Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Eleonora00

Rozstanie ?

Polecane posty

Gość Eleonora00

Witam, Bylismy razem z P. 3,5 roku. To byl piekny, cudowny zwiazek, ale jednoczesnie burzliwy. Docieralismy sie dlugo, ja zazdrosna (bo starsza), on tyowy Strzelec, lubiacy imprezy, bardzo przystojny. Kochalismy sie mocno i prawdziwie. Niestety, przeczytalam jego gg, gdzie opisywal kolegam jak sie zajebiscie bawi i sypia z innymi laskami na szkoleniu. Byla tam jeszcze rozmowa na gg z jakas dziewczyna. Z tych rozmow wyniklo, ze spokali sie kilka razy,mi.in na basenie. Powiedzialam mu o tym przez telefon, Powiedzial, ze to nieprawda, ze sa to wymyslone historie, ze mam w to nie wierzyc. Przyznal, ze nie spal z ta dziewczyna z ktora rozmawial na gg, ale sie z nia kilka razy spotkal. Cos we mnie peklo. Nie spodziewalam sie tego zjego strony. Boli mnie serce okrutnie. Po tym wszystkim prosll o wybaczenie, nie chcial rozstania. Mowil, ze mnie nigdy nie zdradzil. Wybaczylam Mu. Ale niestety nie moglam sobie z tym poradzic. Ja bylam mu wierna zawsze, dobra, pomocna, zawsze bylam przy Nim, kiedy mnie potrzebowal. Oddalam mu cala siebie. Po tej sytuacji bylismy ze soba tydzien, ale ja mialam w sobie taki gleboki, zal, nie moglam sie z tym pogodzic. Irytowal mnie swoja obecnoscia, serce bolalo okrutnie. Mieszkal u mnie, ale po pewej klotni zwiazanej z jego "wybrykami " powiedzial, ze wraca do wynajmowanego mieszkania. Od tygodnia jest cisza. Zero telefonow od Niego. Ma u mnie wszystkie rzeczy, dokumenty, laptop, ubrania etc. Zastanawiam sie, co on teraz czuje. ? Bawi sie dobrze ? Zaluje tego, co zrobil ? Mam ogromny zal do niego, wiedzial, ze mnie to bardzo boli, nienawidze zdrad, a on nawet nie probuje rozmawiac, rozwiazac problemu. Zostawil mnie sama z bolesnymi myslami. Okazal sie tchorzem na koniec ? Co mam o tym myslec ? Wesprzyjcie prosze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TH is IT LV
lubicie takich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gthkkki
Jak wytlumaczyl, to ze kolegom powiedzial, ze spali ze soba i wczesniej juz zdarzaly sie mu podobne sytuacje? Ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleonora00
On pracuje w specyficznym srodowisku, gdzie zdrada jest jak to powiedziecc"akceptowalna" i "naturalna" Mowil to im, zeby oni nie mysleli, ze on jest taki krystaliczny, ze beda sie z niego smiac etc.' To powiedzialam mu, ze dla mnie wiernosc jest wielka cnota, a ty sie tego wstydzisz. Przysiegal na wszystko, ze mnie nie zdradzil. Ja mam 30 lat, on 27 .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gthkkki
Moze sie popisywalprzed tymi kolegami.:o A z tej przeczytanej rozmowy na gg z ta dziewczyna cos wynikalo, ze bylo? Maja dalej ze soba kontakt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość TH is IT LV
Zostaw chuja i poszukaj sobie kogoś porządnego chyba ze lecisz na jego wygląd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrarada98
To bardzo przykra historia. Uwazam, ze powinnas spakowac jego wszystkie rzeczy i zawiezc mu je do domu lub poprosic zeby sam po nie przyjechal. Podobno naprawde kochajaca kobeta wybaczy wszystko, jednak zdrada to cos, co ciezko wybaczyc, nie da sie tego zrobic w tydzien. Ta przeprowadzka to najlepsze wyjscie z sytuacji. Musisz zastanowic sie czy naprawde chcesz z nim byc. Nie chce ci narzucac swojego zdania, ale nie wybaczylabym wielokrotnej zdrady. Idz do fryzjera, kosmetyczki, kup sobie jakies ladne ciuchy i pokaz mu co stracil, a jesli chcesz mu wybaczyc to nie daj tego po sobie poznac. On musi czuc, ze zachowal sie okrutnie, on musi czuc sie winny, musi wiedziec o tym, ze okazal Ci brak szacunku i okropnie Cie upokorzyl. Teraz powinien za Toba latac tak jak na poczatku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gthkkki
"Teraz powinien za Toba latac tak jak na poczatku. " Z tym sie zgadzam w calej rozciaglosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleonora00
To byla pierwsza taka sytuacja z jego strony. Nigdy wczesniej takiego czegos nie bylo. Po tej sytuacji plakal i mowil, ze myslal o naszych zareczynach. Moge to wierzyc, bo chcial wyjechac w grudniu gdzies ze mna i zbieral pieniadze na cos i nie chcial powiedziec na co. Ja mu tego nie wybacze :-(( To tak strasznie boli. Dlaczego ja musze tak cierpiec ? On sie nie odzywa, pewnie juz sie dobrze bawi. Chcialabm wiedziec, co po takiej sytuacji czuje ten zdradzajcy ? Serce mnie boli..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gthkkki
"On musi czuc, ze zachowal sie okrutnie, on musi czuc sie winny, musi wiedziec o tym, ze okazal Ci brak szacunku i okropnie Cie upokorzyl. Teraz powinien za Toba latac tak jak na poczatku. " Dokladnie tak powinien sie zachowywac,jesli na powazniemu zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleonora00
On wie, ze strasznie to przezylam. Moze i to nie jestprawda, ale jak to czytalam na gg to wylam. On sie teraz nie odzywa do mnie i nie wiem co mam myslec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gthkkki
Zachowal sie bardzo szczeniackoi nie pomyslaljak Ty mozesz sie poczuc. Jedno,ze nagadal tym kolegom, drugie, ze umawial sie z ta kobieta za Twoimi plecami i to kilkakrotnie.:o Masz pelne prawo czuc sie zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eleonora00
on byl na kursie z pracy 1,5 miesiaca na mazurach. to byl lipiec. mowi, ze duzo imprezowal z kolegami, a umowil sie nia z nudow. Przyjazdzal do mnie na weekendy. Boze, jestem w stanie uwierzyc, ze nie sypaial z tymi kobietami, ale czytajac jego rozmowy z ta dziewczyna to bardzo przezylam: te komplementy, flirt, no masakra. Pisal pozniej kolegom, ze spotyka sie jakas ale jest twarda, bo trzy razy sie z nia umowil, byla nieugieta i ma juz ja w dupie...;-((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eureka....
Dziewczyno... Zastanów się, chcesz z kimś takim marnowac sobie życie??? Chcesz zawsze być w niepewności czy to tylko nędzna próba zaimponowania kolegom czy fakt???? Chcesz budować życie z kimś tak pustym??? Nie interesuje Cię, że jego wszyscy koledzy i ich partnerki mają Cię za rogatą???? Zastanów się... Są na swiecie faceci którzy nie zdradzają, a Ty chcesz wybaczyć jakiemuś gnojkowi ??? Bo zamydlił Ci oczy zaręczynami.. Boże drogi... Sprowadz go na ziemie, miej honor! Spakój jego graty i mu je zostaw pod drzwiami, niech widzi że to nie są żarty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eureka....
Samo to, że imponuje mi spanie z innymi, co doskonale widać bo sposobie jego rozumowania, przeciez ktoś taki zdradzi predzej czy później!!!! Zresztą nie bądź naiwna, myślisz, że Ci sie przyzna??? "Tak zdradziłem"? Po co ma się przyznać? Bedzie się wypierał do ostatniej chwili! Jak każdy facet! Mało masz dowodów???? A z tą dziewczyną myślisz że po co sie spotkał??? Z nudów???? Naprawdę jesteś aż tak głupia???? Kopnij go w tyłek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiadator
Zależy, jak on to traktował. Załóżmy, że historie są zmyślone, a znajomość z tą dziewczyną traktował luźno i bez żadnych planów. Powiedział Ci, że chce być z Tobą i wynika, że mówił poważnie. No ale skoro nie mógł się już później z Tobą dogadać, kłóciliście się, drażniła Cię jego obecność, stwierdził, że dla wspólnego dobra wyniesie się. Zapewne nie próbuje nawiązać kontaktu, gdyż wie jak zareagujesz, że znowu wywiąże się kłótnia. Czeka, aż poinformujesz go o swoich przemyśleniach. A jak się czuje? Myślę, że nie widzi w tym swojej winy. Uważa, że robisz z igły widły, bo przecież do niczego nie doszło. Nie jest szczęśliwy z tym co się stało, na pewno nie jest z tego dumny. Jak to się mówi "tak wyszło". To jest moja wizja sytuacji. Pomyśl czy potrafisz wybaczyć i czy tak na prawdę jest co wybaczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×