Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ninka_22_88

Ślub

Polecane posty

Hej dziewczyny... Prosze o rade jestem z facetem już prawie 6 lat. Zaręczeni jesteśmy już 2 lata. Jednak jeśli rozmawiamy o ślubie to on nie potrafi się wypowidzieć jednoznacznie. A że za rok, a że za dwa.... Zapytalam go w czym ma problem czy się boi czy co?? Dostałam odpowiedz że on chce żeby kiedyś w życiu ani mi ani naszym dzieciom niczego nie zabrakło. Więc po prostu chce zobaczyć jak jego firma będzie hulała za jakiś czas... Doradzcie mi czy mam nadal jakoś poruszać ten temat czy dać sobie chwile spokoju i zobaczyć jak to z tą jego firma będzie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Polaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ile macie lat???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dnfnfnfnf
czy nie uwazasz ze malzenstwo nie oznacza od razu dzieci i że skoro nie macie niewiadomo jakich pienbiedzy to nie macie rpawa wychodzic za siebie ??;/ a co to trzeba placic raty za "małzenstwo" czy jak ??:O dla mnie to jest bez sensu milosc jest oboje chcą to ślub, pieniadze nie maja nic z tym wspolnego. Widocznie Twój po prostu nie chce i tyle. smutne ale prawdziwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dnfnfnfnf
ja nie wiem kto to wymyslil że najpierw musiscie się dorobić a potem ślub :D Coś strasznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przy tak długim narzeczeństwie naciskałabym na ustalenie daty ślubu. Może za rok lub dwa lata. Ale data zmobilizuje was do przygotowań i podjęcia decyzji. A jeśli dalej będzie się wykręcał to może on wcale nie chce ślubu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dnfnfnfnf
mi sie wydaje ze nie chce i juz. ja byłam z moim 2 lata zareczylsmy się i za rok rozmawialismy o dacie itd.. potem wział mnie na przejazdzke i zawiozł do naszej umowionej sali i ustalilismy termin :) Więc jesli facet chce to chce jesli nie chce to się wymiguje bo " najpierw szkoła, najpierw dorobić się itd" Naprawde spotkalam się z przypadkami w ktorych facet tak się migał :) jedna juz po rozwodzie bo go "namawiala" i się namowil ale co z teog jak ją zdradzał.. a drugi jedną zostawił przed slubem i powiedzial ze tak naprawde to on nie chce tego slubu i koniec :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z jednej strony ma rację chce najpierw zadbać o sytuacje materialna rodziny zanim się pobierzecie i pojawią się dzieci. z drugiej to po co się oświadczał jak ślubu nie chce? mógł otwarcie powiedzieć że się oświadczy jak będziecie gotowi również pod względem materialnym na założenie rodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dnfnfnfnf
zareczyny byly pewnie dla swietego spokoju :D ale do ślubu się nie daje zapędzic:) a co do pieniazkow to fakt na dzicko trzeba miec. ale na malzenstwo nie.. cchyba ze obydwoje siedzą na garnuszku rodzicow bez pracy.. choc wątpie bo cos tu mowisz o jakiejs firmie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Więc nie zaręczyny nie były dla świętego spokoju. Szczerze to nawet nie spodziewałam się że z takim czymś wyskoczy :):) A i to nie jest tak że on wogóle nie chce czy coś. Rozmawiamy o tym. Próbujemy rozglądać się za jakąś salą. Jak jesteśmy na jakiś weselach znajomych to on nawet sam bierze wizytówki od orkiestry. Tylko po prostu ciężko jest od niego wydusić coś konkretnego. Żeby jakąś konkretną datę ustalić. No nie wiem może podsuńcie jakąś propozycję rozmowy. A i nie mieszkamy razem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lulcia piękna
Zapytaj go wprost- Kochanie kiedy nasz ślub? No bo wiesz, czas leci, a ja nie zamierzam nosić na palcu tylko pierścionka. jak będziesz tak długo zwlekał, to uważaj, żeby konkurencja ci nie zwinęła mnie z przed nosa. powiedz niby w zartach, a może da mu coś do myslenia. A jak nie to zapytaj- Kiedy będzie nasz slub? A może nigdy? Nie naciskaj, ale rób jakieś insynuacje na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×