Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

jedyny sensowny

Są tu matki nastolatków?

Polecane posty

Gość jar
Mam 17 letniego syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój ma 14. I ma oficjalnie 2 dziewczyny. Najpierw to ignorowałem, bo nie sądziłem, żeby to moglo byc poważne. Zwracałem uwagę, ale jakoś uwagi nie przywiązywałem. Wszędzie chodzą we trójkę, laski przyjeżdżają do nas do domu we dwie... I to nie jest już chyba etap, że to tylko koleżanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedyny_sensowny
Mój 15 letni syn wali ko9nia w łazience. Czy to normalne ????????????????????????????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddsdssdd
nie spotkalam sie z czyms takim ,a moze ty zle na to patrzysz? jedna to moze przyjaciolka bez ktorej ta druga nigdzie sie nie rusza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem, jeszcze kilka miesięcy temu tak myślałem. Ale im dłużej się temu przyglądam, tym mam więcej wątpliwości. W dodoatku dziewczyny w dzisiejszych czasach za nic się nie szanują, więc jak ja mam mu wytłumaczyć, że tak nie wolno? Przecież jak się teraz przyzwyczai do dwóch, to jak będzie miał 20 lat to tych lasek będzie 8 i nie wierzę, że będzie się umiał opanować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan Biznesmen x64 KUTAFONv4
twój syn będzie rooochał więcej lasek w życiu niż ty i to cie boli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedyny_sensowny
ale mój syn ma bardzo małego ptaszka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koyanish
mam 18-letnią córkę. w czasach gimnazjalnych często towarzyszyła swojej przyjaciółce i jej chłopakowi.Teraz ma fajnego chłopaka,a z tamtą parą spotyka się oddzielnie ,bo oni sie rozstali. ja spróbowałabym porozmawiać z dzieckiem,zapytać o charakter znajomosci.Mozliwe,ze Twoje podejrzenia są na wyrost.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aska45lmc
Moja corka wlasnie ma taka najlepsza kolezanke bez ktorej z domu sie nie rusza,nawet siostrzyczko do niej mowi. Nie lepiej z synem porozmawiac? Normalne to nie jest, ale jesli to prawda to nie martw sie szybko sie skonczy , bo ktoras wkoncu zazdrosna bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale ja z nim próbuję rozmawiać. To on uważa, że to tylko koleżanki i robi się czerwony i nerwowy - czyli wstydzi się pwoiedzieć, że może nie do końca koleżanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pan Biznesmen x64 KUTAFONv4
no to mu robią loda na zmianę :) jaki jest twój problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
żona to zauważyła wcześniej, ja to wtedy ośmieszałem, włąśnie typu : niech ma, będzie miał w życiu dobrze itp, ale teraz mnie to już nie bawi. Dobrze, że w szkole przynajmniej się nie opuszcza. Nie było takiej sytuacji, żeby była jedna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od siebie ....
Jeśli mogę coś dodać, to lepiej nie ciągnij syna za język na siłę, bo się "zatnie". Zacznij z nim rozmowę o związkach w ogóle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziwne jest też to, że ten stan trwa od wakacji mniej więcej. Jakoś tuż przed końcem roku się zaczęła ta "przyjaźń" i trwa do teraz. jak na ich wiek to uważam, że to rekordowo długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedyny_sensowny
dodam ze moja zona to tez niezle ziolko byla z poczatku fajnie bylo w seksie grupowym ale pozniej to sie wkurwilem ze ja dymaja wszyscy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od siebie ....
taką rozmowę o emocjach innych ludzi, o szacunku dla innych i ich uczuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od siebie ....
To bardzo trudne, bo albo czekasz na okazję albo musisz ją stworzyć. Możesz spróbować wyjść od wspomnień o swoich byłych dziewczynach. Możesz też poradzić się psychologa jak pokierować i jak poprowadzić taką rozmowę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wiem, nie umiem. Ile razy próbowałem, to mi nie wychodzi. O wszystkim idzie z nim pogadać, czasem aż mnie zaskakuje jego punkt widzenia, ale jeśli chodzi o uczucia, to się zablokował. Może wie, że to nie jest normalny układ i się wstydzi? I nie potrafi się sam określić? Albo mu ta przyjaciółeczka przeszkadza, ale... nie wierzę, one są dwie, ja widzę, ja to kurde widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo gdyby była jedna dziewczyna a druga przyjaciółka to by jedną w jakis sposób forował. Jakoś wyróżniał. A tu dwie dziewczyny są na tym samym poziomie. Dwie tak samo ważne, takie robi wrażenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie ta to inna:D
jedna do tańca , druga do różańca:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozmowa z chłopakami
w tym wieku na temat uczuć, emocji ...to trudne zadanie... mam 18 latka... próbuj rozmawiać na różne tematy, zacieśniaj po pewnym czasie krąg do tematu właściwego no i jakoś wyjdzie, ale jedna zasadnicza sprawa, musisz wzbudzić zaufanie, on ma czuć, że na tobie można polegać. To nie będzie rozmowa jednorazowa i już ci wszystko wyklepie...to proces, bo jeżeli wcześniej sobie żartowałeś z tej sytuacji to tym bardziej będzie synowi trudno się otworzyć. No i jeszcze jedno, czy miałeś z nim dobry kontakt wcześniej? ja byłąm ze swoim u psychologa w pewnym momencie, mojemu mężowi wydawało się, że mieli dobry kontakt, a ze strony syna wyglądało to zupełnie inaczej. No bo wyobraź sobie że ty masz się komuś zwierzać ze swoich intymnych spraw, czy to będzie przypadkowa osoba? czy lubisz słuchać kazań, rad itp.? to, że jesteśmy rodzicami nie daje nam prawa do bycia bliskimi, kimś bliskim stajemy się poprzez rozmowę , bycie razem, wspólne spędzanie wolnego czasu itp. no wiem, wymądrzam się, ale tak naprawdę nie wiem wszystkiego, a to co napisałam to tylko drobiazg, bo o wiele trudniej jest zadziałać niż wiedzieć jak ma się to zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój syn też nie lubi rozmawiać z nami o uczuciach. Ja nie naciskam. Pamiętam, jak moi rodzice wypytywali o chłopaków z którymi się z spotykałam i uważałam to za wścipstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marysia...Mania....Marychna
ja bym chciałą,żeby mój sym miał chociaż jedną:)...bo na razie patrzy na dziewczyny jak na robaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×