Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Neskikowa dziewczyna

Dylemat zyciowy!

Polecane posty

Gość Neskikowa dziewczyna

Urodzilam sie we Francjii... Mam rodzicow polakow i poznalam pare lat temu fantastycznego mezczyzne ktory sie stal moim chlopakiem - Jestesmy razem 7 lat i mamy watpliwosci co do miejsca zamieszkania. Moj narzeczony chce wyjechac do Polski choc ma mieszane uczucia ja zas sama nie wiem - myslimy o kupnie domu we Francjii ale to uniemozliwi nam wyjazd do Polski ( kredyt na 20 lat ) miesieczna rata okolo 1000 euro.... Badz kupno ( budowa ew. ) domu w Polsce i zycie z miesiaca na miesiac. Nie mowie ze bedzie nam latwo we Francjii ale wydaje mi sie ze jesli chodzi o bezpieczenstwo finansowo to raczej F bedzie "lepszym" krajem niz PL. Ale.. no wlasnie moj narzeczony teskni za rodzina ... i choc obecnie jezdzimy do Polski 4 razy do roku to i tak jest ZA malo... Co mam zrobic czy ktos znalazl sie w podobnej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekooke
W Polsce jest źle, nie wracajcie tu...:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wracaj do polski
ja wyjechałam pół roku temu i się cieszę, nie bądź frajerką, bieda, bezrobocie, zacofanie, kościół sprawuje władzę i uzurpuje sobie prawo do kontroli każdej dziedziny życia, zimno, brudno, szaro i ponuro, jeszcze teraz ci od Tuska chcą sprywatyzować szpitale, żeby się leczyć nie było gdzie, polska to chory kraj, tu liczą się tylko krzyże a nie ludzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
zostancie we Francji, tutaj nic Was dobrego nie czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ars Neo
Też odradzałabym wyjazd do Polski...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Neskikowa dziewczyna
Myslelismy z poczatku wybudowac dom w Polsce z oszczednosci ( ziemie bysmy juz mieli ) Moi rodzice chce wyjechac do Polski na "starosc" wiec pewnie tez mi na reke by byl wyjazd do Polski... Ale z drugiej strony Polska bedzie zawsze Polska i choc czlowiek teskni czesto za rodzina, za Polska mowa i jedzieniem ;) To wydaje mi sie ze zle sie dzieje - nie wyobrazam sobie pracowac w Polsce na 1000 lub wiecej... We Francji mamy zapewniony zarobek - srednio zostaje nam miesiecznie po oplatach 2400 euro... W polsce wiem ze nigdy nie odloze tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Neskikowa dziewczyna
A powiedzcie mi ile kosztuje srednio mieszkanie w Polsce? Takie dwu pokojowe + pokoj dzienny + kuchnia + lazienka? Moze warto zainwestwac na starosc? :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekooke
To zależy jakie miasto, dzielnica...zresztą w necie pełno jest ofert.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uciekaj jak najdalej stąd
nie wracaj tu do tego syfu i ciemnogrodu,bo będziesz później żałować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Neskikowa dziewczyna
Czyli jednak brak perspektyw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ekooke
Brak, nie masz się nad czym zastanawiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daj se spokoj, nie wracaj,.. zrob to dla swoich dzieci - niech maja szanse zyc w normalnym cywilizowanym kraju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Neskikowa dziewczyna
Dzieki za odpowiedzi ;) Mam nadzieje ze nigdy nie bede zalowac decyzji ktora podejme - choc jeszcze nie wiem jaka decyzje podejmiemy! Zatem dziekuje!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ars Neo
Mojej najlepszej przyjaciolki Babcia urodzila sie we Francji, wrocili do Polski kiedy miała 18 lat. To były dawne czasy, Babcia "Francuzka":) jak ją nazywamy wspominałam mojej Mamie, że żałowała tego, bieda była straszna, zupełnie inaczej niż Zachód. Co prawda teraz (niby) jest inny ustrój, wszystkiego pod dostatkiem, ale marniutkie zarobki, ciężko, jak już wspominano szaro ponuro brudno... :O Ja bym nie jechała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×