Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

1qazxsw2

to już koniec

Polecane posty

Mój chłopak ma internetowa kolezanke, z ktora rozmawia na gg, na skypie, puszczaja sobie strzalki, flirtuja itd. Dla mnie to zdrada. To nasz koniec. A ja Go tak kocham. Leże i rycze. Mieszkamy razem, wiem, ze ma jakies wyrzuty sumienia, ale sam uznal, ze rozstanie to najlepsze wyjscie. 2 dlugie lata razem. Ciagle mieszkamy razem (jestem studentka), nie daje rady. Nic mi sie nie chce. Czuje sie nikim. Jak On mogl? Ja zawsze bylam wobec niego fair. Kocham Go a On? Zawiodl mnie. Mam zlamane zycie i serce. Wesprzyjcie. Prosze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asdfghjkl;lkjhgfd
wyprowadz sie jak najszybciej,do kolezanki po rzeczy wrocisz ja cos znajdziesz,zerwij kontakt....zrob to bo bedziesz jeszcze bardziej cierpiec,to zlamie cie psychicznie,wiem o czym mowie,glowa do gory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam jak sie przeniesc;( poza tym nie wyobrazam sobie zycia bez Niego. Moze to glupie, ale u mnie w rodzinie kobiety nie miewaja wielu mezczyzn. U mojej mamy babci siostry i ciotek pierwszy mezczyzna byl zarazem ostatnim. Myslalam, ze u mnie tez tak bedzie. Jest moja pierwsza prawdziwa miloscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja na Twoim miejscu bym zostala ale tylko dlatego zeby sie zemscic, zostan utrudniaj mu zycie w delikatny sposob zdobadz kontakt do tej panny i powiedz zeby sie odpierniczyla potem jeszcze chwile z nim badz i to Ty go zostaw... ja bym tak zrobila...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chcialabhym, zeby mial poczucie winy z mojego powodu chcialabym, zeby zalowal, ze to zrobil chcialabym, zeby mnie chcial wrocic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość loretta234
mam podobnie, tzn mój (już były?) facet nie ma co prawda żadnej laski ale nasz związek się rozpadł, głównie przez jego prace, tez mieszkamy razem, ja jestem dosyć daleko od domu, pracuje studiuje i trudno mi bedzie utrzymac sie samej, wyprowadzke odkladam, skazując siebie na to piekło w którym tkwie i trudno mi cokolwiek zmienić bo przeciez kiedys było idealnie.... bardzo go kochałam, kocham i nie mam juz siły trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niedawno wrocil. Pewnie na gg z nia pisac nie bedzie, ale niech tylko pojde sie umyc to odstawi jakas ostra rozmowe no i w ciagu dnia mieli wiele okazji, zeby sobie pogadac przez tel. Boze jak mnie to boli!!! Kolezanka radzi mi odprawic jakis rytual, to modlitwa, ktora podobno sprawia, ze wybrana osoba obdarza cie miloscia. Czy to ma sens? To chyba zenada. Poza tym juz chyba nie chce byc z czlowiekiem, ktory zrobil mi cos takiego. No chyba tylko po to, zeby szalenczo pokochal i chcial wszystko odkrecic a wtedy ja go rzuce. co myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×