Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość merlin***

Proszę o poradę mądre osoby

Polecane posty

Gość merlin***

Napiszę w wielkim skrocie. Jestem w zwiazku, zaprzyjaźniłam sie z mężczyzna tez w zwiazku. Sporo rozmawialiśmy, pisaliśmy. Zblizyliśmy sie do siebie, mowił, ze jestem dla niego ważna. Nigdy do niczego miedzy nami nie doszło. Zakochałam sie.Kiedys o to spytał, zaprzeczyłam. Nie chciałam zdradzać, unikałam go, nic nie wytłumaczyłam. Zniknełam z jego życia nagle i nieodwracalnie. Długo była całkowita cisza miedzy nami. Niedawno miał 30 urodziny, wysłałam życzenia, nic nie odpisał. Proszę o wasze zdanie w jednej kwestii.Czy ta cisza oznacza, ze nic do mnie nigdy nie czuł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Bardzo proszę, co myślicie, to dla mnie ogromnie wazne. Zdałam sobie sprawę, ze jest miłością mojego zycia.Nie umniem o nim zapomnieć mimo, ze nie mamy kontakty od 1,5 roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Prosiłam o odpowiedź na pytanie a nie o ocenianie stopnia skomplikowania mojego zycia. To moja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Staszek, no właśnie nie chciał, rozmawiał tylko ze mną, radził w problemach ktore wtedy miałam, był bardzo miły, ale nigdy nie probował tego jestem pewna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NB znudzona
weszłam tutaj żeby zobaczyć, kto uważa się za mądrego :classic_cool: a co do tematu... jedyną osobą, która wie co siedzi w głowie tego faceta jest on sam - nie licz na mądre rady od osób, które go nie znają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Wiem że trudno coś powiedzieć nie znając mnie, jego ale moze jednak ktoś coś doradzi, moze ktoś był w podobnej sytuacji. Ja ta ciszę z jego strony odebrałam jako niechęć do mnie. Szczerze to sie załamałam. Chciałabym usłyszeć wasze zdanie, nawet jesli mnie zrani to co napiszecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Flavio tak sie czuję, ze sama bym tego chciała, nikomu nie życzę takiego cierpienia, takich katuszy. Nigdy nikogo nie zdradziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NB znudzona
gdy zerwałaś kontakt - czy on próbował się odzywać? pytał co się stało? szukał okazji do spotkań?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Nim zerwałam kontakt, zrobiłam się oschła w stosunku do niego, nie chciałam rozmawiać, unikałam jak mogłam. Tak naprawdę, to nie chciałam, zeby sie domyślił że sie zakochałam... Widziałam, że jest mu przykro, probował rozmawiać..ale ja go ignorowałam. Potem zniknęłam nic mu nie mowiąc wcześniej. Nie odezwałam sie ani ja ani on... Dopiero teraz napisałam te życzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esmeraldaa
Ciężko coś poradzić ale moim zdaniem on nic do ciebie nie czuje, nie napisał nawet zwykłego dziekuję, to tak na marginesie nawet nie kulturalne jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maaatko..kolejna pokręcona.. "powiedział" że coś tam- a ja ci "mówię" że cie kocham ::):) - wierzysz mi??? "D:) 1,5 roku bez kontaktu, ty mu wysyłasz jakiueś tm zyczenia i czego oczekujesz??? ja na jego miejscu, pokazałabym te życzenia swojemu partnerowi :) bo nie zamierzam skakac po boczkach:) poza tym-przecież jesteś w związku-on również... czego więc oczekujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Wyobraź sobie, ze czasem takie rzeczy przytrafiaja się ludziom. Czasem nawet niektore marne istotki takie jak ja popełniają błędy, bo ty ich zapewne nigdy nie popełniłaś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Dlaczego sie odezwałam...bo go kocham, to jedyna odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko, Wydaje mi się, że mogły być dwa powody: pierwszy to taki, że poczuł się przez Ciebie "olany" i dlatego juz nie odzywal sie kiedy napisalas zyczenie (mogl pomyslec, że to tylko z grzeczności zrobiłaś) bądź opcja numer dwa, jego słowa ze jestes kims ważnym mogły być nie prawdziwe i po prostu zapomniał o Tobie a ma nową kobiete z ktora sie spotyka..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość M-I-S-I-A
mi sie wydaje ze on stwierdzil ze skotro sama sie odsunelas, to znaczy ze chcioalas o nim zapomniec, ze cchialas ulozyc sobie zycie z dala od niego, ze nic nie czulas i nie chcialas robic mu nadzieji. wykasowal cie z pamieci. i nie odzywa sie bo nie chce kolejnych zludzen, boi sie ze znowu sie zblizycie i go oschlo potraktujesz. dorosly facet to jest a nie zabawka, ma prawo ulozyc sobie w koncu zycie, a przez 1,5 roku to mogl sie juz kims zwiazac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dawaj dawaj słuchamy
Niestety ale życie jest brutalne. ON CHCIAŁ SEKSU. Wiem, bo też miałam takiego aniołeczka, co nie tylko, On mi miłosc wyznawał nawet. Rok czasu wrecal. Jak dostal to juz nie kocha - nie mowie, bo jest, ale nie ten sam. Jedyna logiczna odpowiedz - nie dostal, więc olał....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NB znudzona
moim zdaniem nawet jeśli coś do Ciebie czuł, to mu minęło, otrzeźwiał, zrozumiał, że jest w związku - Ty też powinnaś sobie i jemu dać spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Wiem, ze powinnam zapomnieć, ale nie potrafię. On mi kiedyś powiedział, ze nie jest szczęśliwy, miałam wrażenie, ze coś do mnie czuł, dlatego przestraszyłam sie tego i uciekłam. Czy moge jeszcze cos zrobić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Moj facet wie o tym praktycznie od początku. To dla niego uciekłam od tamtego.Czułam sie nie w porządku. Ale teraz wiem, ze to był błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość h e h e :D
Nie mozna miec wszystkiego. A ponadto, czesto jest tak, ze zdajemy sobie sprawe, ze ktos byl wartosciowy, gdy go na dobre stacimy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Nie ciota, kochał mnie, a właściwie wciąż kocha.Wczoraj sie wyprowadził, dał mi czas...choć to nic nie zmieni.Myślałam ze o tamtym zapomnę, ale nie wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Czy powinnam jakoś zawalczyć, chociaż z tym będzie ciężko, bo już sms mnie wiele kosztował.Myślałam, zeby napisać do niego, przyznać sie do wszystkiego, ale czy to sens?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość merlin***
Może jakiś mężczyzna mogłby coś doradzić, PROSZĘ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość miłypan
Moim zdaniem jest juz za pożno, on do Ciebie nie wroci, ułozył sobie zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zimny jak głaz
Mam podobne zdanie, co wyżej, za pózno......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniołekxyz
Wiesz co, byłam kiedyś w dość podobnej sytuacji.Było mi bardzo żle, ale niestety z mężczyzną ktorego tak kochałam nie byłam. Przeważyła duma jednak, zadne z nas nie chciało sie ugiąć. Potem poznałam kogoś innego i wyciągnęłam wnioski, już nigdy sie tak nie zachowałam. Moze to nie ten, skorokocha cię za mało aby sie odezwać. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mbnyast
Bardzo smutne to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×