Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość monira79

nasze kochane wczesniaki

Polecane posty

Gość monira79

Witam serdecznie wszystkie mamuśki wczesniaków Jestem mama chłopców urodzonych w 27 tyg z waga urodzeniowa 900 i 950 gr.Trzy miesiace spedzilismy w szpitalu, dopadły nas chyba wszystkie mozliwe tzw choroby wczesniacze, ZAPALENIE PŁUC, ZAMKNIECIE PRZEWODU BOTALA ,RETINOPATIA LASERKI, RÓZNE ZAKAZENIA.To było straszne kazdy dzien to nieustanna walka o zdrowie i zycie moich skarbów. Staram sie byc silna, ale chwilami brak mi siły. Jeden z chłopców a obecnie maja 10 msc od urodzenia skorygowane 7 m-sc całkowicie wygrał walke jest wesołym pogodnym dzieckiem rozwija sie super, juz mały łobuz zaczyna stawiac przy oparciu oczywiście pierwsze kroki choc to podobno za wczesnie.Problem jest z drugim synkiem ten przeszedł dwie operacje zamkniecie botala i laserek cały czas jest rehabilitowany ze wzgledu na wzmozone napiecie efekty niby sa ,ale bardzo znikomE. Oskarek nie potrafi sie obracac z boku na bok , nie interesuje sie zabawkami( okulista nie stwierdził wady wzroku) chodzimy na stymulacje wzroku niby widzi,ale pytanie co, nie potrafi sam zajac sie soba ,albo spi albo płacze ma kłopoty z zaciagnieciem butelki nie chce siedziec w nosidle na wszelkich bujaczkach itp. powiem szcerze prubójemy bwszystkiego a tu wciaz nic poprawa znikoma. Patrzac na drugiego serce mi sie kroji, moze któras z Was ma lub miała podobna historie. Bardzo prosze o rady jak wy sobie radzicie, a może macie jakies rady jak przetrwac ten stres. Moze ktoras mozę polecic jakiegos dobrego rehabilitanta z okolic Poznania bedze wdzieczna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość idz na Ciaze i macierzynstwo
ale najpierw przesledz swoja wypowiedz ze slowniczkiem ortograficznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×