Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutna niedziela....

Przegrane życie...

Polecane posty

Gość smutna niedziela....

Właściwie to nie wiem dlaczego sie zdecydowałam żeby napisać na forum..może dlatego że nie mam komu o tym powiedzieć... Mam 26lat, ktoś pewnie powie że jeszcze całe życie przedemna i na pewno będzie lepiej, ale mam wrażenie że w moim życiu nigdy nie będzie lepiej... Porażka w zasadzie na każdej linii, od 6 lat mieszkam w dużym mieście, przeprowadziłam się na studia, po skończeniu studiów znalazłam wyjątkowo beznadziejną pracę, w której tkwię od 2 lat, zarobki marne, w zasadzie wystarcza na podstawowe potrzeby ale o przyjemnościach mogę zapomnieć. Oczywiście pracę zawsze można zmienić, więc szukam od roku i nic z tego, niestety jak się wybrało beznadziejne studia, niewielkie szanse na lepszą pracę. Jeśli chodzi o sprawy uczuciowe, kolejna porażka, od 2 lat jestem sama, bez widoków na przyszłość, brzydka nie jestem, głupia chyba też, ale ciężko poznać kogoś siedząc wieczorami w domu:/ A gdzie mam siedzieć skoro znajomych jak na lekarstwo, większość znajomych już po ślubie, z dziećmi...W pracy sami żonaci koledzy, zamężne koleżanki, czasem jakieś wypady na piwo, z osobami towarzyszącymi, więc czuję się jak piąte koło u wozu, i to dogadywanie, "kiedy w końcu sobie kogoś znajdziesz" zresztą nie tylko w pracy, w rodzinie to samo... żyć sie czasem odechciewa, najgorsze są samotne wieczory, weekendy, sylwestra w tym roku też pewnie spędzę przed tv, oczywiście można sobie zorganizować czas, jakieś wypady na fitness, szkoły językowe, szkoły tańca, no tak, wybór duży ale na wszystko trzeba mieć pieniądze:/ dlaczego to wszystko jest takie niesprawiedliwe??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna niedziela....
jedyna pociecha w mej smutnej egzystencji jest codzienna wieczorna masturbacja szczoteszka do zebow.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna niedziela....
bardzo śmieszne:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on and on
Pozwól się zaprosić do kina albo na herbatkę. Też bym się chętnie gdzieś wybrał, a nie ma z kim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty masz przegrane życie?
Ja jestem brzydka, chora (przewlekłe choroby, w zasadzie uniemożliwiające normalne życie), mam 24 lata, studiuje dziennie na beznadziejnej, prywatnej uczelni, nie mam pracy, nie będę jej mieć, studia pewnie w dodatku mi zawieszą, nie będę miała na leki, zwyczajnie nie mam przyszłości...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slajah1
ja sie umówie z autorką tematu pod warunkiem że mieszka w wawie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tęskie za tobą bardzo...
A jak Ci na imię ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on and on
No właśnie wszystkie, które narzekają boją się umówić na zwykłe przyjacielskie spotkanie, prawie jak ognia ... ale wciąż narzekają :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna niedziela....
zastanawuam sie czy nie isc do burdelu na pol etatu, tam na pewno poznalabym mnostwo nowych ludzi i nawiazala swietne znajomosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna niedziela....
smutna niedziela.... jesteś żałosny/a dziękuję za zaproszenie, ale jestem z katowic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on and on
Kawał drogi, a szkoda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×