Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wiem zem głupia

Nastawiłam sie na córeczkę a dziś słysze, ze chlopiec

Polecane posty

Gość wiem zem głupia

Czuje się źle. Wiem, ze to pierdoła, ale na każdym USG mówili, ze dziewczynka. Tak się ucieszyłam. Kupiłam takie cudne różowe ciuszki. Imię wybrałam. Cala rodzina czeka na małą królewnę. A tu dziś mojej córce jajka wyrosły. Wiem, ze najważniejsze żeby zdrowe było, ale czuje się jakaś taka oszukana przez los. Jakby od początku mówili, ze chłopiec to bym tak się nie czuła na pewno, ale ja się tak nastawiłam no i moja córka. Ja nie wiem jak jej to przekaże. Tak na siostrę się cieszyła. No nic. Musiałam się wygadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehhhhhhh pocieszam ale troche cie rozumiem choc ja jestem w poczatkowej ciazy tez marzy mi sie corka :) ale to co innego marzenia a tobie mowili corka corka , nastawilas sie na corke a tu bach jednak chlopak :) bedziesz musiala sie jakos z tym pogodzic :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do wlasnie podaje...
Przerabialam to ..Tyle ze mialam juz jedna core i mowili mi ze napewno synek..A Synek okazal sie wspaniala coreczka ,ktora mi pladruje raczkujac mieszkanie :) Na poczatku jest takie uczucie dziwne jak sie ktos nastawi..A chlopczyka tez mozna pieknie ubrac..Glowa do gory..:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvandeczka
Daj sobie czas, nic dziwnego, że czujesz się diwnie, jak ciagle ci mówiono, ze córka, a tu nagle chłopak. Pare dni i ci przejdzie. A co do różowych ubrań - trzeba było kupowac czerwone albo zielone, to by problemu nie było :P Dziecku to i tak wszystko jedno, moze rózowe nosic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem,wiem..bylo juz
przezylismy to samo:) ale teraz moj synekjest calym moim zyciem. nie oddalbym go za nic w swiecie.chlopcy sa tycy wstydliwi....az milo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość takasobiezwyklamama
Ja też byłam przekonana że będzie dziewczynka,wszystkie objawy na to wskazywały tym bardziej że to moje pierwsze dziecko.Sama nastawiłam tak męża i rodzine a na USG okazało się że jednak chłopczyk.Na początku czułam się dziwnie ale za to mąż szalał ze szczęścia :)I dziś mój chłopczyk jest cudowny,właśnie śpi koło mnie,wygląda jak Aniołek a ja z każdym dniem kocham go coraz bardziej i nie zamieniłabym za nic w świecie na dziewczynkę.Przestawisz się i będzie ok.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a w którym tygodniu
dowiedziałaś się że chłopak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem zem glupia
Córka dla siostry kupowała. Jak tylko się dowiedziała, ze siostra będzie to oszalała. Zabawki nawet popakowała bo dla siostry będą. A królewna? Jasne, ze tak! To moja królewna (miała być!, a teraz to będzie królewicz) i nic w tym złego nie ma. Chyba dla każdej matki jej dziecko jest najcenniejsze, a przynajmniej powinno. Do synków nic nie mam. Mam sama jednego i uważam, ze świetny z niego facet. Nie o ciuchy chodzi o to jak można stroić tylko ze ja jakoś zobrazowałam sobie to dziecko. W myślach zwracałam się do niej po imieniu. Planując przyszłość brałam pod uwagę moją małą Alusie, a tu nagle bum. Alusi nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem zem glupia
34 tydz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolopola
rzeczywiście problem wielki. Ciesz sie,że dziecko będziesz mieć!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmmmmmmmn
ja do końca ciąży byłam przekonywana przez lekarza że będzie córa, jescze 2dni przed porodem byłam na usg i to potwierdził i też miałam wszystko przygotowane na córkę, rodząc położne pytały jak dam na imię i mówię że Adrianna, a one po wyjęciu dziecka śmieją się i hehehe chyba raczej Adrian bedzie!!! Na początku nie wiedziałam czy to do mnie mówią :-D Ale zakochałam się w synku od pierwszej chwili, mimo że sukienek miałam nakupowane już 2 mce przed porodem :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mmmmmmmmmmmmmmmmn
acha i zapomniałam dodać że przez cala ciąże się do "córki" zwracałam się malutka i potem trudno było mi się przestawić z dnia na dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
raaany...nie rozumiem..:(:(:( ja wszystko bym oddała, aby móc urodzić jeszcze zdrowe dziecko:) niezaleznie od jego płci:) ludzie!! poczecie dziecka to nie wybieranka!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CarmelittA
oj jaka ty biedna, tak ci współczuje że przez całe życie będziesz męczyła się z chłopcem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazdurkowa
Dlatego ja nie chcialam wiedziec czy bedzie chlopiec czy dziewczynka. W glebi duszy marzylam o synku, imie mialam juz po cichutku wybrane. No i urodzilam synka. Ale gdyby byla dziewczynka to nie mialabym poczucia "straty" bo nie wiedzialam w koncu. A ciuszki kupowalam w kolorach neutralnych. Zreszta dla dziewczynki rozowych tez bym nie kupowala. Masakra jak widze te male landrynki cale w rozach :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bonny em
pazdurkowa poczucie straty idz idz sie lecz idiotko ciesz sie ze wogole masz dziecko bosheeeeeeeeeeeeeeeeeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazdurkowa
Bonny em nawet nie jedno dziecko mam :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bonny em
pazdurkowa lecz sie proponuje psychiatre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvandeczka
Dramatyzujecie. Laska zwyczajnie dziś dostała wiadomość, która ją mocno zaskoczyła i tyle, i przyszła sie podzielić swoimi uczuciami na kafeterii, co oczywiscie jest głupim pomysłem, bo tu sie tylko za wszystko dostaje zjebę. Jest zaskoczona i nic w tym dziwnego. Jakby wam ktos powiedział, że przyjedzie wujek fredek z wizytą, i juz byście dla niego naszykowały bigos, golonkę i gulasz, bo wujek fredek to właśnie lubi, a do tego myslami byłyscie już na koncercie orkiert podwórkowych z wujkiem Fredkiem, bo wujek fredek zawsze chce isć na koncert orkiestr podwórkowych - a tu nagle by sie okazalo, że to nie będzie wujek fredek, tylko kuzynka Karolinka, która jada tylko surówki i kiełki i nie pójdziecie z nią na żaden koncert orkiestr podwórkowych, tylko na przegląd filmów bolywood, to też byscie sie czuły trochę DZIWNIE. Nie żebyscie nie lubiły kuzynki Karolinki, ale nastawilyscie sie już na wujka Fredka. To chyba nie jest takie trudne do zrozumienia. jutro juz będzie sie czuła inaczej, a po tygodniu bedzie się cieszyła z syna tak, jak cieszyła sie z córki do dzisiaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laporushi24
u nas bedzie dziewczynka , potwierdzily to 4 usg, i mimo wszystko, mimo zakupu rozowych ubranek, caly czas patrze na to wszystko z rezerwa:D a co jak usg sie myli:D tez jestem nastawiona na dziewczynke, ale jakby po urodzeniu okazal sie chlopczyk to bym sie chyba nie zdziwila az tak bardzo;) duzo naczytalam sie na ten temat;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvandeczka
Ja płci jeszcze nie znam, ale tez podchodze do tego z rezerwą. Mój maż mówi, żebyśmy wybrali imię, jak bedziemy znali płeć, ja wolę wybrac dwa imiona, na wszelki wypadek, i do prognoz podchodzic z ostroznoscią. No chyba ze będzie to chłopak, który tak się centralnie worem ustawi do zdjecia, że nie bedzie wątpliwosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvandeczka
A co do ubrań i innych akcesoriów, nie podoba mi się ta metoda identyfikacji płci po kolorze, dlatego ubrania mam zamiar kupować w kolorach neutralnych, nieprzypisanych płci, ewentualnie pieprzyć te glupie organiczniki i ubierac zarówno dziewczynkę, jak i chłopca i w róż, i w niebieski, i we wszystkie inne kolory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gffvvee
przezyłam to samo zawiedzenie 2tyg temu. Juz sie oswoiłam i ciesze sie z syna ale czułam jakby ktoś mi dziewczynke zabrał. Byłam zawiedziona z córki a jak sie naogladałam tych ciuszków i imie wybrałam to taki szok. Przy kolejnej ciąży nie chce wiedziec. Nie przejmuj sie to uczucie którego sie aż wstydzisz mija u mnie po 10 dniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manduca
vvandeczka - bosko podsumowane :D Ale czego się spodziewać po Kafe - siedzą panienki przed komputerem i dalej niż koniec własnego nosa nie widzą - tylko ja ja i JA. Dlaczego ona głupia się martwi, że nie dziewczynka, skoro ja nie mogę mieć dzieci? Przecież POWINNA wyć z radości, bo może urodzić, a ja nie. A tamta druga to w ogóle ma problemy, że dziecko nie chce jeść, albo pyskuje - na kolanach do Częstochowy zapieprzać powinna że w ogóle jest płodna, a ja się leczę 10 lat i najlepiej wiem, co to są prawdziwe problemy :o No i co z tego że laska jest lekko rozczarowana? Według was to oznacza, że nie pokocha swojego dziecka i na śmietnik je wyrzuci? ALbo będzie katować, bo sukienek mu założyć nie może? Ogarnijcie się, każdy ma swój świat i swoje problemy, choćby błahe. A czasami nawet nie problemy, tylko małe, krótkotrwałe myśli, które trzeba z siebie wyrzucić. Od tego jest forum. Założę się z każdą o milion dolców, że nie raz dramatem był wybór koloru sukienki na randkę :P A jak ktoś nie może mieć dzieci to chyba najlepiej, żeby omijał tematykę ciąży i macierzyństwa, po co sobie dokładać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość laporushi24
manduca, nie mierz wszystkich jedna miarka, skad wiesz ze inne babki sie nie staraly odpowiednio dlugo o dzieciaczka? w tym ja?;) jestem po calej serii leczenia, hormonow, zabiegow itp.. i wiesz co.. chce o tym zapomniec i cieszyc sie prozaicznymi rzeczami takimi jak rozowe ubranka..a Tobie zycze powodzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvandeczka
Manduca nie miała na myśli, że jak ktoś ma problemy z zajściem w ciaże, to ma sobie odpuszczać ani nic takiego. Tylko żeby takie osoby nie miały pretensje do każdej jednej matki obecnej czy przyszłej, która w jakikolwiek sposób wyrazi jakiekolwiek niezadowolenie, które ma zwiazek z dzieckiem. I żeby nie odbierały innym prawa do odczuwania różnych uczuć. To, ze ktos ma wielki problem, nie oznacza, że ten, który ma problem mniejszy, nie ma problemu wcale. To, ze ktoś ma raka piersi, nie oznacza, ze inna osoba nie moze sie czuć niezadowolona ze swoich mikroskopijnych cycków. To, że ktos nie zdal matury, nie oznacza, że inny nie ma prawa się martwić, bo dostał z kolokwium 4.5, a nie 5. Kazdy ma swoje sprawy, swoje problemy i ma prawo je przeżywac po swojemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość manduca
Ależ ja swoją opinię wyrażam na podstawie lektury nie tylko tego tematu - wystarczy wejść na pierwszy, piąty czy setny tutaj poruszany. Wszędzie to samo. I chyba nie zrozumiałaś do końca tego o co mi chodziło - tutaj nie można pomarudzić, że dziecko placze, że jest niegrzeczne, czy choćby właśnie że wyszło pod koniec ciąży że nie będzie córki, tylko chłopak. Bo zaraz zlatuje się grupa lepiej wiedzących, czy ktoś ma prawo być rozczarowany czy nie - łącznie z tekstami "głupia jesteś", "nie powinnaś mieć dzieci" - i to akurat ta wersja lżejsza. Najgłośniej krzyczą te, które w ciążę zajść nie mogą, bo dla nich to właśnie to jest jedynym problemem, co akurat rozumiem, ale nie dopuszczają myśli, że dla kogoś innego chwilowym smutkiem jest akurat płeć dziecka. A powodzenia w jakiej kwestii mi życzysz? :) Bo ciąży nie trzeba, mam dzieci ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pazdurkowa
Bonny em psychiatre proponuje tobie. Oprocz tego powrot do szkoly i nauke czytania ze zrozumieniem :P Slowa "strata" napisalam w cudzyslowiu :D Nie moja wina, ze masz jakies problemy w zyciu i swoje frustracje przenosisz tu na topik. Bylas w ciazy? Masz dziecko? Bo ewidentnie nie rozumiesz o co chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×