jeśli ma ktoś jakiś ciekawy pomysł ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gallka anonimka
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzifny
wlamywacz wspial sie po sznurze do mojego okna i ukradl mi chomika, ktory wlazl w pulapke na myszy. widly. prosze uprzejmie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gallka anonimka
Będę wdzięczna za każdy pomysł. Wystarczy mi tylko zarys, resztę sobię rozwinę. Jutro zajrzę, mam nadzieję że ktoś dopomoże :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gallka anonimka
Haha ej dzifny, wisz Ty że początek dobry, ino potem trochę skisiłes ;p Wymyśl co innego z tymi widłami !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzifny
niee, watek o widlach to strzal w dziesiatke, wierz mi :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnej pięknej nocy śniło mi się że jestem w labolatorium... nie byłam tam w odwiedziny... byłam laboratorantką...pracowałam tam :) Zajmowałam się badaniem próbki krwi krokodyla...gdy nagle poczułam chłód obejrzałam się za siebie a tam ujrzalam otwarte okno.... zdziwilam się bo nikogo oprocz mnie nie bylo w laboratorium...a ja go nie otworzyłam.pomyślałam moze to włamywacz! natychmiast zamknelam okno i przestrazona wrocilam do pracy. poo 15 minutach poczułam że cos przebiegło mi po nodze..wystarszylam się ... byłam pewna ze to ktoras z myszy uciekla z klatkki.. nastawilam wiec pułapkę na myszy ... gdy wstawałam zobaczyłam cień na ścianie chwycilam za widly ...biegłam korytarzem goniąc cień byłam wystraszona ale nie dawałam za wygraną...wkoncu cień sie zatrzymal... ZObaczyłam gruby sznur przywiązany do klamki okna... ... nie wiedzialam co robic rzucilam widly rozejrzalam sie do okoła... pozniej znowu spojrzalam na sznur... to co ujrzalam wywołalo we mnie szok... ujrzalam malego chomika ktory wspinal sie po sznurze do gory... Niestey nie wiem co bylo dalej bo sie obudzilam :D Chciałam w miare szybko może się przyda :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gallka anonimka
Haha, dobre :D Nawet na kafeterii mozna na kogoś liczyć, niemożliwością :p Dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×