Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lara-84

Czy mam sie wyprowadzic?

Polecane posty

Gość lara-84

Mam dylemat a wiec pracuje od okolo pol roku, fakt mam dobra prace bo zarabiam 4000 zlotych na reke ale mieszkam z rodzicami - co miesiac daje im 2000 zlotych. Nie place wiec juz nic za jedzenie... Chcialam odkladac reszte pieniedzy na wlasny kat badz na wesele - a co miesiac przychodzi ktos z rodzicow prosic mnie znow o kase... Pod koniec miesiace zostaje bez grosza! Mam problem bo sie zastanawiam czy sie wyprowadzic i w zasadzie tyle samo bede placic za mieszkanie a reszte bede mogla odlozyc badz czy zostac i nie krzywdzic rodzicow moim odejsciem - wiem ze moje podejscie jest co nieco dziwaczne ale nie potrafie sobie poradzic z tym problemem sama....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jmmjuj
wyprowadz sie jak najszybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakis tam perfumy
A na co im te pieniądze? Nie pracują?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddsdsdsdd
a gdzie pracujesz ze tryle zarabiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to niezlych masz rodzicow..niektorzy rodzice robia tak,ze biora kase od dziecka,ale skladaja na koncie,zeby nie poszlo nabzdury i potem oddaja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem,albo nie wiem i co z tego
wyprowadz się , ale bąż świadoma ,że odwrotu nie ma:D pogadaj z rodzicami, tak nie może być , 2000zł to wystarczająca suma i nie powinni prosić o więcej. zbadaj na co wydają twoją kasę może sponsorują braciszka lub siostrzyczkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po co to wszystko
2 tyś dla rodziców? Oni chyba serca nie mają,ja też mieszkam z rodzicami i chłopakiem a moi rodzice ani grosza od nas nie chcą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość małp@
Rodzice mają tupet,żeby brać od Ciebie tyle kasy, a potem jeszcze pożyczają. Wyprowadź się jak najszybciej, to toksyczny układ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
Rodzice maja problemy finansowe bo swojego czasu pomagali rodzince mojej ktora dzis ma nas w dupie... Wiem ze nie jest im latwo ale chcialabym pozwolic sobie na jakies przyjemnosci a nie moge bo z miesiaca na miesiac nie starsza mi kasy i wstyd sie przyznac ale pozyczyli od mojego chlopaka 3200 zlotych w zeszlym roku... Boze co za kanal!! Pracuje jako tlumacz i nie jestem z Wawy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
Wiem jednak ze gdy sie wyprowadze bedzie im ciezko... Boze, mam metlik w glowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem,albo nie wiem i co z tego
trzeba poważnie porozmawiać z rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
Zdarza mi sie ze mam dosc i wtedy potrafie im wygarnac to co czuje i co mysle o tej chorej sytuacji i wtedy slysze :" No to sie wyprowadz" :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powinnas sie wyprowadzic. ewentualnie jesli cie stac, to raz na jakis czas wspomoz rodzicow jakas nieduza suma pieniedzy, ale obecna sytuacja to naprawde kanal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem,albo nie wiem i co z tego
no to sie wyprowadź:) trochę dziwni ci twoi rodzice i chyba coś kręcą:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja bym się wyprowadziła.. no bez przesady :O. oni pracują ? ja rodzicom daję 300zł na miesiąc, więcej nie chcą. pomagam jeszcze w domu dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
Np. dzis tato przychodzi do mnie i mowi :" Pozycz 200 zlotych bo musze z babcia isc do lekarza... " Wiem ze faktycznie ma isc ale czemu ja mam dawac(???) i jeszcze dodaje :" Oddam Ci " a ja sobie wtedy mysle ... Ciekawe tylko KIEDY !!! Sytuacja ktora dala mi sporo do myslenia to byla nastepujaca :" Chcieli zebym dala im kase... a ja na to ze nie mam... i mowie ze moj narzeczony moze pozyczyc jak pilne.. i wtedy slysze :" Nie, no to dobra, swojemu to nie trzeba oddawac a moj narzeczonemu trzeba bedzie... " Czyli zrozumialam ze jestem krowa dojna ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
pracuja... ale jak pisalam powyzej swojego czasu duzo pomagali finansowo dalszej rodzinie i to sie skumulowalo i dzis oni nie maja kasy.. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no, ale to Ty masz ich utrzymywac ?? szukaj jakiejs kawalerki i uciekaj z tamtad, bo za kilka lat gdy juz bedziesz chciala zalozyc rodzine, to nie bedziesz miala odlozonej kasy na dodatkowe wydatki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
Chcielismy z narzeczonym wybudowac dom... Liczylismy srednio ze jak bedziemy odkladac miesiacznie 3000 zlotych to po 5 latach bedziemy mieli wlasny kat i malutka pozyczke w banku a tu klopsik nic nie bedzie... bo ja nie potrafie chyba odmowic bo widze ze jest zle ale to nie sa moje problemy lecz ich... i nie wiem dlaczego to ja mam placic za ich bledy!!?? Ta cala sytuacja mnie meczy, uwierzcie mi :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem,albo nie wiem i co z tego
a ta rodzina której rzekomo rodzice swego czasu pomagali...hm.... nie było czasem odwrotnie ,że teraz was olali? postępowanie twoich rodziców jest, hm.... żerują na tobie . są chorzy -nie mogą pracować , nie mają renty-emerytury? są jak pijawki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i odwaz sie im powiedziec, ze Ty masz tez swoje zycie i wydatki, ze przed Toba przyszlosc, a Ty nie masz nic pieniedzy odlozonych a zarabiasz wiecej nie przecietny polak.!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli 84 to Twoj rocznik urodzenia to jestes w wieku kiedy mozesz zaczac zycie na wlasna reke. a Twoja pensja powinna Ci wystarczyc na wynajem i zycie. piszesz o chlopaku - moze warto by bylo zamieskzac razem, nawet wynajac - wtedy koszty sa polowe nizsze. no i byscie sie sprawdzili, czy na co dzien tez Wam jest dobrze razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aliorka________
Wspólczuje!!!!!!!!!!!1 to tak jak moja mama ,jak z nia mieszkałam wiecznie ciagnęła,ja zostawałam bez grosza ,harowałam na 2 etaty i gówno z tego miałam :(.Wyprowadziłam sie bo ile mozna?????Fakt że dzis jej troche pomagam ale nie sa to suma jak wtedy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nawet kawalerka na razie by wam wystarczyla, a na dom powoli odkladajcie ! nie czekaj az rodzice sie zmienia, po pozniej zaczna sie wyzuty ze nie dosc ze u nich siedzisz to nie chcesz im pomoc..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
To bylo tak ze moi rodzice pomagali mojemu wujkowi oraz babci i ciotce finansowo bo ledwo dawali sobie rade - kupowali opal na zime itd. Bo pozniej moj wujek stracil swoja firme i mial kolosalne dlugi wiec trzeba bylo pomoc... To jest tylko czesc tej pomocy ktora byla im dana... Tylko ze moi rodzice do dzis maja dlugi... Ja jestem z rocznika 84... I mysle sobie ze na starcie juz mam chujowo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lara-84
Fakt, radzili ale bylo marnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem,albo nie wiem i co z tego
wiesz co , nie dawaj im pieniędzy-ty opłacaj wszystkie rachunki a o jedzenie poprostu sama się staraj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×