Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

82boy

Nurtująca prawda

Polecane posty

Witam. Nurtuje mnie bardzo pewna rzecz. Jakies 5 lat temu poznałem moja obecna dziewczyne. Po dwóch latach tej znajomości ona zerwała ze mna, byłem wtedy w stanach jako student na wymianie na 4 miesiace, zerwałą ze mna sms. Było cięzko, kochałem ja i nie mogłem sie pozbierac. Wróciłem, poszukałem mieszkania (bo mieszkaliśmy wczesniej razem) wyprowadziłem sie. Kochałem ja nadal. Przychodzilem czasami pod okno naszego dawnego mieszkania. Wstyd przyznac ale troche ja szpiegowałem, nadal liczyłem ze bedziemy razem, bo przeciez ona mnie tez niby kochała. Jak widziałem ze odwozi ja jakis koles pod dom serce mi pekało. W koncu przyznała sie ze ma kogoś, widziałem pod oknem jak zastąpił mnie, bo na noc zostawał u niej, spali w jednym łózku. No i odeszłem na stałe gdy przekonałem sie ze naprawde kogos ma i jak sie nie pozbieram to bedzie lipa. Po jakim półroczu, dzwoni do mnie czy nie chce byc znowu z nia. Jestesmy do dzisiaj ze soba. Mamy dziecko - najkochańsze na świecie. Problem jest tylko ze mna, nie umiem sie pogodzic. Przypuszczam ze ona kłamie, kłamie na temat swego byłego, twierdzi ze mimo iż on nocował u niej nie spała z nim. Ciezko jest mi w to uwierzyć. Mówi ze ilekroć próbowała sie z nim kochać, gdy on sie podniecał bardzo go bolało i nicic z sexu. Próbowałem ja nawet kilka razy upic i wydusic z niej czy z nim spała, ale zawsze mówi ze nie, chociaz ja nie wierze. Cholera bez sensu z nia zyc i tak dostawac w głowe czy spała czy nie. Z drugiej strony połowa powie co to za róznica jak nie byliśmy razem. Moze i fakt. Kiedys mimo wszystkich głosów zebym do niej nie wracał zrobiłem to, gdybym wiedział co bede przezywał w głowei teraz to niezdecydował bym sie na to. Kocham ja i córke, i chyba dla córki godze sie na takie szarpanie. Masakra. Może rzeczywiscie z nim nie spała, chociaz historia bajkowa i ciezko w nia uwierzyc. Nie mam niestety wykrywacza kłamstw. Jakies sugestie? Dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po 1 jesli
glupi jelen z ciebie laska jak gowniarazostawila cie sms zamiast czekac na twoj powrot znalazla inneog nie wyszlo to przyszla do ciebie byles jej wyjsciem awaryjnym :(:( po cholere pozwoliles jej wrocic???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z drugiej strony zawsze mówiła ze miłośc to nie wszystko:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wiem ze mnie kocha, tylko np wczoraj bylismy na imprezie i mnie troche zagotowało jak sie usmiechała do chłopaków, zaraz wszystko mi sie przypomniało i znowu zryta bania od milionów myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wczoraj na imprezie powiedziala ze miała kolezanke która miała chłopaka ale na studiach mieszkała w akademiku i czesto nocowała z kolega z roku i nigdy sie nie przyznawała ale to było oczywiste ze z nim spała, bo jak spac i sie nie kochac (przyznała sie jej pozniej bo były psiapsiólki) i co kurde mam sobie myslec jak ona tak mówi??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezły kocur
Niezle sobie wkreciles gosciu...stales sie niewolnikiem mysli. Jesli kochasz to wróciłes i zostaw te przeszlosc. mysl o równowadze i dziecku, ktore zacznie wyczuwac napiecie. przejdz sie do psychologa, bo to ty nie mozesz sobie z tym poradzic. nie trac zdrowego rozsadku. wazne co jest teraz. podjales taka odpowiedzialnosc i kroki, wiec ponos konsekwencje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pewnie zdawała sobie sprawy z tego, że jeśli nawet spała z kolesiem , nie może powiedzieć Ci prawdy.Jeśli stało się tak jak stało, zostaw to już.Wrócileś, czyli podjąłeś decyzję i masz córkę z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×