Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

oszolomiona ona

cos tam

Polecane posty

Przyjechales... wkocnu cie zobaczylam, jestes cudowny.... prawie taki jak chcialam. Prawie, bo nie moj. I po raz kolejny chce w to brnac widzeac, ze skonczy sie jak wszystko inne, ze albo mi sie znudzisz albo ja nie bede wierna.... I mimo, ze to ja skrzywdze ciebie, sama bede cierpiec... tak wiem moze nie od razu ale wkoncu zrozumie,m ze tak jak w pozostalych w tobie tez widzialam czesc siebie. Czego my wszystkie chce my od zycia??? Faceta wiernego, spokojnego, szalonego... monotonii i spontanicznosci. Kwiatow, prezentow, zabiegania i stu procentowego oddania... Idiotki. Co dajemy wzamian? Poswiecamy sie, zostawiamy swoich przyjaciol i nagle staje nam przed nosem male widzimisie.... w postaci bylego lub przyszlego.... Przychodzi noc..... przychodza wspomnienia zaglebiamy sie w ich najciemniejsze zakamarki... Co wtedy czuje? Ile wypuscilam ze swych rak.. nie wcale nie zaluje.... jedyne co najlepsze w zyciu mozna zrobic to pojsc na calosc... calkowita calosc... ale widze ciebie pana numer milon w mym sercu numer dwa.... i pamietam cieplo dloni na policzku zrozumienie..... to jak mnie podziwiales... chwaliles sie mna calemu swiatu... interesowales sie dla mnie moda.... dla mnie gotowales i jak kochales.... pozniej jak cierpiales..... juz chce wracac, juz chce znow cie kochac, byc szczesliwa jak nigdy dotad, jak z nikim innym..... pozniej widze klotnie.... ta chwile gdy miedzy nas weszla prawda... i wszystko znika. Konczy sie noc nasteje dzien wraz z nim w mojej glowie rodzi sie terazniejszosc... uderza mnie tak jak sto lat temu kolega ceglowka.... W obu przypadkach czujesz taki sam bol.... tak samo upadasz... i tak samo boisz sie wstac by nie upasc jeszcze bardziej sie kaleczac.... ale w tym nowym dniu jest nadzieja... Codziennie powtarzam sobie : jest wczesnie do wieczora moze sie jeszcze cos wydarzy... Wiec nastaje ta terazniejsza i widze ciebie Pana nr ostatni, widze dla siebie szanse.... szanse na nowe zycie, na nowe lepsze zycie.... i szanse na kolejne utrapienie. Mowie sobie tym razem badz rozwazniejsza... trzymaj dystans i nie potrafie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deserek do kafe
hmm...Amen?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość deserek do kafe
o jej..:) Nieźle to ujęłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ruda az po same uda
czy jest tu ktos komu podoba sie ten tekst????? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×