Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość estranged656

Mam problem ze sobą...

Polecane posty

Gość estranged656

Moje życie jest beznadziejne. I chyba zaczynam mieć problem z alkoholem...cały czas mówię sobie: dość imprezowania, a potem trafiam do knajpy. Nie robię żadnych głupot, ale i tak po imprezie mam gigantyczne wyrzuty sumienia. Mam beznadziejną pracę...zrobiłam licencjat, bardzo dobrze znam j.angielski, w miarę rosyjski i pracuję w hotelu gdzie pomoc kuchenna zarabia więcej niż ja. Przez to nie kontunowałam w tym roku studiów. Byłam tak zdołowana brakiem perspektyw, że się poddałam... Mam 4 letnią córkę- staram się poświęcać jej jak najwięcej czasu i tylko ona jest dla mnie ważna. Kiedy jestem z nią wszystko wydaje się lepsze. Ale generalnie czuję się samotna i nieszczęśliwa...czasem nie chce mi się nawet wstawać z łóżka. Leczę problemy alkoholem bo potem jest lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estranged656
Pewnie niedziela to niezbyt dobry dzień na takie tematy... Naprawdę jest mi ze sobą źle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estranged656
Moja córka spędza co drugi weekend u ojca i dziadków. Czasem zostawiam ją z mamą. Nie imprezuję ciągle, ale ta forma spędzania czasu mnie męczy. Wychodzę mniej więcej raz w tygodniu lub rzadziej. Chciałabym poznać ludzi dla których całym życiem nie będzie knajpa. Wiem, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Parę miesięcy temu dziwiłam się, że moja najlepsza przyjaciółka tak żyje. A teraz? Staram się wypełnić jakąś pustkę. Szkoda tylko, że w ch*jowy sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estranged656
Boję się, że któregoś dnia obudzę się jako alkoholiczka...i po prostu będzie za późno. Paradoksalnie moim największym marzeniem jest normalny dom. Mąż, dzieci, wspólne spędzanie czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coz powiedzieć, moje slowa nic nie zmienią, na zmianę Twojego zachowania mogą pomoc tylko realni przyjaciele, lepsza praca lub widok na lepszą przyszłość. ciezko to wszystko miec, pamiętaj tylko ze Twoje zachowanie bedzie rzutować na psychikę dziecka, w przyszłości mozesz miec z nim problemy, a w związku z tymi problemami sama popadniesz w jeszcze większy nałóg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość estranged656
Na szczęście nie zaniedbuję córki. Chodzimy razem na zajęcia, spacery, jeździmy na wakacje. Nigdy przy niej nie piję. Myślę, że to z moją psychiką jest coś nie tak. I z moim życiem. Właściwie wszyscy moi znajomi tak żyją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×