Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość natchniona życiem

Co z tym zrobić ?

Polecane posty

Gość natchniona życiem

Natchniona innym tematem mam do Was pytanie. Jeżeli facet zarabia 3 razy więcej od kobiety, są zaręczeni to jaki powinien być podział wydatków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natchniona życiem
Pół na pół ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natchniona życiem
Proporcjonalnie do zarobków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facetttt...
to kwestia jak ustalicie, moim zdaniem to proste- jest cześć na stałe wydatki jest część na być może jakieś oszczędności i część na zabawę. Zależy jak te wasze zaręczenie wygląda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pół na pół jest ok, jeśli Tobie też wystarczy na to pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natchniona życiem
A po ślubie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja być może jestem starej daty ale uważam że po ślubie nie powinno być moje twoje a tylko i wyłącznie NASZE ....kasa idzie do wspólnej puli i z niej opłaca się rachunki i inne wydatki ....można oczywiście ustalić zasady wydatkowania pieniędzy np odkładać na osobne konto na wakacje czy coś innego ale dopóki para nie jest małżeństwem a mieszkają razem to wtedy oczywiście koszty powinny iść po połowie chyba że zadecydują oboje inaczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facetttt...
po ślubie dla mnie jest jasne że kasa jest wspólna i oboje decydujemy o wydatkach i tyle, co najwyżej przeznaczamy jakąś część na "swoje potrzeby" i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
i dlatego nie wyobrażam sobie ślubu i tego po ślubie moja kasa moja kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
kupować? uwodzi się i wychowuje i ma się mniej więcej tak jak się chce pod warunkiem, że traktuje się ją dobrze i mądrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
już spieszę z wyjaśnieniem omyłkowo kojarzysz mój nick z moimi preferencjami gatunkowymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
nie szkodzi miło porozmawiać z kulturalnym człowiekiem co penisem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
aaach tak! penisem w pewnym stopniu służy do uwodzenia ale do wychowania, to już nie raczej jako jeden z elementów podtrzymujących zainteresowanie wychowujemy poprzez konsekwentne przyjęcie właściwej postawy (ja jestem tutaj szefem, wspaniałomyślnym, kochającym ale wodzem, prezesem, dyrektorem, co kto woli) i przykład

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
może najpierw o doborze wychowanki oczywistością zakrawającą na komunał :classic_cool: jest, że nie każda kobieta, podda się procesowi wychowawczemu wykluczamy zupełne idiotki, co prawda podatne na manipulację ale niestety wyłącznie na manipulację, a nam przecież chodzi o to by kobieta nie tylko nie była idiotką, ale by współuczestniczyła w procesie wychowawczym, co wyklucza wulgarną manipulację z naszej strony ergo posłużę się tu przykładem z literatury szukamy takiej Małgorzaty, która pragnie poznać swojego Mistrza (pomijam tu, taką czy inną interpretację postaci Małgorzaty) musi być więc skłonna do okazania zaufania i oddania się nam jako Mistrzowi dość już tych górnolotnych fraz! znajdźmy taką, której zaimponujemy jako mężczyzna, którym jesteśmy ale nie ukształtowaną jeszcze w pełni i tutaj wątek kasy wbrew pozorom pieniądze nie służą wychowaniu kobiety tak jak nie służą wychowaniu dzieci gdy w zamian za prezent otrzymujemy oczekiwane przez nas zachowanie, to przecież jest to handel i manipulacja naszą osobą zatem narzędziami wychowawcy są: - jego autorytet (musimy imponować a to intelektem, wiedzą, sprawnością taką czy inną, zaradnością, zdolnością do czułości, wrażliwości, im tego więcej tym lepiej - rzecz jasna zazwyczaj nie mamy aż tak wiele do pokazania, więc działamy z rozmysłem, prezentując i przerysowując te cechy, które są w nas szczególnie rozwinięte. - konsekwencja! w stosunku do wychowywanej i W OGÓLE (to cholernie imponuje i narzuca wręcz wychowance postawę, szacunku i podziwu) - co tu dużo gadać, subtelny system kar i nagród - okazywanie czułości (miłości jeśli ktoś aż taki kozak) to tak z grubsza proszę szanownego interlokutora problematyka powyższa, należy to podkreślić nie dla każdego, to trudne wyzwanie dla ambitnego wychowawcy :classic_cool: nagrodą jest wierna, lojalna i przede wszystkim silnie emocjonalnie zaangażowana w związek kobieta która generalnie, zachowuje się zgodnie z naszymi oczekiwaniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
szanowny rozmówco jesteś zbyt łaskawy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wódz dzielnych małp
ukłony :) to tylko kilka rzuconych myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×